Trochę smutne są zazwyczaj grudniowe spacery po parkach. Szaro, zimno, nic się nie dzieje, liści już nie ma na gałązkach. Zostały gdzieniegdzie ostatnie owoce. Jedynie duża liczba iglaków i roślin zimozielonych może zainteresować spacerujących.
Co innego, jak w parku są zbiorniki wodne. O - tu zawsze jest życie. Ostatnio odwiedziłem Park Róż w Chorzowie. Mimo braku śniegu i zachmurzonego nieba było warto. Masy ptaków zaskoczyły mnie bardzo.
Park Róż w Chorzowie mieści się w dzielnicy Klimzowiec, między ulicami Żwirki i Wigury, Urbanowicza, Piaskową, a ulicą Astrów. zajmuje około 9 ha powierzchnia. Nazwa tego chorzowskiego parku pochodzi oczywiście od rosnących tam masowo róż. W północnej części Parku Róż znajduje się park różany o geometrycznym układzie. Niestety o tej porze nie można ich było podziwiać. Ale byłem tam kiedyś latem - róże robią wrażenie.
