poniedziałek, 31 października 2016

Kolorowa jesień - arboretum w Rogowie 2016

Każdy sezon kończę obowiązkową wizytą w arboretum w Rogowie. Najczęściej jest to ostatnia dekada października. Tak było i w tym roku. W czwartek 27-go wybrałem się na foto sesję. I się nie zawiodłem. Złota polska jesień trwała w najlepsze. Choć jak porównuję sobie zdjęcia z poprzednich lat to tym razem był to mój najpóźniejszy wypad do tego arboretum. Wiele drzew już zgubiło dużą część liści. A niektóre były zupełnie bezlistne. Co oczywiście nie oznacza, że nie warto było jechać. Mnogość gatunków i odmian, które rosną w Rogowie sprawia, że w każdym tygodniu jesieni coś się dzieje. Tam przebarwienia trwają od października do listopada i tylko od nas zależy, które drzewa chcemy spotkać we właściwej fazie zmian kolorów.

Większość foto relacji, która powstaje po wizytach w Rogowie za główny temat bierze klon palmowy i jego odmiany w przeróżnych odcieniach czerwieni, żółtego i pomarańczy. I nie ma co się dziwić. To mistrz koloru. Wystarczy dobre stanowisko, światło, właściwy moment i widok jest bajkowy. Zresztą liść klona palmowego jest logotypem tego arboretum.

Ja nie poprzestaję na tym klonie. Lubię zagłębić się w dalsze alejki i dotrzeć do mniej znanych drzew, ale jakże równie pięknie się przebarwiających. Zresztą, co tu dużo pisać. Jak ktoś nie był to zapraszam do oglądania poniższych zdjęć, szczególnie, że weekend po mojej wizycie był deszczowy i dość wietrzny, co pewnie mocno przetrzebiło kolorowe liście z gałązek:



Jedna z alejek w arboretum w Rogowie


Oczar omszony


Jedna z alejek w arboretum w Rogowie


Klon Shirasawy


Jedna z alejek w arboretum w Rogowie


Klon okazały


Klon strzępiastokory


Heptakodium chińskie


Klon koreański


Cyprys Bakera


Klon palmowy 'Koto no ito'


Jeden z klonów w arboretum w Rogowie


Jedna z alejek w arboretum w Rogowie


Klon Henry'ego


Franklinia


Buk pospolity odmiana wycinana


Klon palmowy 'Dissectum Garnet'


Ostrokrzew kolczasty 'Aurea marginata'


Klon grabolistny


Enkiant wygiętoszypułkowy


Magnolia Betty


Styraks wielkolistny


Klon trójkwiatowy


Sumak punjabensis


Liście klona palmowego


Jedna z alejek w arboretum w Rogowie


Trzmielina ostrolistna


Styrakowiec


Klon palmowy


Klon palmowy


Kolcosił


Dawidia


Magnolia drzewiasta


Jedna z alejek w arboretum w Rogowie


Orzesznik drobnoowocowy


Stewarcja kameliowata


Śliwa Maksymowicza


Dereń kwiecisty


Klon diabelski


Klon palmowy w arboretum w Rogowie


Klon palmowy w arboretum w Rogowie


Klon palmowy w arboretum w Rogowie


Klon palmowy w arboretum w Rogowie


Klon palmowy w arboretum w Rogowie


Klon palmowy w arboretum w Rogowie


Klon palmowy w arboretum w Rogowie


Klon palmowy w arboretum w Rogowie


Klon chiński


Brzoza Maksymowicza


Klon rozpierzchłokwiatowy


Zapraszam do Rogowa - każdy tam znajdzie coś dla siebie o każdej porze roku.


Zobaczcie też relacje z innych lat:

Przebarwienia drzew Rogów 2022

Przebarwienia drzew Rogów 2021

Przebarwienia drzew Rogów 2020

Przebarwienia drzew Rogów 2019

Przebarwienia drzew Rogów 2018

Przebarwienia drzew Rogów 2017

Przebarwienia drzew Rogów 2015

Przebarwienia drzew Rogów 2014

niedziela, 23 października 2016

Jabłoń Sargenta już się przebarwia

Już jest ta nasza złota polska jesień. Choć nie tak słoneczna, jak zazwyczaj to znów bajecznie kolorowa. Liście wielu drzew zachęcają swymi barwami do odwiedzin parków i lasów. W strefie klimatu umiarkowanego to standard. Mieszkający w innych strefach nie mają takich widoków.

Mimo, że deszczowa aura nie zachęca do spacerów i szurania opadłymi liśćmi to ja wypuściłem się z aparatem do ogródka. Najwspanialej u mnie wygląda teraz jabłoń Sargenta. Drzewko robi minimalne roczne przyrosty. Przycinam ją aby nie szła mocno na boki. Przez te kilka lat coraz obficiej kwitnie i owocuje. Gałązek ma coraz więcej zatem i liści także. Jest wręcz bajkowa. Myślę, że zarówno widok wiosenny podczas kwitnienia i teraz, gdy przebarwia się niczym zielono-złota jaszczurka usatysfakcjonuje każdego właściciela ogrodu, jak i jego gości.

Co ciekawe, jak liście opadną jabłoń Sargenta nadal będzie gwiazdą. A to ze względu na setki mini jabłuszek barwy intensywnie czerwonej. Do czasu aż nie rozprawią się z nimi ptaki. Owoce te są dla nich przysmakiem. Po konsumpcji na gałązkach zostaną tylko ogonki po owocach.

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

Jabłoń Sargenta

poniedziałek, 3 października 2016

Już jesień w ogrodzie

Szczerze to od sierpnia czekałem już na zmiany w ogrodzie. Susza doskwierała niemal wszystkim roślinom. Codzienne podlewanie nie wystarczało. Niektóre drzewa już gubiły liście a inne wyglądały dość mizernie. Niektóre broniły się przed brakiem deszczu więdnięciem liści na pojedynczych gałązkach. Kolor zieleni miały taki przyblakły i ponury. Liście często zakurzone, przybrudzone, uszkodzone przez szkodniki. Nie lubię takich widoków.

Teraz po kilku porankach z rosą i chłodem sytuacja zmieniła się diametralnie. Liście, które miały opaść opadły. Te które zostały na gatunkach, które jako pierwsze zmieniają barwy już wyglądają pięknie. Te delikatne odcienie złota i czerwieni. To jeszcze nie złota polska jesień ale już jej pierwsze oznaki.

Ogród odżył. Część roślin jeszcze kwitnie, inne kwitną ponownie. Magnolie już przygotowują pąki na zimę i na przyszły sezon wegetacyjny. Pięknymi owocami chwalą się jarzęby, trzmieliny, kaliny, aronie, ostrokrzewy, rajskie jabłonie, orzechy, klony i kasztanowce. Na iglastych podziwiamy przeróżne kształty i barwy szyszek.

Polecam spacer póki nie przyjdą silniejsze wiatry i deszcze. A dla tych, którzy nie zdążą - fotorelacja z mojego ogródka:

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

Ogród na początku października

czwartek, 25 sierpnia 2016

Wiąz holenderski Wredei zwany żółtym wiązem

To bardzo dekoracyjna odmiana wiązu. Wiąz holenderski Wredei rośnie dość powoli osiągając do 6-8 metrów wysokości i 3 metrów szerokości. Ma ciekawy odwrotnie stożkowaty pokrój. Charakteryzuje się wyjątkową barwą liści biegnącą od złotych, żółtych do jasnozielonych barw (czym młodsze drzewko tym barwy bardziej złotawe - z wiekiem przechodzące ku ciemniejszej zieleni). U nas raczej nie kwitnie.

Odporny na holenderską chorobę wiązów. Jako, że nie osiąga dużych rozmiarów i nie ma specyficznych wymagań glebowych to nadaje się do małych ogrodów. Zresztą bardzo często od kilku lat te wiązy goszczą w naszych ogrodach. Szczególnie te młode. Natomiast dość ciężko jest spotkać w parkach wiekowe drzewa. Mnie się udało - drzewko kilkudziesięcioletnie ze Spały.

Wiąz holenderski Wredei

Wiąz holenderski Wredei

Wiąz holenderski Wredei

Wiąz holenderski Wredei

Wiąz holenderski Wredei

Wiąz holenderski Wredei

Wiąz holenderski Wredei

wtorek, 23 sierpnia 2016

Książka "Drzewa Polski"

Drzewa PolskiWiele książek o drzewach i ogrodach już przeczytałem. Ale pozycja "Drzewa Polski" jest zupełnie inna i wyjątkowa. Autorzy zebrali w niej zdjęcia i opisy najgrubszych, największych, najstarszych i najsłynniejszych drzew rosnących na terenie naszego kraju. Tych które rozsławiają regiony na których rosną. Tych wokół których krążą legendy.

Wiele z tych drzew jest znanych. O wielu słyszymy i czytamy nawet w ogólnopolskich mediach. Ale jeszcze więcej jest takich ukrytych, o których mało kto słyszał. A często są one starsze niż te popularne i nagłośnione drzewa. Z opisanych gatunków nie poprzestano tylko na najbardziej popularnych ale uwzględnione te rzadsze, jak platany czy miłorzęby.

Autorzy postarali się o przedstawienie wielu ciekawostek, wymiarów tych drzew i co bardzo istotne - ich dokładnej lokalizacji wg. GPS. Sam wiedziałem już trochę o tych drzewach ale po lekturze tej pozycji mój poziom wiedzy wzrósł chyba o dwa poziomy :-). Polecam.

środa, 20 lipca 2016

Kończymy letnie azotowe nawożenie

Coraz więcej ostatnio czytam, że stosujemy - zarówno ogrodnicy jak i rolnicy - za dużo nawozów. A to szkodzi. Nie tylko naszym roślinom ale przede wszystkim środowisku. Ale po kolei.

Stosujemy za dużo nawozów!

Generalnie przyjęło się, że od wiosny stosujemy nawozy azotowe stymulujące ich lepszy i szybszy wzrost a bliżej jesieni te bez azotu uodparniające rośliny i przygotowujące do mrozów. Problem w tym, że dobrze by było wiedzieć, nie tyle na oko, a ile po przeprowadzeniu specjalistycznej analizy gleby, czego te nasze drzewka dokładnie potrzebują. Ale z lenistwa, niewiedzy, braku czasu, czy środków nie robimy tego. I tak sypiemy kilka razy w roku ten sam nawóz, bo tak czytamy w prasie, czy w necie, czy widzimy u sąsiada.

Zużycie nawozów rośnie w Polsce z roku na rok. A trendy zachodnie są odwrotne. Tam gleby są dokładnie analizowane pod kątem składu chemicznego i potrzeb, i zużycie sztucznych nawozów spada. Przydałaby się jakaś kampania społeczna w tym zakresie.

Do czego prowadzi przenawożenie?

Na pewno użycie większych niż potrzeba dawek nawozu zwiększa koszty upraw. Po co wydawać pieniądze na nawozy skoro pójdą one głęboko w glebę i nie zostaną wykorzystane. Ale to pół biedy. Najgorsze jest, że skoro nie zostaną wykorzystane to zanieczyszczą gleby i dostaną się do wód. A to zagrożenie dla okolicznych studni. Ale nie tylko. Wiele badań wskazuje, że zanieczyszczą też nasze rzeki a ta woda z nich spłynie następnie do morza (eutrofizacja Bałtyku). Nadmiar związków azotu, potasu, fosforu, sodu powoduje znaczny rozwój glonów i „zakwitanie wody”. Potem glony obumrą, rozłożą je bakterie, wykorzystujące tlen, który potrzebny jest do życia innym organizmom. Życie ryb i innych zwierząt w zbiornikach wodnych zamiera. Efekt motyla. Brrr.

Przenawożenie przynosi gorsze problemy niż nie stosowanie nawozów. Rośliny są wiotkie, przysychają a nawet mogą ulec przypaleniu i umierają. A już najgorzej jest jak nawozimy w upalne dni i nie zadbamy o obfite dostarczenie wody. Kłopoty w ogrodzie murowane. Musimy pamiętać, że sukces w uprawach ogrodowych to optymalne nawożenie plus odpowiednie nawodnienie roślin, które powinny być sadzone na właściwych stanowiskach i podłożach.


Kończymy już nawożenie azotem!

Lipiec powolutku się kończy, zatem jeśli bardzo potrzebujemy to sypiemy nawozy azotowe po raz ostatni w roku. Jeśli jest sucho i upalnie to proponuję połowę dawki i mocno podlać po rozsianiu. Jeśli trafimy na deszczową aurę to lepiej dla roślin. A jak i czym nawozić ogród pisałem w innym wpisie.

wtorek, 7 czerwca 2016

Dąb Bolesław powalony przez wichurę

4 lata temu opisywałem moją wycieczkę do najstarszego dębu w Polsce - dębu Bolesława. Niestety właśnie się dowiedziałem, że ten stary okaz został powalony przez silne wiatry, które nawiedziły tamte strony w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2016 roku. Jedynie pozostały już tylko zdjęcia.

Wielka szkoda i strata. Ten okaz był naprawdę imponujący. Może nie najzdrowszy ale jak na staruszka wyglądał na takiego w dobrej kondycji. A co ciekawe rósł w środku wielkiego lasu. Otoczony innymi drzewami. Niestety padł. Huk przy opadaniu drzewa musiał być niesamowity.

Niestety dąb Bolesław spod Ustronia był mniej znany od innych starych drzew. Dużo słabiej opisywany i nagłośniony niż wiele młodszy dąb Bartek. Teraz też informacja o jego powaleniu słabo przewija się w mediach. A to kawał historii Polski.

Ktoś był i widział Bolesława na żywo? Zdjęcia powalonego drzewa można znaleźć na: http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/bagicz-dab-boleslaw-powalony-przez-wichure/x64mrb