piątek, 10 sierpnia 2018

Ketmia syryjska "Purpureus Variegatus"

Kilka lat temu kupiłem ketmię syryjską. Zachwycony oglądanymi na różnych wystawach przepięknymi kwiatami ketmii, też postanowiłem takie w swoim ogródku posiadać. A że spotkałem odmianę, która miała dwubarwne liście - takie kremowo-zielone to wybór padł na nią. Stanowisko dobrałem idealne - osłonięte od wiatrów i mrozów.

Posadziłem i czekałem na kwiaty. Lata były różne. Raz z wiosennymi przymrozkami, raz z mocnymi mrozami. Raz susza, raz deszczowo. Za każdym razem moja ketmia dochodziła do etapu pąków kwiatowych i tak jakby brakowało sezonu wegetacyjnego i te kwiaty nigdy się nie otwierały. Dziwne to, jak dla mnie. Ale specyfika warunków danego roku była hipotetyczną przyczyną niepowodzeń. Tak sobie myślałem. Najważniejsze, że rosła. A kwiaty pewnie będą za rok, jak jeszcze trochę dorośnie.

Ten rok był inny. Ciepły, bez ogrodników (majowych przymrozków), okres wegetacyjny bardzo długi. No wymarzona aura, by wszystko co egzotyczne w ogrodzie dało popis na maksa (nawet kielichowiec mi zakwitł). Jednak nie dla mojej ketmii. Co jest?

Na krzewach się bardzo nie znam. Ketmia to nie drzewo. Poszperałem i już wiem. Moja ketmia to odmiana "Purpureus Variegatus" i okazuje się, że właśnie całe piękno tej odmiany leży w nierozwijających się pąkach kwiatowych. No i masz babo placek. Kwiaty zostają w pąkach do późna i zazwyczaj opadają. Po co wynajdować taką odmianę?

Nie no dobra, generalnie ketmia ta ma swój urok i jest śliczna i ładnie się komponuje ale kwiaty to zawsze kwiaty. Co sądzicie?

Ketmia syryjska 'purpureus variegatus'

Ketmia syryjska 'purpureus variegatus'

Ketmia syryjska 'purpureus variegatus'

Ketmia syryjska 'purpureus variegatus'

Ketmia syryjska 'purpureus variegatus'


Macie taką ketmię? Komuś zakwitła?

czwartek, 19 lipca 2018

Magnolie ponawiają kwitnienie

Czasami się zdarza latem i bliżej jesieni, że po bardzo ciepłym okresie przychodzi ochłodzenie i znów za kilka dni ciepło. Wiele drzew reaguje wtedy ponownym kwitnieniem. W tym roku dla przykładu bardzo wcześnie ponawiają kwitnienie magnolie. U mnie jest to Susan ale na mieście spotkałem też odmiany żółtokwiatowe. To bardzo wcześnie - mamy dopiero połowę lipca. A i warunki są trudne - non stop deszcze i ulewy. Drzewom to nie przeszkadza, jak widać. Ważne, że jest ciepło.

Magnolie ponawiają kwitnienie

Magnolie ponawiają kwitnienie

Magnolie ponawiają kwitnienie

Też kwitną ponownie magnolie w waszych miejscowościach?

piątek, 18 maja 2018

Czerwone kasztanowce

Kilka dni po kasztanowcach białych zakwitają kasztanowce czerwone. Nie tak obficie i nie takich rozmiarów mają kwiatostany ale równie ślicznie. Liście są ciemniejsze, mniejsze, jakby bardziej świecące, takie niby polakierowane i sztywnawe. Ze względu na dogodne warunki w tym roku powinny ładnie zaowocować. Kasztanowce czerwone są mniej odporne na przymrozki i rzadziej zawiązują owoce. I nie tak licznie. Ale za to bez kolców.

Mają swój urok i coraz częściej są wykorzystywane w zieleni miejskiej. Ja spotykam ich coraz więcej. Macie w swoich miejscowościach?





wtorek, 15 maja 2018

W tym roku nie było zimnych ogrodników

Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. Dziś zimna Zośka czyli epilog zimnych ogrodników i co? Przymrozków nie było. Nie ma. Normalnie czad. Anomalia. Na plus ale jednak anomalia. Skoro rok w rok temperatura spadała grubo poniżej zera i nasze ogrody ponosiły straty to jest to anomalia. Mamy, co prawda ochłodzenie ale jest to prawie +10 stopnia C nad ranem. Gdzie tam do zera albo do mrozu.

Ja się cieszę niezmiernie. Zawsze się obawiałem tego okresu i szlag mnie trafiał, jak oceniałem straty po przymrozkach. Dziś można spokojnie przejść po ogrodzie. Nic nie zostało uszkodzone.

Jako ciekawostkę pokażę jeszcze wpis sprzed miesiąca z profilu Arboretum w Rogowie na Facebooku. Prowadzący martwili się o magnolie i ich los po nadejściu przymrozków, których byli niemal pewni. Aura potrafi splatać figla. Całe szczęście na plus także. Cieszycie się?


obawa o przymrozki

czwartek, 10 maja 2018

Świerki gubią osłonki pędów

Świerki startują z wegetacją. Właśnie opadają osłonki - łuski, które ochraniały czubki pędów. Tak naprawdę to są one wypychane przez rozpychające się i rosnące już nowe przyrosty z igłami. Młode przyrosty wyraźnie różnią się kolorem. Ich zieleń jest soczysta i świeża - dużo jaśniejsza od zeszłorocznych igieł.

Pod drzewami jest aż gęsto od tych osłonek. Wyglądają, jak cienkie, drewniane naparstki. Ciekawi mnie, czy mają one jakąś "fachową" nazwę?


Świerki gubią osłonki pędów

Świerki gubią osłonki pędów

Świerki gubią osłonki pędów

Świerki gubią osłonki pędów

Świerki gubią osłonki pędów

środa, 9 maja 2018

Nieszpułka zakwitła bardzo obficie

To kolejny rok kwitnienia mojej nieszpułki. Rok temu po raz pierwszy było kilka kwiatów. Część nawet zawiązała owoce. Ale niestety nie dojrzały. Nie posmakowałem.

Ten rok jest zupełnie inny. Całe drzewko jest obsypane kwiatami. Nie wiedziałem, że nieszpułka kwitnie aż tak obficie. Mam nadzieję, że przełoży się to też na liczbę owoców. Poczekamy.

Kwiaty nieszpułki

Kwiaty nieszpułki

Kwiaty nieszpułki

Kwiaty nieszpułki

Kwiaty nieszpułki

wtorek, 1 maja 2018

Orzech włoski już kwitnie

Żal mi zawsze było orzechów włoskich. Orzech włoski kwitnie pod koniec kwietnia. Kwietniowe i majowe przymrozki zmrażały świeże przyrosty i kwiaty. Niemal corocznie tak było. I drzewo musiało wypuszczać je od nowa. Miało to ogromny wpływ na rozwój tych drzew i owocowanie. Często orzechów jesienią po prostu nie było, jak rok temu.

Kwitnie orzech włoski

Tym razem jest inaczej. Kotki w olbrzymiej liczbie. Długie, grube. Liście na całego. Przyrosty kilkunastocentymetrowe. Jest dobrze. Są już nawet zawiązki pierwszych owoców.

Szkoda tylko, że orzech włoski nie ma odmian do małych przydomowych ogrodów. To duże drzewa.

Orzech włoski

Orzech włoski

Orzech włoski

Orzech włoski

Orzech włoski

Orzech włoski

Orzech włoski