Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawozy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawozy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 listopada 2020

Obornik granulowany - o czym warto pamiętać?

Kilka razy pisałem już o nawożeniu ogrodów. Zarówno tym wiosennym i tym jesiennym. Dziś podejmę temat obornika granulowanego, czyli nawożenia bardziej pro eko.

Na samym początku należy zaznaczyć, iż naturalne sposoby nawożenia są bardzo istotne przede wszystkim w przypadku prowadzenia ogrodu lub sadu. Niestety wiąże się to również ze sporą ilością czasu, który należy poświęcić w pracy, a także sporym wysiłkiem, jednakże obecnie na rynku można znaleźć specjalny obornik granulowany, który posiada bardzo szerokie zastosowanie! Warto dowiedzieć się między innymi: jakie zalety ma tego rodzaju nawóz oraz kiedy i jak go stosować? 

wtorek, 25 kwietnia 2017

Wiosenne nawożenie

Przymrozki powolutku odchodzą w zapomnienie. Te kwietniowe. W maju jeszcze mogą się trafić zimni Ogrodnicy. W każdym razie pogoda ma się poprawiać i na majówkę pożegnamy zimę na dobre. A to oznacza, że do tego czasu spokojnie możemy zdążyć z wiosennym nawożeniem. Tym azotowym. Takim, który da drzewom i krzewom zastrzyk energii. Pobudzi do lepszego i szybszego wzrostu. A, że jeszcze ma jutro i pojutrze popadać to idealnie. Nawóz powinien iść w parze z wodą. Nawożenie w czasie suszy może wypalić rośliny. Tak samo, jak za wczesne nawożenie może być szkodliwe - młode przyrosty zostaną nocą sparzone mrozem. Zawsze stosuję nawóz w okolicach majówki. 

Jak przeprowadzić wiosenne nawożenie

Często czytam różne porady, jaki nawóz zastosować? Ja kupuję te z dużą ilością azotu. Dodatkowo stosuję magnez, fosfor i siarkę. Znam powierzchnię działki, liczbę drzew więc z grubsza wiem ile kilogramów nawozu rozsiać. Mieszam wszystkie nawozy w jedną całość i mam gotową mieszankę wiosenną. Oczywiście są rośliny kwasolubne, które dostaną swoją porcję nawozów zakwaszających glebę. Trawnik już przeszedł wapnowanie - dobrze działa na pozbycie się mchu. Zatem sypiemy, ale pamiętajmy - zawsze lepiej mniej niż więcej.

Więcej o nawożeniu drzew »


Wiosenne nawożenie

Wiosenne nawożenie

Wiosenne nawożenie

Wiosenne nawożenie

środa, 20 lipca 2016

Kończymy letnie azotowe nawożenie

Coraz więcej ostatnio czytam, że stosujemy - zarówno ogrodnicy jak i rolnicy - za dużo nawozów. A to szkodzi. Nie tylko naszym roślinom ale przede wszystkim środowisku. Ale po kolei.

Stosujemy za dużo nawozów!

Generalnie przyjęło się, że od wiosny stosujemy nawozy azotowe stymulujące ich lepszy i szybszy wzrost a bliżej jesieni te bez azotu uodparniające rośliny i przygotowujące do mrozów. Problem w tym, że dobrze by było wiedzieć, nie tyle na oko, a ile po przeprowadzeniu specjalistycznej analizy gleby, czego te nasze drzewka dokładnie potrzebują. Ale z lenistwa, niewiedzy, braku czasu, czy środków nie robimy tego. I tak sypiemy kilka razy w roku ten sam nawóz, bo tak czytamy w prasie, czy w necie, czy widzimy u sąsiada.

Zużycie nawozów rośnie w Polsce z roku na rok. A trendy zachodnie są odwrotne. Tam gleby są dokładnie analizowane pod kątem składu chemicznego i potrzeb, i zużycie sztucznych nawozów spada. Przydałaby się jakaś kampania społeczna w tym zakresie.

Do czego prowadzi przenawożenie?

Na pewno użycie większych niż potrzeba dawek nawozu zwiększa koszty upraw. Po co wydawać pieniądze na nawozy skoro pójdą one głęboko w glebę i nie zostaną wykorzystane. Ale to pół biedy. Najgorsze jest, że skoro nie zostaną wykorzystane to zanieczyszczą gleby i dostaną się do wód. A to zagrożenie dla okolicznych studni. Ale nie tylko. Wiele badań wskazuje, że zanieczyszczą też nasze rzeki a ta woda z nich spłynie następnie do morza (eutrofizacja Bałtyku). Nadmiar związków azotu, potasu, fosforu, sodu powoduje znaczny rozwój glonów i „zakwitanie wody”. Potem glony obumrą, rozłożą je bakterie, wykorzystujące tlen, który potrzebny jest do życia innym organizmom. Życie ryb i innych zwierząt w zbiornikach wodnych zamiera. Efekt motyla. Brrr.

Przenawożenie przynosi gorsze problemy niż nie stosowanie nawozów. Rośliny są wiotkie, przysychają a nawet mogą ulec przypaleniu i umierają. A już najgorzej jest jak nawozimy w upalne dni i nie zadbamy o obfite dostarczenie wody. Kłopoty w ogrodzie murowane. Musimy pamiętać, że sukces w uprawach ogrodowych to optymalne nawożenie plus odpowiednie nawodnienie roślin, które powinny być sadzone na właściwych stanowiskach i podłożach.


Kończymy już nawożenie azotem!

Lipiec powolutku się kończy, zatem jeśli bardzo potrzebujemy to sypiemy nawozy azotowe po raz ostatni w roku. Jeśli jest sucho i upalnie to proponuję połowę dawki i mocno podlać po rozsianiu. Jeśli trafimy na deszczową aurę to lepiej dla roślin. A jak i czym nawozić ogród pisałem w innym wpisie.

niedziela, 26 maja 2013

Nawozy i nawożenie drzew w ogródku

Wiosna w tym roku przyszła później. Później też rozpoczynamy nawożenie naszych drzew i krzewów. To generalnie trudny temat. Czasami bardziej zaszkodzimy roślinom stosując nadmierne nawożenie niż gdybyśmy w ogóle tego nie robili. Zatem jak nawozić? 

Po pierwsze wybieramy suchy dzień. Najlepiej bezwietrzny i po porannej rosie, jak i przed wieczorną rosą. Czemu? Nawóz mógłby przykleić się do zawilgoconych liści i je poparzyć. Brrr.

W zasadzie nawóz powinniśmy wymieszać z glebą. Ale jeśli wokół drzew mamy trawnik, czy wysypaną korę to ciężko to zrobić, więc sypiemy równomierną ilość nawozu wokół drzewka. Jak bardzo wokół? Generalnie wyznacznikiem jest szerokość korony. Im starsze czy większe drzewo tym szerzej, gdyż bardziej rozległy jest jego system korzeniowy.  

A czy w ogóle nawozić? 

To już zależy od naszego podłoża, nawożenia w poprzednich latach, od tego czy nasze drzewa mocno owocowały (idealnie byłoby zrobić profesjonalną analizę naszego podłoża, która odpowie nam na pytanie, jakich składników w niej jest za mało). Rośliny wydając owoce wykorzystują więcej składników mineralnych niż te, które nie owocują. Dlatego czasami po kwitnieniu warto obcinać przekwitłe kwiatostany nie dopuszczając do zawiązania owoców - na przykład u lilaków, aby nie obciążać zbytnio drzewek i oszczędzić ich energię i składniki pokarmowe w glebie. Jeśli drzewa owocują to bardziej musimy uzupełnić te pochłonięte składniki w glebie. 

Czym nawozić? 

W zasadzie najlepsze są nawozy organiczne - obornik, kompost, przekopywanie gleby. Łatwo to zrobić przed posadzeniem drzew. Później, gdy już mamy założony ogródek - raczej jest to niemożliwe (ale nie do końca - raz na jakiś czas koszę trawę bez kosza i rozdrabniam ją na maksa, co przysparza glebie super nawozu organicznego). Musimy skorzystać ze sztucznych nawozów mineralnych lub tzw. biohumusów. Nawozy takie są w formie płynnej lub stałej (kuleczki, proszek, pałeczki). Mogą być jednoskładnikowe - idealne, gdy wiemy jakiego składnika nam brakuje albo wieloskładnikowe (azofoski, biopony, florovity) przygotowane pod konkretne rośliny, zawierające odpowiednie proporcje danych składników (uniwersalne, iglaki, kwitnące, trawniki, warzywa czy kwasolubne). Są też nawozy wolno działające. W zasadzie mają podobny skład ale granulki nawozu otoczone są żywicą co powoduje wolniejsze uwalnianie składników do gleby. Czas tego uwalniania zależy od wilgotności i temperatury powietrza. Czym cieplej i mokrzej tym szybciej.


nawóz do iglaków

Jakich składników potrzebują drzewa? Te podstawowe to

  • azot (N) - od jego ilości zależy roczny przyrost drzew i intensywny zielony kolor liści,
  • fosfor (P) - wpływa na prawidłowy rozwój roślin i kwitnienie,
  • potas (K) - wpływa na barwę kwiatów i ich rozmiar,  zwiększa odporność roślin na mróz i suszę,
  • magnez (Mg) - wpływa na wybarwienie drzew i zapobiega brązowieniu igieł tuj i iglaków.

Azot warto podawać w kilku dawkach w sezonie. Fosfor i magnez można od razu w pełnej dawce. Potas też w kilku dawkach, gdyż jego pobieranie blokuje pobieranie innych składników.

mocznik

siarczan amonu

siarczan potasu

siarczan magnezu

Do innych potrzebnych składników i mikroskładników należą:

  • wapń (Ca) - zmniejsza kwasowość i niszczy mech pod drzewami, zwiększa odporność roślin na infekcje,
  • żelazo (Fe) - potrzebne do syntezy chlorofilu, niszczy mech na trawniku,
  • siarka (S) - jako środek ochrony drzew owocowych przed chorobami i szkodnikami,
  • miedź (Cu) - wpływa na rozwój i budowę tkanek, odporność na choroby systemu korzeniowego,
  • cynk (Zn) - poprawia odporność drzew na niskie temperatury, wpływa na lepsze zawiązywanie pąków kwiatowych,
  • bor (B) - zapewnia prawidłowe kwitnienie i zapylenia,
  • mangan (Mn) - prawidłowe wybarwienie owoców drzew,
  • molibden (Mo) - poprawa żywotności pyłku, rozwój stożków wzrostu i kwiatów


Jak często i ile nawozimy? 

Najlepiej stosować się wytycznych producenta nawozu opisanych na opakowaniu. Jeszcze bezpieczniej stosować troszkę mniejsze dawki - przecież najczęściej nie wiemy jaki mamy skład gleby. Ważną zasadą jest też, że nawozimy od ustania mrozów (kwiecień-maj) dostarczając azot aż do lipca, a inne składniki aż do września. Zastosowanie nawozu azotowego w późniejszym okresie i na jesieni nie pozwoli roślinom przygotować się do zimy i zagrozi ich dalszej egzystencji. Proponuję nawozić raz w miesiącu stosując ok. 3-4 tygodniowe odstępy. Częstotliwość uzależniona jest też od pogody. Intensywne deszcze szybciej wypłukują nawóz niż okresy tygodniowych upałów. 

Przy wyborze nawozu trzeba sprawdzić, ile dany nawóz zawiera jakich składników i porównać to z jego ceną. Łatwo wtedy przeliczyć ile PLN kosztuje na przykład kg czystego azotu i dokonać wyboru nawozu danego producenta, żeby nie przepłacić. A i sprawdzajmy daty przydatności - nawozy przeterminowane będą mniej skuteczne w działaniu.

Warto jeszcze pamiętać, że zaraz po posadzeniu nowych drzewek nie nawozimy ich. Dajmy im czas na przyjęcie się w nowym ekosystemie. Rozwój drzewa i puszczenie nowych liście będzie sygnałem, że etap ten został zaliczony pozytywnie i możemy przystąpić do delikatnego nawożenia.