niedziela, 26 maja 2013

Nawozy i nawożenie drzew w ogródku

Wiosna w tym roku przyszła później. Później też rozpoczynamy nawożenie naszych drzew i krzewów. To generalnie trudny temat. Czasami bardziej zaszkodzimy roślinom stosując nadmierne nawożenie niż gdybyśmy w ogóle tego nie robili. Zatem jak nawozić?

Po pierwsze wybieramy suchy dzień. Najlepiej bezwietrzny i po porannej rosie jak i przed wieczorną rosą. Czemu? Nawóz mógłby przykleić się do zawilgoconych liści i je poparzyć. Brrr.

W zasadzie nawóz powinniśmy wymieszać z glebą. Ale jeśli wokół drzew mamy trawnik czy wysypaną korę to ciężko to zrobić więc sypiemy równomierną ilość nawozu wokół drzewka. Jak bardzo wokół? Generalnie wyznacznikiem jest szerokość korony. Im starsze czy większe drzewo tym szerzej, gdyż bardziej rozległy jest jego system korzeniowy.

A czy w ogóle nawozić? To już zależy od naszego podłoża, nawożenia w poprzednich latach, od tego czy nasze drzewa mocno owocowały (idealnie byłoby zrobić profesjonalną analizę naszego podłoża, która odpowie nam na pytanie jakich składników w niej jest za mało). Rośliny wydając owoce wykorzystują więcej składników mineralnych niż te, które nie owocują. Dlatego czasami po kwitnieniu warto obcinać przekwitłe kwiatostany nie dopuszczając do zawiązania owoców - na przykład u lilaków aby nie obciążać zbytnio drzewek i oszczędzić ich energię i składniki pokarmowe w glebie. Jeśli drzewa owocują to bardziej musimy uzupełnić te pochłonięte składniki w glebie.

Czym nawozić? W zasadzie najlepsze są nawozy organiczne - obornik, kompost, przekopywanie gleby. Łatwo to zrobić przed posadzeniem drzew. Później gdy już mamy założony ogródek - raczej jest to niemożliwe (ale nie do końca - raz na jakiś czas koszę trawę bez kosza i rozdrabniam ją na maksa co przysparza glebie super nawozu organicznego). Musimy skorzystać ze sztucznych nawozów mineralnych lub tzw. biohumusów. Nawozy takie są w formie płynnej lub stałej (kuleczki, proszek, pałeczki). Mogą być jednoskładnikowe - idealne gdy wiemy jakiego składnika nam brakuje albo wieloskładnikowe (azofoski, biopony, florovity) przygotowane pod konkretne rośliny zawierające odpowiednie proporcje danych składników (uniwersalne, iglaki, kwitnące, trawniki, warzywa czy kwasolubne). Są też nawozy wolno działające. W zasadzie mają podobny skład ale granulki nawozu otoczone są żywicą co powoduje wolniejsze uwalnianie składników do gleby. Czas tego uwalniania zależy od wilgotności i temperatury powietrza. Czym cieplej i mokrzej tym szybciej.

nawóz do iglaków

Jakich składników potrzebują drzewa? Te podstawowe to
  • azot (N) - od jego ilości zależy roczny przyrost drzew i intensywny zielony kolor liści,
  • fosfor (P) - wpływa na prawidłowy rozwój roślin i kwitnienie,
  • potas (K) - wpływa na barwę kwiatów i ich rozmiar,  zwiększa odporność roślin na mróz i suszę,
  • magnez (Mg) - wpływa na wybarwienie drzew i zapobiega brązowieniu igieł tuj i iglaków.
Azot warto podawać w kilku dawkach w sezonie. Fosfor i magnez można od razu w pełnej dawce. Potas też w kilku dawkach, gdyż jego pobieranie blokuje pobieranie innych składników.

mocznik

siarczan amonu

siarczan potasu

siarczan magnezu

Do innych potrzebnych składników i mikroskładników należą:
  • wapń (Ca) - zmniejsza kwasowość i niszczy mech pod drzewami, zwiększa odporność roślin na infekcje,
  • żelazo (Fe) - potrzebne do syntezy chlorofilu, niszczy mech na trawniku,
  • siarka (S) - jako środek ochrony drzew owocowych przed chorobami i szkodnikami,
  • miedź (Cu) - wpływa na rozwój i budowę tkanek, odporność na choroby systemu korzeniowego,
  • cynk (Zn) - poprawia odporność drzew na niskie temperatury, wpływa na lepsze zawiązywanie pąków kwiatowych,
  • bor (B) - zapewnia prawidłowe kwitnienie i zapylenia,
  • mangan (Mn) - prawidłowe wybarwienie owoców drzew,
  • molibden (Mo) - poprawa żywotności pyłku, rozwój stożków wzrostu i kwiatów

Jak często i ile nawozimy? Najlepiej stosować się wytycznych producenta nawozu opisanych na opakowaniu. Jeszcze bezpieczniej stosować troszkę mniejsze dawki - przecież najczęściej nie wiemy jaki mamy skład gleby. Ważną zasadą jest też, że nawozimy od ustania mrozów (kwiecień-maj) dostarczając azot aż do lipca a inne składniki aż do września. Zastosowanie nawozu azotowego w późniejszym okresie i na jesieni nie pozwoli roślinom przygotować się do zimy i zagrozi ich dalszej egzystencji. Proponuję nawozić raz w miesiącu stosując ok. 3-4 tygodniowe odstępy. Częstotliwość uzależniona jest też od pogody. Intensywne deszcze szybciej wypłukują nawóz niż okresy tygodniowych upałów.

Przy wyborze nawozu trzeba sprawdzić ile dany nawóz zawiera jakich składników i porównać to z jego ceną. Łatwo wtedy przeliczyć ile PLN kosztuje na przykład kg czystego azotu i dokonać wyboru nawozu danego producenta, żeby nie przepłacić. A i sprawdzajmy daty przydatności - nawozy przeterminowane będą mniej skuteczne w działaniu.

Warto jeszcze pamiętać, że zaraz po posadzeniu nowych drzewek nie nawozimy ich. Dajmy im czas na przyjęcie się w nowym ekosystemie. Rozwój drzewa i puszczenie nowych liście będzie sygnałem, że etap ten został zaliczony i możemy przystąpić do delikatnego nawożenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz