Końcówka września, sucho, krótsze dni, chłodniejsze noce, więc pojawiły się już na szczycie topoli kalifornijskiej żółte liście. Opadają powoli na ziemię. Te znajdujące się w niższych partiach drzewa jeszcze są całe zielone.
Topola kalifornijska (Populus trichocarpa) pochodzi z zachodnich wybrzeży Ameryki Północnej. Osiąga tam ponad 40 metrów wysokości. W Polsce rośnie jej coraz mniej i nie osiąga aż takich rozmiarów. Naprawdę rzadko ją można spotkać, tym bardziej się cieszę, że udało mi się zrobić jej zdjęcia i tu przedstawić. Liście ma sercowate, nieco wydłużone. Te, które zerwałem i podniosłem mają średnio 9-10 cm długości i 8 cm szerokości. Ogonek liściowy długości 5-6 cm. Wierzchnia strona zielona, a spodnia dużo jaśniejsza jasnozielona. Spodem dobrze widoczny nie tylko nerw główny, ale i kilka nerwów bocznych na dole liścia. Nerwy boczne nie są symetryczne. Rozwijające się na wiosnę liście mają jaskrawozieloną barwę, a jesienią przebarwiają się pięknie na kanarkowy kolor. Kora dość typowa - w dolnej partii czarnawa, chropowata, w górnej części nieco srebrzysta.












