Kilka ciepłych dni i kasztanowce zwyczajne otworzyły charakterystyczne grube i lepkie pąki. Pięknie teraz widać, jak te pierwsze liście są chronione od zimna - są izolowane białymi, dość długimi włoskami, niczym nitkowatą watą. Piękna jest soczysta zieleń tych pierwszych liści kasztanowców. Widać też już malutkie pąki kwiatowe. Szkoda, że przyjdzie ochłodzenie. Wegetacja ustanie na kilka dni :-(.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz