czwartek, 28 maja 2026

Trzmielina oskrzydlona i trzmielina korkowa pod koniec maja

Opisałem już kiedyś różnice między tymi 2 trzmielinami, które mają bardzo podobne - listewkowe pędy. Jednakże, gdy zestawimy obok siebie te rośliny to już będzie widać dużo różnic. Najważniejsza chyba, ale niezauważalna, gdy się chce rozpoznać je poprzez aplikacje czy wyszukując obrazem, to różnica w porze kwitnienia. Trzmielina oskrzydlona (Euonymus alatus) kończy już powoli kwitnienie, które trwało od połowy maja, a tym czasem trzmielina korkowa (Euonymus phellomanus) jeszcze ma kwiaty w pąkach i zakwitnie dopiero gdzieś za tydzień. U wielu roślin, w tym drzew, właśnie czas rozpoczęcia kwitnienia, czy rozwoju liści albo początku ich przebarwień bardzo ułatwia rozpoznanie. 

Tak wygląda teraz końcówka kwitnienia u trzmieliny oskrzydlonej:

Trzmielina oskrzydlona

Trzmielina oskrzydlona

Trzmielina oskrzydlona

Trzmielina oskrzydlona

Trzmielina oskrzydlona

Trzmielina oskrzydlona

A tak wyglądały pąki kwiatowe trzmieliny oskrzydlonej pod koniec kwietnia:

Trzmielina oskrzydlona

Trzmielina oskrzydlona

Tak natomiast tak wyglądają teraz pąki kwiatowe trzmieliny korkowej, drzewko jest przed kwitnieniem jeszcze:

Trzmielina korkowa

Trzmielina korkowa

Trzmielina korkowa

Trzmielina korkowa

Trzmielina korkowa

A tak wyglądały pędy trzmieliny korkowej pod koniec kwietnia:

Trzmielina korkowa

Trzmielina korkowa

Trzmielina korkowa

Oba gatunki tych trzmielin są w zupełnie różnych fazach rozwoju teraz.

wtorek, 26 maja 2026

Tulipanowiec chiński - rzadkości dendrologiczne cz.38

Dużym zaskoczeniem będzie moja dzisiejsza opowieść. O tulipanowcach chińskich (Liriodendron chinense) słyszeli zapewne tylko najbardziej zaawansowani miłośnicy drzew w naszym kraju. To mniej odporny na mrozy azjatycki krewniak popularnego u nas tulipanowca amerykańskiego (Liriodendron tulipifera). Pochodzi z Chin i Wietnamu, gdzie porasta tamtejsze stoki górskie i wchodzi w skład lasów mieszanych. Do Europy został sprowadzony w 1901 roku przez badacza, przyrodnika i łowcę roślin - Ernesta Wilsona. Tamte sprowadzone drzewa rosną nadal w Królewskim Ogrodzie Botanicznym w Kew pod Londynem.

Czy tulipanowiec chiński może rosnąć w Polsce?

W literaturze i internecie można znaleźć wpisy świadczące o próbach uprawy tulipanowca chińskiego w Polsce. W Polsce prowadzono nad nim pionierskie badania aklimatyzacyjne w placówkach kierowanych przez prof. Jerzego Tumiłowicza Pierwsze drzewo tulipanowca chińskiego uzyskano z nasion z ogrodu botanicznego w Koshigaya w Japonii. Trzyletnie drzewko posadzono w Ogrodzie Botanicznym w Glinnej. Drugi, młodszy egzemplarz, z nasion otrzymanych ze stanowiska naturalnego w Chinach. Niestety starszy tulipanowiec chiński ucierpiał od mrozów podczas zim w 1978/79 i 1986/87. Jednakże zregenerował się i oba drzewa rosną tam dość dobrze. Podobne próby uprawy tego gatunku miały też w Rogowie. Czteroletni okaz uzyskany z nasion zebranych na górze Heng, w prowincji Hunan, w Chinach, na wysokości 800 m n.p.m., zasadzono w pojemniku, w szkółce. Nie mam informacji czy nadal rośnie. Jako, że tulipanowiec ten jest bardziej delikatnym gatunkiem to uznano, że jego uprawa może mieć miejsce tylko w cieplejszych regionach naszego kraju. 

Tulipanowiec chiński wiosną

Tulipanowiec chiński wiosną

Tulipanowiec chiński wiosną

Okazuje się, że ocieplenie klimatu na przełomie ostatnich 2-3 dekad sprzyja bardzo takim próbom. Przedstawiam dość duże drzewo, ok. 10 metrowe, które rośnie w Centralnej Polsce na otwartej przestrzeni. Niesamowite nieprawdaż?

Jak wygląda tulipanowiec chiński?

Tulipanowiec chiński różni się przede wszystkim kształtem liści. Czubek liścia nie posiada charakterystycznego wcięcia na kształt litery V. Wygląda jakby go równo przycięto. Liść jest nieco dłuższy, spodem jasnozielony. Wiosną przyjmuje zielonkawopurpurowe odcienie, jesienią przebarwia się na żółto. Kwiaty ma także żółte z zewnątrz, ale wewnątrz posiadają jaśniejsze pomarańczowożółte paski. W Polsce potrafi zakwitnąć. Zimą oczywiście młode drzewka należy zabezpieczyć przed zimnem. Wiekowym drzewom taka ochrona nie jest potrzebna. Pamiętajmy, że tulipanowce późno zaczynają wegetację, więc mniej straszne są im majowe przymrozki.

Tulipanowiec chiński wiosną

Tulipanowiec chiński wiosną

Tulipanowiec chiński wiosną

Tulipanowiec chiński wiosną

niedziela, 24 maja 2026

Gdzie rośnie największa wolemia w Polsce?

Dużo jeżdżę po Polsce po zielonych atrakcyjnych miejscach typu arboreta, ogrody i parki. Czasami spotykam tam rośliny mega wyjątkowe. Taki TOP rzadkości. Rarytasy, będące tymi NAJ na skalę kraju. Ostatnio miałem szczęście spotkać w kilku miejscach wolemię (Wollemia nobilis) - żywą skamielinę będącą siostrą bardziej znanej u nas araukarii chilijskiej - obie należą do tej samej rodziny. Pisałem już o wolemii opisując pierwsze spotkanie z nią w arboretum w Rogowie, ogrodzie botanicznym w Krakowie czy ogrodzie botanicznym w Gołubiu. Widywałem ją też w różnych palmiarniach. Dziś już wiem, że to były rośliny przedszkolaki. Jak na wolemię - rzadkość nie nadającą się do naszych zewnętrznych ogrodów - robiły wrażenie. Aż do tego weekendu.

Gdzie rośnie największa wolemia w Polsce?

Największa wolemia w Polsce rośnie na terenie szkółki Szmit w Pęchcinie pod Ciechanowem. Na okres zimy i chłodów chowana jest do ciepłego miejsca. Teraz w maju można już ją podziwiać na zewnątrz. Najwyższa wolemia szlachetna (Wollemia nobilis) ma tam już ponad 8 metrów wysokości, co czyni ją nie tylko najwyższym drzewem tego rodzaju w Polsce, ale i jednym z wyższych w Europie. 8 metrów i rośnie dalej. Stając przy niej wraca się wspomnieniami do przygód z filmu Park Jurajski. To jest niesamowite wrażenie. Warto wspomnieć, że w swojej ojczyźnie najwyższy okaz ma ponad 40 metrów wysokości.

Jej liście to płaskie, ostro zakończone igły. Na głównym pędzie ułożone są spiralnie, na starszych pędach potrafią wyrastać w czterech szeregach. Na pierwszych pędach rosną w dwóch rzędach i ułożone są niemal naprzeciwlegle. Gdy są w 4 rzędach ustawione są w charakterystyczny sposób – igły z rzędów skrajnych rozłożone są niemal na płasko, podczas gdy dwa rzędy środkowe są wzniesione, tworząc literę V na przekroju. Pierwsze igły są jasnozielone, spodem nieco jaśniejsze, potem w miarę rozwoju ciemnieją. Kora wolemii jest gęsto pokryta gąbczastymi guzkami. Przypomina nieco ciemną czekoladę, którą się gotuje i rozpuszcza przygotowując polewę do ciast. 

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

Największa wolemia w Polsce

wtorek, 12 maja 2026

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce to kolejne piękne, zielone, parkowe arboretum, które odwiedziłem i z przyjemnością polecam. Byłem tam w poprzedni weekend, więc zdjęcia przedstawiają wiosenne klimaty. Część roślin już kwitła, jedno dopiero rozwijały pąki, a niektóre jeszcze nie wybudziły się z zimowego snu. Arboretum Bolestraszyce to najbardziej oddalony ogród dendrologiczny na południowo-wschodnie krańce Polski. Leży nad Przemyślem, blisko autostrady A4. Dojazd jest możliwy dobrymi, asfaltowymi drogami. 

Arboretum pierwotnie utworzone było na terenie historycznego założenia dworsko-ogrodowego, w którym w połowie XIX wieku mieszkał i tworzył malarz Piotr Michałowski. Ogród obecnie należy do Zakładu Fizjografii i Arboretum Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu.

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum Bolestraszyce

Arboretum zostało założone w 1975 roku i zajmuje powierzchnię 25 ha, co przy największych naszych arboretach może wydawać się małą powierzchnią, ale nie jest to prawda. Mnogość ścieżek i zakątków oraz bogata zgromadzona kolekcja bylin, drzew i krzewów sprawia, że aby zwiedzić wszystkie te miejsca trzeba poświęcić kilka godzin na spacery. Ale warto. Miejsce jest ślicznie urządzone i może być inspiracją dla wielu kompozycji ogrodowych z motywami skalnymi i wodnymi. W Arboretum zgromadzono kilka tysięcy gatunków, odmian, form roślin w kolekcjach m.in. dendrologicznej, pomologicznej, roślin wodnych, bagiennych, rzadkich, zagrożonych, ginących i chronionych we florze polskiej, roślin z rodziny wrzosowatych oraz szklarniowych, użytkowych i biblijnych. Generalnie dla każdego coś pięknego. Na terenie mamy też kilka punktów gastronomicznych.

czwartek, 7 maja 2026

Klon polny 'Postelense'

Klony polne są coraz częściej wykorzystywane w miastach przez zieleń miejską do nowych nasadzeń. Są dość odporne na coraz częściej występujące okresy suszy i radzą sobie z przymrozkami. Ciekawą i bardzo dekoracyjną właśnie teraz odmianą jest klon polny 'Postelense' (Acer campestre 'Postelense'). Jego małe, dłoniaste, 5-klapowe liście są złotożółte na wiosnę, a potem stają się złotozielone. Co ciekawe ogonki liściowe staną się wkrótce czerwonawe. Jak widać na zdjęciach klon polny 'Postelense' rozpoczął kwitnienie, a jego żółte kwiaty zlewają się barwami z pierwszymi liśćmi.

Ważne jest to, że do pełnego wybarwienia liści potrzebuje on słonecznego stanowiska. W cieniu jego liście stają się zielonkawe. Warto oto zadbać, aby uzyskać maksymalny akcent kolorystyczny w ogrodzie. 

Warto jeszcze dodać, że nazwa tej odmiany pochodzi od parku w Postolinie w gminie Milicz (woj. dolnośląskie), założonego w XIX wieku przez Heinricha von Salischa, w którym to została znaleziona w XIX wieku. Odmiana rośnie góra do 8 metrów wysokości i nadaje się do małych ogrodów.

Klon polny 'Postelense'

Klon polny 'Postelense'

Klon polny 'Postelense'

Klon polny 'Postelense'

Klon polny 'Postelense'

Klon polny 'Postelense'