czwartek, 11 lutego 2016

Zmiana stref mrozoodporności w Polsce

3 lata temu w jednym z postów poruszyłem bardzo ważny temat dla każdego ogrodnika i miłośnika drzew i krzewów. Pokazałem jakie są w Polsce strefy mrozoodporności i jakie z tego płyną dla nas wnioski.

Minęło kilka lat, kilka łagodnych zim i upalnych wakacji. Klimat się ociepla z roku na rok. Badacze wyłapali to na cyferkach i powstała nowa wersja mapy z tymi strefami klimatycznymi USDA (Departament Rolnictwa USA) dla Polski. Teraz już nie da się zaprzeczyć ociepleniu. Mapa jest na to dowodem. Polska swoim obszarem w porównaniu do poprzedniej wersji mapy poszła w górę o całą jednostkę! Teraz już jesteśmy głównie w strefach 7a i 7b, które do tej pory delikatnie istniały tylko w najcieplejszych rejonach naszego kraju. Co ciekawe pojawiły się nowe, cieplejsze strefy. 8a obejmująca okolice Międzyzdrojów, Koszalina, Kołobrzegu, Darłowa, Słupska, Ustki, Łeby i Jantaru. A nawet 8b na Helu i w okolicach Świnoujścia. Z drugiej strony te zimne strefy 5b i 6a są już tylko na małym obszarze Pienin i w górach na południe od Żywca. Nawet nasz biegun zimna Suwałki nie jest już taki straszny - to strefa 6b.

Oto najnowsza mapa stref mrozoodporności w Polsce:

Nowe strefy mrozoodporności w Polsce

I dla porównania poprzednia mapa:

Strefy mrozoodporności w Polsce

Jak zapewne wiecie strefy wydzielono według średniej rocznej temperatury minimalnej. Nie chodzi tu o żadne rekordy. Oczywistym jest, że zdarzą się większe mrozy niż te z podanych przedziałów temperaturowych. Średnie w każdym razie urosły.

Nadal w katalogach roślin oficjalnie obowiązują stare mapy. Pewnie to kwestia tygodni, czy miesięcy kiedy te nowe wejdą w życie. Dla nas to teraz cenna wskazówka. Możemy sadzić coraz ciekawsze i mniej odporne na duże mrozy okazy roślin. Coraz mniejszym zaskoczeniem będą widoki dużych drzew araukarii, cedru, oliwek, sekwoi czy mamutowca w naszych przydomowych ogrodach.

Dla ciekawskich dokładna mapa znajduje się tu: http://www.plantmaps.com/interactive-poland-plant-hardiness-zone-map-celsius.php.

13 komentarzy:

  1. Ciekawe informacje, ale cóż... globalne ocieplenie w pełni. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W zasadzie czekałem na taki news od dawna i jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie średnia wychodzi od 2004 roku -19.8 czyli strefa 6b.
    Miejsce: Beskid Niski, okolice Krosna-Dukli

    OdpowiedzUsuń
  4. Należy pamiętać że kilka lat temu podczas mrożnej żimy temperatura spadła na wschodzie polski nawet do -30 stopni, więc czy taka mapa jest naprawde aktualna. Co wtedy gdy przyjdzie znów cięzka żima z mrozem na wschodzie do -30?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojedyncze czy kilkudniowe wyskoki się zdarzają i zdarzać będą. One na średnią, jak widać nie wpływają skoro reszta dni (a jest ich w przewadze) jest coraz cieplejsza.

      Usuń
  5. Dziękuję za uświadomienie, ja nadal żyłam starą mapą.
    Zafascynował mnie Pana blog. Jestem pasjonatką drzew i zieleni wszelakiej, też staram się tworzyć coś w tym kierunku w sieci, dopiero zaczynam. Już w tej chwili wiem, że będę tu bardzo częstym gościem. Moja idealna tematyka.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. My nadal posłujemy się starą mapką, bo mimo ostatniego braku zim chyba jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o tak dużej zmianie klimatu w Polsce jako o pewniku. Choć oczywiście tego wam i sobie życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Panie Robercie, mapa jest wg. mnie zbyt optymistyczna. Poza tym za bardzo uśrednia strefy w całym kraju. Niektórzy np. spod gór mogą się na niej przejechać.
    Poza tym do wyliczenia strefy USDA brany jest pod uwagę tylko jeden, najzimniejszy dzień w danym roku. Więc jeśli na wschodzie było -30 stopni to raczej nową mapkę szlag trafił.
    Tutaj są dane z mojej miejscowości: http://ogrodowy.club/temperatury-w-latach-2004-2015/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne - trzeba uważać - to są tylko średnie. Ja tej, niby łagodnej zimy straciłem klona palmowego, 6-letnią krzewuszkę, pół perukowca i pół pięknotki. Pomarzły.
      Ale z roku na rok te duże mrozy trwają jednak krócej i nie są aż tak duże.

      Usuń
    2. Może ma Pan bardzo wietrzne, lub mocno nagrzewające się zimą miejsce dla roślin czasami słonce w dzień a w nocy nawet niewielki mróz potrafią narobić dużo szkód. Dobrze to widać po zimie po roślinach koło bardzo ruchliwych ulic lub chodników ale tam jest jeszcze jeden czynnik sól drogowa .Zmiany temperatury w styczniu bardzo ciepło, roślina rusza a w lutym powrót żimy. Próbowano w naszym klimacie zaadaptować modrzewia syberyjskiego ale on tej naszej niestabilnej zimy z dużymi odwilżami nie wytrzymał. Potrafił w styczniu puścić igiełki i rozhartowany przemarzł.

      Usuń
  8. Mija kolejna zima i... chyba znów powrócimy do starych map :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna zima tak bardzo średnich nie zmieni. Jest bardziej śnieżna i dłużej trwają mrozy niż w poprzednich latach bywało ale nie są to z drugiej strony mrozy stulecia czy nawet dziesięciolecia. Za wcześnie na jakiekolwiek wnioski moim zdaniem.

      Usuń