To odmiana Bristol Ruby. Spotkałem też odmiany krzewuszki kwitnące w jasnych odcieniach różu. Ale miały formę krzaczastą.
Na blogu przedstawiam ciekawe informacje i zdjęcia ze świata drzew i krzewów. Drzewa rzadko spotykane w Polsce i te do przydomowych ogródków. Przepisy na nalewki, soki, dżemy i konfitury z owoców drzew. Porady dla działkowców i ogrodników. Wskazówki ułatwiające rozpoznawanie naszych drzew. Zielnik z liści drzew.
piątek, 10 czerwca 2011
Śliczna krzewuszka
To odmiana Bristol Ruby. Spotkałem też odmiany krzewuszki kwitnące w jasnych odcieniach różu. Ale miały formę krzaczastą.
Co to za klon?
Mam prośbę o Wasze typy. Jeśli będą przeważały nazwy zgodne z moim pomysłem to dorzucę go do Atlasu Drzew.
czwartek, 9 czerwca 2011
Jak zmierzyć wysokość drzewa?
Często się zastanawiamy, ile dane drzewo ma metrów? W przypadku małych drzewek stajemy na drabince, sięgamy wierzchołka, przykładamy koniec miarki, drugi koniec miarki puszczamy do ziemi. Pomocna osoba sprawdza wynik i już. A co z dużymi i wysokimi drzewami?
Jak zmierzyć wysokość drzewa?
1. Metoda cienia
Przygotujmy sobie kijek długości trochę ponad 1-go metra. Czekamy na słoneczny dzień. Wbijamy kijek w ziemię w pobliżu drzewa, tak aby miał dokładnie 1 metr długości ponad grunt. Kijek i drzewo muszą rzucać cień. Z prostej matematyki wiemy, że stosunek długości drzewa do długości kijka jest taki sam, jak stosunek długości cienia drzewa do długości cienia kijka. Mierzymy zatem długość cienia drzewa (C) i długość cienia kijka (c).
Zatem wysokość drzewa to:
Wysokość drzewa = C/c
Bierzemy kalkulator i dzielimy C przez c, pamiętając aby wpisać liczby w metrach albo tylko w centymetrach. Nie mieszać jednostek długości. Uzyskany iloraz C/c to wysokość naszego drzewa w metrach (albo centymetrach, jeśli takie stosowaliśmy). Poszło prosto, bo zastosowaliśmy dokładnie metrowy kijek :-). Pamiętajcie - ważne jest, aby oba pomiary robić bardzo szybko po sobie. Słońce zmienia swoją wysokość i dojdzie błąd pomiaru, jeśli zrobicie zbyt długą przerwę.
2. Metoda proporcjonalności ołówka
Może się zdarzyć, że pogoda nie pozwala za zastosowanie metody cienia. Skorzystamy ze zwykłego małego ołówka i pomocy kolegi/koleżanki. Mierzymy jego/jej wzrost. Prosimy tą osobę, aby ustawiła się przy pniu drzewa albo obok niego. Oddalamy się od drzewa na taką odległość, aby widać było tą osobę w takiej samej wysokości, jak wysokość naszego ołówka (najlepiej wyciągnąć i wyprostować dłoń z ołówkiem). Teraz wystarczy dokładnie "odłożyć" do góry tyle samo "ołówków" aż osiągniemy szczyt drzewa. Znając wysokość osoby, mnożymy ją przez liczbę odłożonych, pełnych ołówków, plus pewnie jakaś część ołówka ostatniego, niepełnego odłożenia.
3. Metoda cyfrowego lub wydrukowanego zdjęcia
Dużo łatwiej będzie takiego mierzenia dokonać wykonując zdjęcie. Jeśli osoba o znanym nam wzroście jest w takiej samej odległości od aparatu wykonującego fotografię, co nasze drzewo, to teraz wystarczy linijką zmierzyć jej długość i sprawdzić, ile razy mieści się od podstawy do czubka drzewa. Ta liczba "razy" pomnożona przez wysokość osoby daje nam wysokość drzewa.

Dla przykładu osoba na zdjęciu ma 1,60 m wzrostu i zajmuje 30 pikseli w wysokości. Drzewo (ta duża topola) mierzy 450 pikseli. 450/30 daje 15 "odłożeń". 15 mnożone przez 1,60 metra daje 24 metry. Tyle mierzy to drzewo. Banalnie proste, prawda?
Pamiętajmy tylko, aby osoba stała w tej samej odległości - najlepiej poprosić pomocnika, aby stanął obok mierzonego drzewa.
Macie jeszcze inne proste sposoby na mierzenie wysokości drzewa?
środa, 8 czerwca 2011
Kalina kończy kwitnąć
To bardzo ciekawe drzewko a często krzew. Chodzi mi o starą kalinę koralową. Dziś już rzadkość, a kiedyś bardzo rozpowszechniona w terenie, literaturze i piosence.
Kalina ta ciekawa jest dlatego, że specyficznie kwitnie. Najpierw pojawiają się rozwinięte kwiaty brzegowe całego baldachu, a następnie malutkie kwiaty środkowe. Te na brzegu utrzymują się kilkanaście dni. Te w środku natomiast bardzo szybko opadają.


wtorek, 7 czerwca 2011
Potoczne nazwy drzew, a ich taksonomia
Będąc dzieciakiem myślałem, że takie drzewa jak jawor, osika, jarzębina czy limba to zupełnie oddzielne gatunki drzew. Ale tak nie jest. To nazwy potoczne, dość mocno zakorzenione w niektórych regionach naszego kraju. I tak:
- jawor to klon jawor
- osika to topola osika
- jarzębina to jarząb pospolity
- limba to sosna limba
- bez to lilak pospolity
- paklon to klon polny
- limak to wiąz szypułkowy
- brzęk to jarząb brekinia
- smrek to świerk pospolity
- białodrzew to topola biała
- sokora to topola czarna



Jeśli znacie jeszcze potoczne, regionalne nazwy innych drzew to zapraszam do komentowania.
poniedziałek, 6 czerwca 2011
Modrzew
Często w szkółkach można spotkać modrzewie o zwisających gałęziach w formie małych drzewek. Akurat do małych ogródków.
Na modrzewiach typowym widokiem są malutkie tegoroczne szyszeczki jak i roczne stare owoce.
piątek, 3 czerwca 2011
Klon jesionolistny 'Flamingo'
Generalnie nie lubię klonów jesionolistnych. Są uważane za chwasty. Rosną gdzie popadnie. Zdobywają kolejne terytoria. A i wyglądają tak sobie.
Ale jest odmiana Flamingo, która może zachwycać. Subtelne połączenie bieli i zieleni robi wrażenie.