niedziela, 13 września 2026

Dojrzały owoce jarzębu austriackiego

Jarząb austriacki (Sorbus austriaca) jest u nas dość często spotykany ale bywa mylony i brany za jarząb szwedzki (Sorbus intermedia). W literaturze w różnych atlasach rzadko kiedy w ogóle bywa prezentowany. Najczęściej autorzy zapewne nie byli w stanie go rozpoznać i pomijali jego opis czy druk zdjęcia. 

Sam Seneta w "Dendrologii" poświęca mu ledwie 6 linijek, w atlasie "Drzewa Polski i Europy" Larousse jest ledwie zdanie o nim, że podobny do szwedzkiego, Bugała w "Drzewa i krzewy" nie wspomina o nim. Dużo za to pisze o jarzębie austriackim Staszkiewicz w "Zmienności wybranych krzewów i drzew", wskazując, że powstał w plejstocenie ze skrzyżowania jarzębu pospolitego z jarzębem greckim.

O jego liściach już pisałem, teraz czas na owoce, a owocuje bardzo obficie. Obficiej niż jarząb szwedzki. Owoce ma pięknie pomarańczowoczerwone. No prawie czerwone. Są kuliste z wieloma przetchlinkami, a spodem z delikatnym, jasnym kutnerem. Szypułki owoców brązowawe. We wrześniu owoce już są wybarwione. 

Dzięki tym zdjęciom łatwo rozpoznacie jarząb austriacki, z daleka oba te gatunki wydają się podobne:

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Jarząb austriacki

Dla porównania jeszcze kilka zdjęć jarzębu szwedzkiego i jego owoców. Po lewej austriacki, po prawej szwedzki, całkiem inny kolor i kształt:

Jarząb austriacki

Jarząb szwedzki

Jarząb szwedzki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz