Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 marca 2024

Mirabelki zakwitły w marcu

Stali czytelnicy mojego bloga zapewne pamiętają, jak kilka już razy opisywałem terminy początku kwitnienia mirabelek (Prunus domestica subsp. syriaca). Nigdy jednak to kwitnienie nie miało miejsca pod koniec marca. Terminy otwierania się pąków kwiatowych mieściły się w przedziale od 1. tygodnia kwietnia do 4. tygodnia kwietnia. W tym roku jest rekordowo wcześnie. Mirabelki kwitną od piątku. 

Oby to się źle nie skończyło. Całe szczęście w prognozach nie widać przymrozków i aby tak zostało. Inaczej nie będzie smacznych owoców.

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

środa, 23 marca 2022

Arboretum w Rogowie na początku wiosny

Postanowiłem wykorzystać nagłe ocieplenie i pojechałem do arboretum w Rogowie. Zazwyczaj zaczynam tam jeździć od końca kwietnia, gdy rozpoczynają kwitnąć magnolie, a kończę moje wypady pod koniec października w czasie super przebarwień liści. 

Tym razem aura sprawiła, że zaryzykowałem bardzo wczesny wypad. I nie żałuję - naprawdę wizyta w pierwszych dniach wiosny pozwala odkryć gatunki i odmiany, które w czasie pełnego ulistnienia są mniej widoczne. I to dla osoby, która bywa tam kilka razy w roku. Dzieje się już dużo i 4 godziny spacerów okazały się za krótko na pełne zwiedzanie tego bardzo rozległego arboretum. Szczerze polecam.

Cis pośredni 'Prof. Kobendza'
Cis pośredni 'Prof. Kobendza'

czwartek, 22 kwietnia 2021

Późna wiosna w tym roku - dopiero kwitną mirabelki

W 2014 roku, 4 kwietnia napisałem o kwitnieniu na biało. Rok temu - sprawdzałem po zdjęciach - też miało to miejsce w 1. tygodniu kwietnia. W tym roku dzieje się to o 2 tygodnie później. U nas właśnie zakwitły śliwki mirabelki. Mamy już dobre 14 dni opóźnienia, a znów nadchodzi fala zimna, śniegu i przymrozków. Dobry tydzień spowolnienia albo przymrożenia i odbijania na nowo. Dziwna to wiosna. Bardzo zimna i późna. Rodem tych sprzed lat 90. poprzedniego stulecia.

Z obserwacji widzę, że brzeziny dopiero zaczęły się delikatnie zielenić. Orzechy włoskie jeszcze nie otworzyły pąków. Świdośliwa jeszcze nie kwitnie. Czeremcha powoli przygotowuje się do kwitnienia. Świerk 'Conica' nie ma jeszcze świeżych, zieloniutkich, nowych przyrostów. Jarzębiny nie czekają na rozkwitnięcie z gotowymi pąkami kwiatowymi. Dąb szypułkowy tkwi jeszcze w zimowym śnie i daleko mu do wypuszczenia pąków kwiatowych i gubienia zeszłorocznych liści. 

Jakie opóźnienie jeszcze obserwujecie?

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

Kwitną mirabelki

P.S. Dopiszę jeszcze, że w zeszłym roku wczesne kwitnienie wspominanych przeze mnie mirabelek nie wyszło im na dobre. Poszły przymrozki, akurat w czasie kwitnienia, i niestety owoce niemal w ogóle nie zawiązały. Jedynie w parkach dużych, ciepłych miast spotykałem owocujące mirabelki. Coś za coś?


piątek, 9 kwietnia 2021

Otwierają się pąki czeremchy pospolitej

Czeremcha pospolita to jedno z najszybciej reagujących drzew na pierwsze ciepłe i słoneczne dni. Już otworzyła pąki i widoczne są pierwsze, malutkie jeszcze liście i grona kwiatowe. Jeszcze kilka tygodni i się kwiaty otworzą. Dla mnie to jedne z piękniejszych białych kwiatów wczesnej wiosny. 

Zbliżenie dobrze pokazuje, że kwiaty sterczą - one dopiero po pewnym czasie, jak nabiorą masy i rozmiaru, będą zwisać. Na zdjęciach też dobrze widać jasne przetchlinki na pędach czeremchy pospolitej. 

Jeszcze warto dodać ciekawostkę dla tych, którzy mają problem z rozróżnieniem tej naszej czeremchy od czeremchy późnej (amerykańskiej), ta druga jeszcze nie otworzyła pąków. Robi to znacznie później.

Pąki czeremchy pospolitej

Pąki czeremchy pospolitej

Pąki czeremchy pospolitej

Pąki czeremchy pospolitej

Pąki czeremchy pospolitej

Pąki czeremchy pospolitej

Pąki czeremchy pospolitej

Pąki czeremchy pospolitej

Pąki czeremchy pospolitej

środa, 31 marca 2021

Derenie już kwitną

"Mimozami jesień się zaczyna..." śpiewał Czesław Niemen piosenkę autorstwa Juliana Tuwima. Śpiewał o nawłociach, bo tak potocznie nawłocie się nazywa - mimozy polskie. Gdyby ktoś ułożył podobną piosenkę o wiośnie to mogłoby to być "Dereniami wiosna się zaczyna..."

Właśnie derenie rozpoczęły kwitnienie. I są bardzo dobrze widoczne właśnie teraz, gdy inne drzewa są jeszcze uśpione. Oczywiście są wyjątki, ale jakoś tych dereni jest najwięcej i najbardziej rzucają się te żółte plamy kwiatuszków w oczy. Dla tych, którzy ich nie potrafią rozpoznać to idealny moment. Ślicznie jest.

Dereń jadalny kwiaty

Dereń jadalny kwiaty

Dereń jadalny kwiaty

Dereń jadalny kwiaty

Dereń jadalny kwiaty

Dereń jadalny kwiaty

Dereń jadalny kwiaty

P.S. W tym roku to kwitnienie dereni jest później - o jakieś 2 tygodnie - w stosunku na najwcześniej przychodzącej wiosny. W waszych regionach także?

piątek, 24 kwietnia 2020

Dereń świdwa Compressa zakwitł?

Bardzo ciekawym akcentem w ogrodzie jest dereń świdwa w odmianie Compressa. Liście ciemnozielone, bardzo pofałdowane. Wyjątkowe. Wyglądają zjawiskowo w pełni sezonu. Teoretycznie przebarwiają się jesienią na czerwonawe barwy. U mnie tego przebarwienia nie zaobserwowałem jeszcze. Teoretycznie nie wytwarza kwiatów. A ja w tym roku się bardzo zdziwiłem, jak pojawił się kwiat - pierwszy po 4-5 latach po zasadzeniu. I coś tu nie gra. Może dereń, który mi sprzedano to nie Compressa? A może ma specyficzne warunki siedliskowe (gleba, nawożenie, stanowisko, podlewanie, sąsiedztwo innych gatunków).

A może to dereń biały Hessei, w sumie bardzo podobny z opisów i zdjęć w internecie. Ma ktoś takiego albo ten drugi?


Dereń

niedziela, 14 kwietnia 2019

Klon zwyczajny budzi się do życia

Jeden z czytelników mojego bloga miał problem z identyfikacją klona zwyczajnego. Jego klon został dość mocno przycięty w zeszłym sezonie i nie wypuścił w tym roku pąków kwiatowych. Jesteśmy przyzwyczajeni do widoku zielonożółtych kwiatów o tej porze. U niego natomiast pojawiły się tylko czerwone zaczątki liści, rozchylone łuski i ogonki. Bez obaw. To jest ten klon. Taki widok towarzyszy nam, gdy klon zwyczajny został właśnie mocno przycięty, bądź nie osiągnął jeszcze wieku w którym wypuszcza kwiaty. Różni się wtedy od swojego, pokrytego kwiatami, brata.

Dziś na spacerze spotkałem właśnie takiego klona. Oto jego zdjęcia, a poniżej inny klon zwyczajny, który właśnie kwitnie:

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

środa, 27 marca 2019

Klon jesionolistny już kwitnie

Bardzo wcześnie w tym roku kwitnie bardzo popularny u nas klon jesionolistny. Końcówka marca, a kwiaty są już w pełni rozwinięte. Klon jesionolistny uważany jest za chwast drzewny. Bardzo szybko się rozpowszechnia na coraz większych obszarach. Nie ma żadnych problemów z rozmnażaniem się. Przyjmuje się na każdej glebie i dość szybko rośnie. Jest bardzo inwazyjny.

I w sumie właśnie teraz jest najbardziej urokliwy - jeśli można tak napisać - w czasie kwitnienia. Kwiaty męskie mają kształt wiszących 6-8 cm pęczków, żeńskie zebrane są w grona. Drzewa są obsypane kwiatami. Jednak kolory kwiatów są niezbyt wyraziste i nie rzucają się w oczy z pewnej odległości. Ale jak widać na zdjęciach mają swój wdzięk. Warto im się przyjrzeć z bliska.

Klon jesionolistny kwiaty

Klon jesionolistny kwiaty

Klon jesionolistny kwiaty

Klon jesionolistny kwiaty

Klon jesionolistny kwiaty

piątek, 22 marca 2019

Wietrzny marzec i wiosna

Dziwny jest ten tegoroczny marzec. Co kilka dni wichury, orkany, ulewy, jakiś śnieg czy grad. Skoki i spadki ciśnienia. Front chłodny, front ciepły. Niż atlantycki EBERHARD, niż CORNELIUS, niż atlantycki DRAGI, niż BENNET, niż atlantycki YANNICK, wyże DORIT, ERIKA i FRAUKE. Wiatry przekraczające 30 m/s. Przymrozki nocne i prawie +20℃ w dzień. Trafiła się i burza i to kilka razy. Jak na karuzeli. Naprawdę bardzo niebezpieczna aura.

Jak przyroda reaguje na takie tempo zmian? Oczywiście silne wiatry to duża fala zniszczeń. Powalonych drzew, oderwanych konarów, połamanych gałęzi. Grad raczej niczego w ogrodzie nie zniszczył. Przymrozki nie były na tyle silne aby coś uszkodzić - wegetacja jeszcze nie ruszyła pełną parą.

A kwiatostany? Te w pączkach czekają i mają się ciepło i dobrze. A te wiszące? Obserwowałem kwiatostany leszczyny po przejściu tych wichur i byłem pozytywnie zaskoczony. Prędzej znalazłem odłamane części gałązek niż oderwane kwiatostany z ogonkami. Natura jest silna i przygotowana na takie siły. To jest niesamowite.

Teraz czekają nas coraz cieplejsze dni. Dzień już dłuższy niż noc. Słońce coraz wyżej. Derenie już prawie kwitną. Pączki lilaków coraz bardziej nabrzmiałe. Pierwsze krzewy już mają listki. Ogród się zaraz zazieleni i zakwieci. Jeszcze kilka dni.

Leszczyna

Leszczyna

Olcha

Dereń