czwartek, 12 października 2023

Aralia kolczasta przebarwia się na złotopurpurowo

Aralia kolczasta (Aralia spinosa), którą 2 lata temu opisywałem, jak kwitnie i owocuje wczesną jesienią, potrafi się pięknie przebarwić. Wrażenie robią jej ogromne, żółte, niemal złote, podwójnie pierzastozłożone liście. One po pewnym czasie z tego złota przechodzą w delikatne pomarańczowopurpurowe tony. Coś wspaniałego. Spektakl zaczyna się, w zależności od odpowiedniej aury, pod koniec pierwszej dekady października, a czasami dopiero w połowie miesiąca. Uroku całości dodają grube osadki liściowe o czerwonopurpurowej barwie. Baśniowy widok. Tylko uwaga na kolce!

Aralia kolczasta przebarwienia liści

Aralia kolczasta przebarwienia liści

Aralia kolczasta przebarwienia liści

Aralia kolczasta przebarwienia liści

Aralia kolczasta przebarwienia liści

Aralia kolczasta przebarwienia liści

Aralia kolczasta przebarwienia liści

Aralia kolczasta przebarwienia liści

środa, 11 października 2023

Klon Miyabe'go - przebarwienia -> seria klony jesieni (6)

Klon Miyabe'go (Acer miyabei) to rarytas dendrologiczny w Polsce. Spotyka się go tylko w kolekcjach drzew u hobbystów albo w arboretach i ogrodach botanicznych. To małe drzewo pochodzi z Japonii. U nas rośnie do 5-6 metrów wysokości, czasami wyżej - w OB w Poznaniu przekroczył 10 metrów. W swojej ojczyźnie rośnie nawet do 25 metrów. 

Kora szorstka, szarobrązowa, niezbyt atrakcyjna. Posiada małe liście o pięciu klapach - trzech wydłużonych, karbowanych i dwóch bardzo małych, albo po prostu mniejszych. Są ciemnozielone latem. Przebarwiają się na żółte tony, a na słonecznych stanowiskach żółty przechodzi w pomarańczowy. Wygląda to bardzo urokliwie.

Klon Miyabe'go

Klon Miyabe'go

Klon Miyabe'go

Klon Miyabe'go

Klon Miyabe'go

Klon Miyabe'go

Zobacz całą serię Klony jesieni:

wtorek, 10 października 2023

Ewodia Daniela zawiązuje owoce

Pewnie pamiętacie moje zdziwienie, jak dowiedziałem się o pięknej, kwitnącej ewodii Daniela z Łodzi. Dziś pójdę dalej. Będąc niedawno w Ogrodzie Botanicznym w Poznaniu spotkałem ewodię Daniela, która zawiązała owoce. One były jeszcze niedojrzałe ale były. To rarytasik dla pasjonatów drzew. Jeśli bywaliście w Londynie to tam można spotkać duże, owocujące drzewa ewodii.

Owoce ewodii Daniela są w postaci małych torebek zgromadzonych w podbaldachach. Mają one na dole, krótki, zwykle zakrzywiony dzióbek. Początkowo są, jak u mnie na zdjęciach, zielonkawe. Gdy uda im się dojrzeć - ewodia późno kwitnie, więc wszystko zależy od długiej i ciepłej jesieni - zrobią się uroczo czerwonawe. Takich jeszcze nie spotkałem - już na nie poluję.

Ewodia Daniela owoce

Ewodia Daniela owoce

Ewodia Daniela owoce

Ewodia Daniela owoce

Ewodia Daniela owoce

Ewodia Daniela owoce

Ewodia Daniela owoce

Ewodia Daniela owoce

niedziela, 8 października 2023

Drzewa mateczne

Ciekaw jestem, czy spotkaliście się z określeniem drzewa mateczne? To bardzo ważna kwesta w kontekście prowadzenia drzewnych upraw leśnych. Pewnie spotkaliście w lesie tak oznaczone drzewa i się zastanawialiście, o co tu chodzi, co to za oznaczenia?

Drzewa mateczne

Drzewa mateczne to wybrane w lasach drzewa o najlepszych cechach jakościowych. Oznacza się je w terenie za pomocą żółtej opaski i numerem, pod którym były zapisywane kiedyś w Krajowym Rejestrze Drzew Matecznych, a aktualnie w Krajowym Rejestrze Leśnego Materiału Podstawowego BNL. Opaska na drzewie matecznym ma szerokość 5 cm i jest pomalowana intensywnie żółtą farbą na wysokości 1,5 metra.

Wokół drzew matecznych wyznaczone są jeszcze drzewa porównawcze. Oznacza się je jasnożółtymi cyframi od 1 do 4. Z drzew matecznych pobiera się owoce lub szyszki do założenia plantacyjnych upraw nasiennych i szczepy do zakładania plantacji nasiennych. Zebrane nasiona na tych plantacjach służą do zakładania nowych upraw leśnych. Drzewa mateczne są zatem przodkami wielu drzew i drzewostanów w naszych lasach.

Drzewa mateczne

Z tego, co wyszukałem w internecie rocznie dodaje się ponad 100 takich drzew w Polsce.

Każde drzewo mateczne opisane jest takimi cechami jak:

  • data_pomiaru;
  • punkt;
  • numer drzewa (wg rejestru IBL);
  • pierśnica (średnica na wys. 1,3 m) drzewa w cm;
  • rok uznania;
  • rok skreślenia drzewa z rejestru drzew;
  • status drzewa matecznego mogący przyjąć wartość: istnieje, skreślone, nr nie nadany, uznanie anulowano, skreślone w RejIBL, skreślone w RejLMP;
  • rodzaj uznanego drzewa, mogący przyjąć wartość: mateczne, DMzach, zachowawcze, pomnikowe, inne;
  • wiek drzewa;
  • wskaźnik jakości mogący przyjąć wartości: A+, A, a, -;
  • wskaźnik masy mogący przyjąć wartości: B+, B, b, -;
  • wysokość drzewa w metrach;
  • mikroregion nasienny;
  • nazwa RDLP, Nadl., Obrębu, Leśn., Oddziału, Pododdziału;
  • park Narodowy, Obwód, Leśnictwo, Oddział, Adres parkowy.

Drzewa mateczne

Drzewa mateczne

Drzewa mateczne

Drzewa mateczne

Jak ktoś chce może sobie ten rejestr przeszukać na stronie https://www.bnl.gov.pl/semen,krajowy_rejestr_lesnego_materialu_podstawowego,109.asp

W ten sposób znalazłem sosnę z Tucholi ze zdjęcia:

https://www.bnl.gov.pl/semen,krajowy_rejestr_lesnego_materialu_podstawowego,109.asp?=&numer=38335

czwartek, 5 października 2023

Kasztanowiec mieszańcowy sypnął kasztanami

Dziś odwiedziłem kasztanowca mieszańcowego, którego obserwuję od wiosny. Pokazałem poprzednio jego kwitnienie i letnie owoce, które się zawiązały. Oczekiwałem, że o tej porze pojedyncze kasztany już powinny dojrzeć i wydostawać się z łupin. Chciałem poznać, jak one dokładnie wyglądają. Nie miałem ich jeszcze w mojej kolekcji zdjęć. 

I tak dokładnie było. Część kasztanów leżała już pod drzewem, znalazłem też kilka całych z łupinami. Tak jak poprzednio pisałem - łupiny są gruszkowatego kształtu, chociaż nie wszystkie, okrągławe też się zdarzają. Są jasnobrązowe, plamkowane i zupełnie bez kolców. Są dużo twardsze niż łupiny najpopularniejszych u nas kasztanowców zwyczajnych. Same kasztany są błyszczące, jak polakierowane, o pół tonu jaśniejsze, pięknej kasztanowej barwy. Jasne oczko mniejszych rozmiarów niż u naszych kasztanowców. Nie zauważyłem, aby miały brata bliźniaka. Rosną pojedynczo. Kasztanowiec ten owocuje mniej obficie.

Kasztany kasztanowca mieszańcowego (Aesculus ×hybrida) prezentują się następująco:

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

Kasztanowiec mieszańcowy - kasztany

środa, 4 października 2023

Toxicodendron sylvestre - rzadkości dendrologiczne cz.24

Toxicodendron sylvestre nie ma polskiej nazwy, chociaż niektórzy kwalifikują go, jako Rhus sylvestris, czyli jako sumaka. Część ekspertów uznaje drzewa z rodzaju Toxicodendron i Rhus, jako sumaki. Inni oddzielają te grupy. Faktycznie coś w tym jest. Nasz sumak octowiec i te 2 drzewa, o których poniżej wspominam to ewidentnie inna "bajka". Zostawmy te spory taksonomiczne fachowcom.

Toxicodendron sylvestre 

Toxicodendron sylvestre to drzewo rosnące do 10 metrów wysokości. Pochodzi z Japonii i Korei. Liście złożone, duże do 30 cm długości, składające się z 7 do 15, listków. Listki jajowate do jajowato-eliptycznych o długości do 10 cm i szerokości do 4 cm. Kwiatostany urokliwe w postaci dużych wiech żółtych kwiatów, wiechy do 15 cm długości. Owoce przypominają owoce sumaka lakowego, a tak naukowo jeszcze innego przedstawiciela rodzaju Toxicodendron - drobne zielone pestkowce, które jesienią nieco żółkną.

U nas Toxicodendron sylvestre spotykany jest tylko w ogrodach botanicznych i arboretach. Piękna rzadkość dendrologiczna. Spotkał ktoś kiedyś?

Toxicodendron sylvestre

Toxicodendron sylvestre

Toxicodendron sylvestre

Toxicodendron sylvestre

Toxicodendron sylvestre

Toxicodendron sylvestre

Toxicodendron sylvestre

wtorek, 3 października 2023

Dereń Waltera - rzadkości dendrologiczne cz.23

Dziś naprawdę wyjątkowy rarytas dendrologiczny. Sprawdziłem w Google - na hasło "dereń Waltera" w polskim internecie jest tylko 8 wyników.

Dereń Waltera

Dereń Waltera (Cornus walteri) to małe drzewo o wysokości do 6-8 metrów u nas, a w swojej ojczyźnie nawet do 16 metrów. On pochodzi z daleka - ze wschodniej Azji, z Korei i Chin. U nas dobrze sobie radzi. Ma przeciwległe, pojedyncze liście o długości 5–12 cm. Kwiaty zebrane są w kwiatostany o średnicy 6–8 cm, każdy małe, białawe. Kwitnienie następuje wiosną, po wypuszczeniu liści. Owocem są okrągłe, czerwonofioletowe pestkowce - jagody o średnicy 2,5–3,5 cm. Bywa ich po kilkadziesiąt w baldachu.

Jest blisko spokrewniony z naszym dereniem świdwa (Cornus sanguinea) i szczerze to strasznie ciężko dostrzec różnice między tymi drzewami. I liście i kwiaty i owoce bardzo podobne - są różnice oczywiście. Kwitnie o wiele obficiej. To co mi się rzuciło teraz na pierwszy plan to inny pokrój i mega obfite owocowanie tego derenia Waltera. Owoce nieco bardziej ciemnofioletowe ale nie czarnawe. Jesienią równie pięknie potrafi się przebarwić na czerwonawe tony.

Dla mnie to bardzo urokliwe drzewo warte rozpowszechnienia u nas. Spotykałem go tylko w ogrodach botanicznych.

Dereń Waltera owoce

Dereń Waltera owoce

Dereń Waltera owoce

Dereń Waltera owoce

Dereń Waltera owoce

Dereń Waltera owoce

Dereń Waltera liście