czwartek, 10 listopada 2011

Dereniówka

Jak pamiętacie pod koniec sierpnia nastawiłem dereniówkę. 3 miesiące minęły nadszedł więc czas zlewania nastawu do butelek. Kolor i klarowność nalewki mnie pozytywnie zaskoczyły. Delikatnie czerwony róż jest rzadko spotykany wśród alkoholi. Co ważne ciecz już jest w miarę klarowna. Teraz rozlałem ją do butelek i ustawiam w ciemnych miejscach. Niech nabierze mocy. Myślę, że za następne 3 miesiące opiszę jak smakuje :-).

Dereniówka

Dereniówka

Jak widać owoce zmniejszyły swoją objętość. Z ok. 7 kg zostało niecałe 2 kilo. Samo dobro w postaci witamin, garbników i prozdrowotnych składników trafiło do nalewki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz