poniedziałek, 10 marca 2025

Berberys Juliany o ciemnogranatowych wydłużonych owocach

Do mojej kolekcji roślin zimozielonych dodaję berberys Juliany (Berberis julianae). To najpiękniejszy berberys jaki spotkałem. Nie dość, że to duży zimozielony krzew to pięknie i obficie owocuje na niebiesko. Ten niebieski to nawet granatowy, a owoce są pokryte sinawym, woskowym nalotem. Wyglądają ślicznie. Nie są jednak okrągłe ale wydłużone. Wiszą sobie po kilka sztuk w wiązkach na długich, bordowych ogonkach.Wiszą na gałązkach aż do wiosny. Czekają sobie spokojnie na kolejne kwitnienie. Teoretycznie można je spożywać na surowo ale są bardzo kwaśne.

Berberys ten przez te granatowe owoce może nieco, ale tylko nieco, przypominać mahonię. W końcu obie rośliny należą do tej samej rodziny berbebrysowatych.

Urody temu berberysowi dodają jego liście - są duże, wydłużone, brzegiem zakończone kolcami. Świetnie wspomagają roślinę w obronnych zastosowaniach żywopłotowych. Krzew albowiem dorasta nawet do 1,5 - 2 metrów.

Co istotne berberys Juliany to jeden z najbardziej mrozoodpornych zimozielonych berberysów. Nie ma więc większych obaw, że nie wytrzyma naszych zim i pogubi przemarznięte liście. Tej zimy przy - 15 nic takiego nie miało miejsca.

Roślina pochodzi z Środkowych Chin i została opisana przez austriackiego botanika Schneidera, a nazwa nadana na cześć jego żony Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

Berberys Juliany

niedziela, 16 lutego 2025

Europejskie Drzewo Roku 2025 - wystartował Konkurs

Wystartowała 15 edycja Konkursu Europejskie Drzewo Roku. Ideą konkursu jest poszukiwanie drzew z najciekawszymi historiami. Głosować można na stronie https://www.treeoftheyear.org/vote.

Mamy czas do 24 lutego do godz. 16.00. Podczas głosowania wybierać można dwa drzewa spośród finałowej 15. Każdy internauta może zagłosować tylko jeden raz ze swojego osobistego adresu e-mail. Liczy się potwierdzenie głosu. Głosowanie przez cały czas będzie tajne i nie będziemy widzieli, ile dokładnie głosów mają poszczególne drzewa.

W przypadku przeciążenia serwera fałszywymi głosami, Fundacja Partnerstwa Środowiskowego Czech Environmental Partnership, organizator konkursu, zastrzega sobie prawo do wstrzymania głosowania.
 

Buk Serce Wzgórz Dalkowskich

Reprezentantem Polski jest 300-letni buk pospolity odmiany purpurowej (Fagus sylvatica ‘Atropunicea’) Serce Wzgórz Dalkowskich (Heart of the Dalkowskie Hills) z Dalkowa (woj. dolnośląskie). Rośnie on w zabytkowym parku w Dalkowie. Jego imponujące wymiary to: wysokość – około 30 m, obwód – 4,5 m.

Konkurs Europejskie Drzewo Roku 2025 - Buk Serce Wzgórz Dalkowskich
Buk Serce Wzgórz Dalkowskich - Fot. Marcin Kopij

Z jakimi drzewami konkuruje buk Serce Wzgórz Dalkowskich?

W konkursie bierze udział piętnaście drzew z całej Europy, każde z nich posiada niezwykłą historię i ma wielkie znaczenie dla lokalnych społeczności. Polski buk ma następujących konkurentów:

  • miłorząb dwuklapowy z ogrodu botanicznego w Lejdzie w Holandii. Został posadzony w 1785 roku, jest drugim najstarszym miłorzębem w Europie.

  • 700-letni dąb szypułkowy z Lukavic w Czechach, który oparł się licznym próbom jego zniszczenia. Do dziś jest ważnym członkiem lokalnej społeczności.

  • dąb szypułkowy z Mēri na Łotwie może się pochwalić największą koroną w krajach bałtyckich. Według najnowszych pomiarów z 2024 r. rzut korony wynosi 16,6 m na północ, 17 m na południe, 22,2 m na wschód, 16,8 m na zachód. Średnica korony wynosi 39 m ze wschodu na zachód i 33,6 m ze wschodu na południe. Powierzchnia rzutu korony wynosi 0,1 ha.

  • sosna pinia z Agengibre w Hiszpanii od czterech stuleci daje cień i schronienie dorywczym pracownikom z okolicznych sadów. Przetrwała niszczycielskie powodzie, duże śnieżyce, a nawet została uderzona piorunem w połowie ubiegłego wieku.

  • platan klonolistny z Egeru na Węgrzech. Przed bitwą pod Kápolną w 1849 r. w Egerze odbyła się rada wojenna z udziałem Henrika Dembinszkego, Artura Görgeya, György Klapki i Lajosa Kossutha, którzy odpoczywali w cieniu liści platana. Drzewo zostało uznane za chronione w 1978 r., a w 1994 r. cały Érsekkert został ogłoszony lokalnym obszarem chronionym

  • cis pospolity z Matari na Sardynii we Włoszech. Jest jednym z najbardziej imponujących okazów swojego gatunku. Na pniu i gałęziach zachowały się ryciny, pokazujące wszystkie oznaki upływu czasu i historii, której był świadkiem.

  • figowiec wielkolistny z ogrodów Quinta das Lágrimas w Coimbrze w Portugalii. Wiecznie zielone drzewo zostało zasadzone w XIX wieku przez arystokratycznego kolekcjonera drzew w wyniku wymiany nasion z Ogrodem Botanicznym w Sydney. Obecnie jest atrakcją tego miejsca kultu dla zakochanych i podziwiane przez tysiące odwiedzających, którzy są zafascynowani rozmiarem i pięknem jego gałęzi, ogromnego pnia i korzeni podporowych.

  • dąb szypułkowy z Varniškės na Litwie. Symbole siły, miłości i litewskiej tradycji. Pewnego razu litewska rodzina odkryła to wspaniałe drzewo, opuściła miasto i zbudowała w jego pobliżu dom i farmę ziół.Dąb stał się sercem ich życia i najstarszym członkiem rodziny. Pod jego gałęziami celebrowali tradycje i wspominali przodków. Jest strażnikiem przeszłości i przewodnikiem na przyszłość – żywą legendą Litwy. Symbolicznie, ten bohater rozwija się zaledwie 1,5 km od geograficznego środka Europy.

  • kasztan jadalny z Antwerpii w Belgii. Jego wiek szacuje się na 150-200 lat, stoi w sercu terenu Cetrum Ortopedycznego. Był świadkiem bogatej historii Sint-Job-in-'t-Goor, gdzie Mathilde De Caters założyła klasztor i szkołę dla dziewcząt w 1868 roku. Później, Baron Pierre de Caters, pionierski pilot, założył lotnisko w wiosce. Dziś drzewo pozostaje symbolem troski i historii, które kształtowały wioskę na przestrzeni lat.

  • 250-letni dąb szypułkowy z Clohars-Carnoët we Francji. Jest uderzającym elementem dzikiego, spokojnego krajobrazu przy wejściu do opactwa Saint-Maurice, w nadmorskim mieście Clohars-Carnoët. Popularny wśród miejscowej ludności i uwielbiany przez turystów, zaprasza do introspekcji. Skarb dla lokalnej przyrody, jest domem dla roślin epifitycznych i przyciąga różne zwierzęta. Ławka z boku została nawet wyrzeźbiona w kształcie wydry, ponieważ to urocze zwierzę jest znanym stałym towarzyszem drzewa.

  • dąb szypułkowy Skipinnish z Lochaber w Szkocji. 400-letnie drzewo stoi wysoko na przewiewnej polanie pośród ciemnej plantacji świerków w sercu Lochaber w Szkocji. Imponujący wzrostem i historią, jest jednym z największych dębów w regionie i lokalnym skarbem, częściowo nazwanym na cześć słynnego szkockiego zespołu celtyckiego. To niesamowite drzewo jest również istotną częścią ekosystemu i jest domem dla różnych porostów, w tym rzadkiej rudbeki, która rzadko występuje poza zachodnią Szkocją.

  • dąb ostrolistny z Rab w Chorwacji zwany Drzewem Wolności. Pokolenia mieszkańców Rab dorastały z tym 100-letnim drzewem, gdzie zajmuje ono centralne miejsce w ich osobistych i zbiorowych wspomnieniach. Wiele rodzin zachowało ustne tradycje o przodku, który brał udział w sadzeniu drzewa. Cztery lata temu odbyła się wielka uroczystość upamiętniająca setną rocznicę posadzenia tego dębu ostrolistnego, który wypełnił i ochronił cały plac swoją koroną.

  • robinia akacjowa z Iwano-Frankowska w Ukrainie. Biała akacja, licząca ponad 140 lat i znana jako „Świadek Siedmiu Pokoleń”, jest rzadkością w swoim gatunku. Drzewo było częścią 6 państw (Austro-Węgier, ZWPR, II Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Niemiec, Ukraińskiej SRR i Ukrainy), pozostając żywym świadkiem historii. Została posadzona na brzegu małego jeziora w prywatnym parku rodziny Romaszki, założonym na terenie Czarnego Lasu. Unikalna struktura korzeni przypomina przeplatanie się losów i epok i stała się ulubionym miejscem odwiedzin siedmiu pokoleń mieszkańców Iwano-Frankowska. 

  • 150-letnia grusza polna z Bošácy na Słowacji  Bošáca to wyjątkowe miejsce z bogatą tradycją sadowniczą, gdzie masywne sadzonki gruszy są integralną częścią krajobrazu Białych Karpat. Grusza jest ważnym punktem orientacyjnym, ponieważ okolice drzewa są poszukiwanym miejscem ze względu na panujące tam warunki pogodowe dla fanów paralotniarstwa - co roku odbywają się tam zawody w lataniu historycznymi modelami samolotów.

Rok temu w Konkursie na Europejskie Drzewo Roku 2024 zwyciężył buk Serce Ogrodu z Polski. Jak będzie tym razem? Głosujmy na Polskę!

niedziela, 9 lutego 2025

Pneumatofory spotyka się nie tylko w lasach namorzynowych

Namorzyny, lasy namorzynowe, mokradła namorzynowe to wiecznie zielona, ziemno-wodna formacja roślinna wybrzeży morskich w niemal całej strefie międzyzwrotnikowej. Jej zasięg w tej strefie ograniczają zimne prądy morskie omywające zachodnie wybrzeża Ameryki Południowej, Azji i Afryki. Wokół niektórych drzew tam rosnących w beztlenowej glebie można spotkać niezwykłe guzowate struktury korzeniowe. Nazywa się je pneumatoforami - korzeniami oddechowymi. To dzięki nim drzewa otoczone wodą oddychają. Do gatunków tych drzew należą awicennia (Avicennia germinans, Avicennia marina), Rhizophora i cypryśnik błotny (Taxodium distichum).

Jak to się dzieje? Korzenie te wystają nad powierzchnią wody. Na powierzchniach pneumatoforów od zewnętrznej strony znajdują się pory - przetchlinki w korze złożonej z ciasno ułożonych komórek. Cechują się dobrze rozwiniętym miękiszem powietrznym (aerenchymą), którego cechą charakterystyczną jest silny rozwój przestworów komórkowych tworzących ciągły system kanałów powietrznych zapewniających przenoszenie tlenu, potrzebnego do procesów oddychania. Por jest zbyt mały by przepuszczać wodę, ale wystarcza do wymiany gazowej. Gdy korzenie są zalane podczas przypływu z przestworów międzykomórkowych pobierany jest tlen, wydzielany dwutlenek węgla, który łatwo rozpuszcza się w wodzie, tak że w efekcie wewnątrz korzenia powstaje podciśnienie. W efekcie podczas odpływu do wnętrza korzeni wessane zostaje powietrze. Jedno drzewo może mieć setki, a nawet tysiące takich korzeni oddechowych. Bardzo dziwnie to wygląda. Jakby wokół drzewa rosły duże, korzenne grzyby.

W Polsce nie mamy takich lasów namorzynowych, aczkolwiek rosnące u nas cypryśniki błotne na wilgotnych stanowiskach potrafią wytwarzać takie pneumatofory. Najsłynniejszy jest okaz cypryśnika z arboretum w Kórniku. Mnie udało się spotkać pneumatofory u drzewa rosnącego w Ogrodzie Botanicznym w Poznaniu. Tak się te twory prezentowały:

Pneumatofory u cypryśnika błotnego

Pneumatofory u cypryśnika błotnego

Pneumatofory u cypryśnika błotnego

Pneumatofory u cypryśnika błotnego

Pneumatofory u cypryśnika błotnego

Pneumatofory u cypryśnika błotnego

Pneumatofory u cypryśnika błotnego

środa, 5 lutego 2025

Dipelta junnańska zimą

Dipelta junnańska (Dipelta yunnanensis), czyli dwutarczka, to dość oryginalna, pięknie kwitnąca roślina. Rzadko jeszcze u nas spotykana. Dziś pokażę, jak dipelta prezentuje się zimą. A wygląda ona ciekawie, gdyż jej owoce wiszą na gałązkach aż do wiosny. Dodatkowo teraz można podziwiać jej ciekawą, łuszcząca się długimi paskami korowinę. Na niektórych krzewach mogą jeszcze wisieć poskręcane, obeschłe liście.

Owoce też już przysuszone - to dwunasienne, uskrzydlone niełupki o średnicy 1,5–2 cm. Są nerkowatego kształtu, przytwierdzone na brzegu i przerastające przez tarczowate przysadki pełnią funkcję aparatu lotnego. Aparat ten o uroczej, nieco pergaminowej strukturze.

Dipelta junnańska - owoce zimą

Dipelta junnańska - owoce zimą

Dipelta junnańska - owoce zimą

Dipelta junnańska - kora

Dipelta junnańska - kora

Dipelta junnańska - owoce zimą

Dipelta junnańska - owoce zimą

poniedziałek, 3 lutego 2025

Sosna rumelijska - dojrzałe szyszki

Pokazywałem już, jak wyglądają zielone szyszki sosny rumelijskiej (Pinus peuce). To było w wakacje. Czas pokazać, jak one wyglądają teraz zimą, jak już dojrzeją. Są mniejsze niż szyszki sosny himalajskiej i nieco większe niż sosny wejmutki. Czasami są podobnych rozmiarów, jak u wejmitki, ale nie są tak wygięte. Generalnie bardzo podobne, jasno brązowe, wydłużone. Łuski ułożone luźno. Tarczki dość szerokie. Nasiona posiadają długie skrzydełka. 

Już niedługo zaczną spadać z gałązek. Generalnie to jedna z piękniejszych sosen. Szkoda, że tak rzadko u nas spotykana. Macie w waszych parkach sosnę rumelijską?

Sosna rumelijska - szyszki zimą

Sosna rumelijska - szyszki zimą

Sosna rumelijska - szyszki zimą

Sosna rumelijska - szyszki zimą

Sosna rumelijska - szyszki zimą

Sosna rumelijska - szyszki zimą

Sosna rumelijska - szyszki zimą

czwartek, 30 stycznia 2025

Czy hortensja może rosnąć jak drzewo?

Kiedyś spacerując po arboretum w Rogowie spotkałem drzewko hortensji. Było wysokie, jak na hortensję to bardzo wysokie. Miało tak ze 4-5 metrów. Zdziwiłem się delikatnie, ale w takim miejscu jak arboretum można spotkać naprawdę rzadkość. Więc sprawdziłem nazwę - hortensja miękkowłosa (Hydrangea heteromalla) pochodząca z Nepalu, Indii i Tybetu. Myślę, że jest ich w Polsce max kilka, kilkanaście. Mega rzadkość.

Hortensja jako drzewko

Hortensja jako drzewko

Ostatnio zwiedzałem parki Warmii i Mazur i w Mrągowie natknąłem się znów na olbrzymią hortensję. No może dużą, a nie olbrzymią. Ta już wyglądała na jakąś znaną odmianę hortensji ogrodowej albo bukietowej. Ale że tak wyrosła? W tym ostrzejszym mikroklimacie? Miała ze 3,5 metra wysokości. Normalnie szok. 

Ciekawe na jaki kolor kwitła? Musiało to ślicznie wyglądać. Może ktoś z moich stałych użytkowników był tam? Teren hotelu Huszcza o strony parkingu i wyjścia na jezioro.

Hortensja z Mrągowa

Hortensja z Mrągowa

Hortensja z Mrągowa

Hortensja z Mrągowa

Hortensja z Mrągowa

niedziela, 19 stycznia 2025

Inwazyjność bożodrzewu gruczołowatego

Pisałem już o drzewach inwazyjnych, w tym o inwazyjności czeremchy późnej. Tym razem o kolejnym drzewie. Będąc w Poznaniu, Wrocławiu czy Krakowie widywałem bardzo dużo samosiejek mniej znanego drzewa - bożodrzewu. Wycieczki do Chorwacji potwierdziły, że im cieplejszy klimat tym inwazja jest gwałtowniejsza. Myślałem, że co do Polski tyczy się ona tylko cieplejszych rejonów naszego. Inwazyjność bożodrzewu gruczołowatego (Ailanthus altissima) wykracza jednak poza te ciepłe obszary. Uznawany on jest za jeden z najbardziej inwazyjnych gatunków w Europie i Ameryce Północnej! Ostatnio spotkałem już takie samosiejki w centrum Polski.

Dlaczego tak jest? Dlaczego bożodrzew gruczołowaty jest tak inwazyjny? 

Drzewo to rośnie bardzo szybko. W pierwszych latach po wysiewie bożodrzew gruczołowaty osiąga wzrost 2 - 2,5 metra rocznie! Dość wcześnie kwitnie i wydaje owoce. Zapach kwiatów przywabia owady zapylające - jest pożytkiem dla pszczół. Dorosłe drzewo potrafi obrodzić tysiącami owoców (badacze piszą o liczbie 350 tysięcy dla dużego bożodrzewu!). Owoce - oskrzydlone orzeszki - są łatwo rozsiewane przez wiatr (anemochoria) i wodę (hydrochoria). Nasiona dość szybko kiełkują. W warunkach miejskich radzi sobie wyśmienicie. Nie straszna mu długotrwała susza czy zanieczyszczenie powietrza. Kora i liście zawierają toksyny, które przedostając się do gleby, utrudniają rozwój innym drzewo i krzewom. To prawdziwy niszczyciel z jednej strony, ale z drugiej idealny rodzaj drzewa do rekultywacji terenów zdegradowanych, poprzemysłowych czy zanieczyszczonych. Coś za coś.

W waszych miastach i miasteczkach macie już do czynienia z taką inwazją?

Bożodrzew gruczołkowaty - inwazyjność

Bożodrzew gruczołkowaty - inwazyjność

Bożodrzew gruczołkowaty - inwazyjność

Bożodrzew gruczołkowaty - inwazyjność

Bożodrzew gruczołkowaty - inwazyjność

Bożodrzew gruczołkowaty - inwazyjność

Bożodrzew gruczołkowaty - inwazyjność

Bożodrzew gruczołkowaty - inwazyjność