niedziela, 14 kwietnia 2019

Klon zwyczajny budzi się do życia

Jeden z czytelników mojego bloga miał problem z identyfikacją klona zwyczajnego. Jego klon został dość mocno przycięty w zeszłym sezonie i nie wypuścił w tym roku pąków kwiatowych. Jesteśmy przyzwyczajeni do widoku zielonożółtych kwiatów o tej porze. U niego natomiast pojawiły się tylko czerwone zaczątki liści, rozchylone łuski i ogonki. Bez obaw. To jest ten klon. Taki widok towarzyszy nam, gdy klon zwyczajny został właśnie mocno przycięty, bądź nie osiągnął jeszcze wieku w którym wypuszcza kwiaty. Różni się wtedy od swojego, pokrytego kwiatami, brata.

Dziś na spacerze spotkałem właśnie takiego klona. Oto jego zdjęcia, a poniżej inny klon zwyczajny, który właśnie kwitnie:

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

Klon zwyczajny w kwietniu

piątek, 29 marca 2019

Mszyca już atakuje

Jestem w szoku. Właśnie wróciłem ze spaceru po ogrodzie i mnie wmurowało. Na trzmielinie oskrzydlonej wszystkie pączki oblepione są już mszycą. I to w dwa, trzy dni po ich otworzeniu się. No nie. Tak być nie może.

W tym roku postanowiłem ostrzej powalczyć z tym szkodnikiem i w sumie dobrze się stało, że wroga dostrzegłem na tak wczesnym etapie wegetacji. Teraz łatwiej go zniszczyć a i szkody jeszcze żadnej. Silny strumień wody z węża ogrodowego poszedł w ruch. I pomogło. Jeśli ktoś miewał w ogrodzie potyczki z mszycą to radzę już obserwować drzewka i krzewy. Czym wcześniej tym lepiej. A i bez chemii się obejdzie. Zabieg warto powtarzać codziennie. Mszyca tak szybko nie odpuści. Powodzenia!


Mszyca na trzmielinie

Mszyca na trzmielinie

Mszyca na trzmielinie

Mszyca na trzmielinie

środa, 27 marca 2019

Klon jesionolistny już kwitnie

Bardzo wcześnie w tym roku kwitnie bardzo popularny u nas klon jesionolistny. Końcówka marca, a kwiaty są już w pełni rozwinięte. Klon jesionolistny uważany jest za chwast drzewny. Bardzo szybko się rozpowszechnia na coraz większych obszarach. Nie ma żadnych problemów z rozmnażaniem się. Przyjmuje się na każdej glebie i dość szybko rośnie. Jest bardzo inwazyjny.

I w sumie właśnie teraz jest najbardziej urokliwy - jeśli można tak napisać - w czasie kwitnienia. Kwiaty męskie mają kształt wiszących 6-8 cm pęczków, żeńskie zebrane są w grona. Drzewa są obsypane kwiatami. Jednak kolory kwiatów są niezbyt wyraziste i nie rzucają się w oczy z pewnej odległości. Ale jak widać na zdjęciach mają swój wdzięk. Warto im się przyjrzeć z bliska.

Klon jesionolistny kwiaty

Klon jesionolistny kwiaty

Klon jesionolistny kwiaty

Klon jesionolistny kwiaty

Klon jesionolistny kwiaty

piątek, 22 marca 2019

Wietrzny marzec i wiosna

Dziwny jest ten tegoroczny marzec. Co kilka dni wichury, orkany, ulewy, jakiś śnieg czy grad. Skoki i spadki ciśnienia. Front chłodny, front ciepły. Niż atlantycki EBERHARD, niż CORNELIUS, niż atlantycki DRAGI, niż BENNET, niż atlantycki YANNICK, wyże DORIT, ERIKA i FRAUKE. Wiatry przekraczające 30 m/s. Przymrozki nocne i prawie +20℃ w dzień. Trafiła się i burza i to kilka razy. Jak na karuzeli. Naprawdę bardzo niebezpieczna aura.

Jak przyroda reaguje na takie tempo zmian? Oczywiście silne wiatry to duża fala zniszczeń. Powalonych drzew, oderwanych konarów, połamanych gałęzi. Grad raczej niczego w ogrodzie nie zniszczył. Przymrozki nie były na tyle silne aby coś uszkodzić - wegetacja jeszcze nie ruszyła pełną parą.

A kwiatostany? Te w pączkach czekają i mają się ciepło i dobrze. A te wiszące? Obserwowałem kwiatostany leszczyny po przejściu tych wichur i byłem pozytywnie zaskoczony. Prędzej znalazłem odłamane części gałązek niż oderwane kwiatostany z ogonkami. Natura jest silna i przygotowana na takie siły. To jest niesamowite.

Teraz czekają nas coraz cieplejsze dni. Dzień już dłuższy niż noc. Słońce coraz wyżej. Derenie już prawie kwitną. Pączki lilaków coraz bardziej nabrzmiałe. Pierwsze krzewy już mają listki. Ogród się zaraz zazieleni i zakwieci. Jeszcze kilka dni.

Leszczyna

Leszczyna

Olcha

Dereń

niedziela, 20 stycznia 2019

Malowniczy szron na łące

Dzisiejszy poranek mnie zaskoczył na maksa. Piękna, słoneczna, sucha aura i mróz - niecałe -10 stopni. W sumie nagły mróz. I właściwa wilgotność. To musiało oznaczać tylko jedno - malowniczy szron. U nas było biało. Ale to mlecznie, bajkowo biało. Szczęka poszła w dół i pojawił się automatyczny uśmiech.

Nic to, że rano. Za rano mimo niedzieli. Takiej chwili nie można stracić. Aparat, bateria, ubranko na cebulkę i już byłem na okolicznych łąkach. A co z tego wyszło - sami oceńcie.

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Szron na łące

Kto nie wstał dziś rano i nie poszedł na spacer - dużo stracił. Zdjęcia nie są w stanie idealnie oddać tej urokliwej atmosfery szronu.

piątek, 4 stycznia 2019

Pierwszy śnieg i większy mróz w ogrodzie a hartowanie roślin

Z roku na rok coraz dłużej trzeba czekać na pierwszy śnieg w ogrodzie. W centralnej Polsce nie było jeszcze większego śniegu. Gdzieś tam się na linii Łodzi kończy jego granica. Pod Warszawą nadal szaro. U nas dziś dopiero pierwszy mróz poniżej -5 stopni Celsjusza. W sumie to lepiej, jak tego śniegu pojawi się te kilka centymetrów i będzie stanowił on ochronną warstwę izolacyjną. Ale taki mamy klimat.

Ciekawe, jak dalej będzie z tegoroczną zimą? I czy te kolejne łagodne zimy, prawie bezśnieżne powodują powolne hartowanie się roślin? Wierzę, że tak, bo odpukać od kilku sezonów nic mi nie zmarzło a mam kilka gatunków mniej odpornych. Jednego jestem pewien. Przy zakładaniu ogrodu nie warto ryzykować na początku z takimi delikatnymi krzewami czy drzewami. Dopiero potem, stopniowo, gdy już mamy trochę osłoniętej przestrzeni i więcej roślin odpornych, można sadzić pierwsze egzotyczne rzadkości z innych stref klimatycznych. Na start rzadko takie rośliny przetrwają, mimo coraz łagodniejszych zim. Tak było u mnie w ogrodzie.

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie

Pierwszy śnieg w ogrodzie