wtorek, 25 kwietnia 2017

Wiosenne nawożenie

Przymrozki powolutku odchodzą w zapomnienie. Te kwietniowe. W maju jeszcze mogą się trafić zimni Ogrodnicy. W każdym razie pogoda ma się poprawiać i na majówkę pożegnamy zimę na dobre. A to oznacza, że do tego czasu spokojnie możemy zdążyć z wiosennym nawożeniem. Tym azotowym. Takim, który da drzewom i krzewom zastrzyk energii. Pobudzi do lepszego i szybszego wzrostu. A, że jeszcze ma jutro i pojutrze popadać to idealnie. Nawóz powinien iść w parze z wodą. Nawożenie w czasie suszy może wypalić rośliny. Tak samo, jak za wczesne nawożenie może być szkodliwe - młode przyrosty zostaną nocą sparzone mrozem. Zawsze stosuje nawóz w okolicach majówki. 

Często czytam różne porady, jaki nawóz zastosować?  Kupuję te z dużą ilością azotu. Dodatkowo stosuję magnez, fosfor i siarkę. Znam powierzchnię działki więc z grubsza wiem ile kilogramów rozsiać. Mieszam wszystkie nawozy w jedną całość i mam gotową mieszankę wiosenną. Oczywiście są rośliny kwaśnolubne, które dostaną swoją porcję nawozów zakwaszających glebę. Trawnik już przeszedł wapnowanie - dobrze działa na pozbycie się mchu. Zatem sypiemy ale pamiętajmy - zawsze lepiej mniej niż więcej.

Wiosenne nawożenie

Wiosenne nawożenie

Wiosenne nawożenie

Wiosenne nawożenie

1 komentarz: