Jarząb szwedzki (Sorbus intermedia) jest częstym gościem w naszych miastach. W Polsce osiąga swoją południową granicę zasięgu w Europie. Często wykorzystuje go też zieleń miejska. Niestety jest dość podobny do jarzębu austriackiego, o czym już kilka razy wspominałem, że jest z nim mylony.
Dziś pokażę kolejną różnicę ułatwiającą rozpoznanie tych drzew - tym razem w przeprawieniach liści. Jarząb szwedzki przebarwia się na wiele odcieni pomarańczy, różu i czerwieni. Liście przyjmują różne barwy przejściowe między tymi kolorami. No cudo. Coś pięknego.
W tym czasie jarząb austriacki jest kanarkowo żółty, niemal złoty ale liście są jednorodnej barwy. To bardzo duża różnica w kolorach jesiennych liściach tych 2 drzew. Zauważyłem ją w przypadku wielu spotkanych drzew. Literatura nie wspomina o tych różnicach w przebarwieniach. Obserwujcie proszę i dajcie mi znać, jak to wygląda w waszych parkach.










Zauważcie proszę, jak mało owoców jest na drzewie. Spora część już opadła, ale generalnie jarząb szwedzki owocuje dużo, dużo mniej obficie od jarzębu austriackiego. Kolor owoców też jest inny i nie tak intensywnie czerwony.
Zobaczcie, jak wygląda teraz jarząb austriacki, jak on obficie owocuje:




Nieprawdaż, że to zupełnie inne drzewa?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz