Choina chińska (Tsuga chinensis) to jedna z większych rzadkości, jakie dotychczas prezentowałem. Myślę, że w Polsce rośnie jej tylko kilka drzewek. A co ciekawe jest ona w pełni mrozoodporna. Po tej mroźnej zimie nie stwierdziłem na niej żadnych uszczerbków. To kolejna śliczna roślina zimozielona, którą warto zdobyć do ogrodu.
Drzewo to pochodzi z Chin i dorasta tam do 25 metrów wysokości. U nas jest dużo niższe - myślę że dorośnie do 6-8 metrów. Młode pędy ma jasnobrązowe, drobno owłosione, zwłaszcza w rowkach. Igły ułożone są grzebieniasto, mają do około 9 mm długości, są całobrzegie (drobno ząbkowane u sadzonek), równoległoboczne, lekko karbowane na wierzchołku, z dwoma jasnymi paskami szparkowymi na spodzie. Szyszki szerokojajowate z jasnobrązowymi, lśniącymi, niemal okrągłymi łuskami. Choina chińska szyszkuje bardzo obficie już w kilka lat po posadzeniu.
Tak wygląda teraz na początku kwietnia:


















































