poniedziałek, 10 września 2012

Maksymalna wysokość tui posadzonych wzdłuż granicy działki

Zaciekawił mnie dziś jeden spór o tuje posadzone wzdłuż granicy działki. W Rzeczpospolitej wyczytałem, że takie tuje nie mogę być za wysokie.

W przedstawionym sporze tuje żywopłotowe osiągnęły już 3,5 metra i sąsiadowi zaczęło to przeszkadzać. Zacieniały mu ogródek, posesja miała ograniczony dostęp do promieni słonecznych. Odbijało się to na słabym wzroście jego roślin ozdobnych. Sąsiad miał również ograniczone możliwości opalania się w swoim ogródku, a jego wnuki zabawy, z powodu wilgoci i zacienienia.

Sprawa trafiła do sądu, który uznał, iż można zastosować tu przepisy prawa budowlanego, określające, że budowa ogrodzenia powyżej 2,2 metra wymaga zgłoszenia właściwemu organowi. Taka wysokość uznana została za dopuszczalną w stosunkach sąsiedzkich do wzajemnego ogrodzenia działek. Skoro zaś tuje utworzyły coś na kształt zielonego muru, to ich wysokość powinna być dostosowana do przepisów prawa budowlanego.

Nakazano skrócenie wysokości tui o 30% a więc do ok. 2,5 metra wysokości. Wedle powołanego biegłego tuje dobrze znoszą takie formowanie i takie przycięcie na zagrozi ich egzystencji.

Wniosek zatem dla nas jest taki, że albo dogadujemy się z sąsiadem co do naszych drzewek w żywopłocie albo pilnujemy aby nie zakłócały korzystania z jego działki ponad przeciętną miarę wedle właściwego paragrafu Kodeksu Cywilnego.  


46 komentarzy:

  1. W ogóle nie rozumiem tego sąsiada. Przecież taki żywopłot daje sporo prywatności, a jedyne co trzeba to tylko dogadać się z sąsiadem, żeby od czasu do czasu przyszedł też przyciąć go po naszej stronie, ponieważ on rozrasta się w każdą stronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sąd nie miał racji-nie miał też żadnego prawa do przyeównania krzewów ozdobnych do płotu-wyrok powinien być skasowany a sędzia powinien być usunięty siłą z sądownictwa bo uprawia bezprawie

      Usuń
    2. masz przekonania jak stonka ze wschodu? Nawołujesz do bezprawia!
      Skoro sąd w oparciu o polskie prawo tak uznał, to tak ma być!

      Usuń
    3. POLSKIE Sądy nie szanują żadnych praw !!! Poziom Sądownictwa dziczy...

      Usuń
    4. A szkoda że nie rozumiesz .Nic z takiej prywatności jak masz ciągle cień i wilgoć i ciemno na podwórku do przyjemności to nie należy .
      Kto ma ten problem to bardzo dobrze wie jaką bezmyślnośćą wykazali się ludzi którzy w ten sposób dokonali zasadzeń.
      Jeżeli ktoś ma mały ogródek to jest to wręcz gehenna a nie przyjemność .

      Usuń
  2. Ja rozumiem tego sąsiada, ponieważ jestem w podobnej sytuacji i nie mam możliwości dogadania się z sąsiadem. Mój sąsiad ma jeszcze lepsze pomysły. Sadzi przy płocie dęby.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam podobny problem...Sąsiedzi rozbudowali dom, tak ,że z okien mieli widok na wejście do mojego domu i podwórko...Byliśmy obserwowani...Posadziliśmy żywopłot z tuj. Teraz kiedy zabrakło im pomysłów ,a tuje pięknie wyrosły żądają skrócenia ich do wysokości 1.5 metra... Może ktoś wie, na temat, czy i gdzie mogę dochodzić praw co do tych okien ?Dzięki za odpowiedzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może prosić o skrócenie thuj do 2,2 metra - tak jak płot, co do wysokości thuj maksymalnie można je skrócić o 30 % więc jak ma thuja 5 metrów to można jednorazowo skrócić ją do 3,5

      Usuń
    2. Sadź sobie ile chcesz, ale w odpowiedniej odległości od płotu. Żywopłot czyli zielone ogrodzenie od granicy sąsiada musi wynosić połowę (minimum) jego wysokości. Jak tuja ma 1 metr to 50 cm od płotu i jest o.k. Pamiętaj o przycinaniu.

      Usuń
    3. Według twojego rozumowania, ogrodzenie postawione w granicy między działkami powinno mieć... 0cm?

      Usuń
    4. Zgodnie z prawem: maksymalnie 2.2 m wysokości, powyżej można, jednak na podstawie pozwolenia na budowę - co przy założeniu tzw. zielonego płotu (tuje) jest dość absurdalne. Dodatkowo należy pamiętać, że wysokość 2.2 m wynika z przepisów prawa budowlanego, które stanowi że do tej wysokości zgłaszamy budowę a powyżej wnioskujemy o pozwolenie (ogrodzenia między działkami posadowionego w ich granicy nie trzeba zgłaszać). Warto również dodać, że w tym przypadku należy odnieść się do kwestii zacienienia. Każdy plan zagospodarowania przestrzennego lub warunki zabudowy, powinny zgodnie z obowiązującym prawem określać dopuszczalne normy zacienienie działki sąsiedniej. Po więcej informacji proszę pisać: grzegorz@kancelaria-zmij.pl

      Usuń
  4. Jeżeli okna są w ściane, której odległość od granicy działki jest mniejsza niż 4m - to inspektor budowalny w okolicy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tuja to zdrowotnie najgorsze drzewa dla człowieka i jako takie w ogóle nie powinny być sadzone w pobliżu ludzkich śedlisk.Polecam cmentarze.

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam problem z żywopłotem sąsiada,tuje są naprawdę wysokie-równe z naszym piętrowym domkiem,mamy cień w ogródku,rośliny słabo rosną...ale sąsiad ich nie przytnie bo jak powiedział "są za ładne"...i jak tu z takim gadać???

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz młodym ludziom wydaje się, że są sami na świecie. Mieszkamy już 30 lat na osiedlu domków jednorodzinnych, mieszkali obok też starsi ludzie i było o.k. Teraz wprowadzili się młodzi nowobogaccy lekarze. Przy samym plocie z jednej i drugiej strony szeregówki wsadzili tuje, była umowa, że każdy maluje swój płot z prawej strony, oni już tego nie robią, tuje są już duże i płot się przechyla na nasz ogródek, nie chcę się kłócić, ale mnie to martwi i przeszkadza mi i moim roślinom ozdobnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo współczuję sąsiadów. Moi rodzice mieszkają w domkach szeregowych i ich młodzi nowobogaccy sąsiedzi stwierdzili że rodzice są już starzy i im działka nie potrzebna. Sprawa ciągnie się już dwa lata w sądzie.

      Usuń
  8. Wszyskim polecam wpleść w negocjację z sąsiadami słowo randap . Pamietajcie również ze korzenie tych tuji są po waszwj stronie , zasilacie je , nawozicie, a one rosną pieknie u sąsiada.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobny problem z sasiadem ,kilkanaście lat temu posadziliśmy tuje jałowce ktore rosły pieknie do .. moje okna wypadają na sąsiedzkie podworka co mnie bardzo kepowało bo sąsiedzi siedza latem na wprost moich okien ,cień daje moj dom ,sasiad od strony wschodu i od poludnia do wieczora moj dom daje cień więc tuje ktore przysłoniły moje okna w żaden sposob nie dają cienia lecz sam dom ,sąsiad zarządał przycięcia tui bo ma cień ,ponoc od tui co jest absurdem wysteczy spojrzeć jak pada cień domu .co robić ....

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez mam problem z sasiadami po obu stronach mjego wydzierzawianego terenu rosna zywoploty moich sasiadow i zarastaja moj teren ktory wydzierzawiam nie chca swoich zywoplotow scinac mam to robic ja zglosilam to do adm ale podtrzymal ich decyzje nie wiem gdzi mam szukac rozwiazania i przepisow ktore to reguluja teren moj robi sie mniejszy a dzierzawe trzeba placic za normalna bez galezi . To dopiero problem

    OdpowiedzUsuń
  11. Sąd nie ma prawa wydawać wyroków na drzewa. Sąd wydając wyrok na drzewa łamie prawo materialne. I co w tedy można zrobić jeśli wyrok już się uprawomocnił ?

    OdpowiedzUsuń
  12. ąsiad od strony południowej w odleglosci 1m od płotu posadził tuje ktore na dzien dzisiejszy osiagaja wysokosc około 3-3,5. Pomimo usilnych i licznych próśb o przyciecie drzewek, które w znacznym stopniu zacieniaja mi działkę moje prosby obchodża sie bez odzewu. Sasiad tylko raz bodajze 2 lata temu skrocił wierzchołki o około 0,5. Teraz niestety tuje znów wrociły do pierowtnej wysokosci. Nadmienie tutaj iż tuje całkowice zasłoniły mi dostep do anteny satelitarnej co spowodowało kilkunastodniowy brak sygnału ( długo zachodziłęm w głowe co jest powodem braku kanałów). Ponadto jak juz wspomniałem mam zacinioną działkę co powoduje iż ogrodek warzywny w 1/4 czesci jes zacieniony, identycznie ma sie sprawa do winorosli rosnacych na scianie budynku,ponadto mieszkam na 1 pietrze swego budynku a wspomnane tuje siegaja mi do połowy okna.
    W zeszłym tygodniu spokojnie podeszłem do sasiadki z prosba o przyciecie tuju gdyz nie ma zamiaru kolejnego wieczoru spedzic bez telewizji oraz jednoczesnie poinformowałem ja o zamiarze samodzielnego skrocenia o 0,5m około 5 tui ( co zreszta uczuniłem) - o dziwo z automatu wskoczyły nam wszytkie kanały na satelicie.
    Mam pytanie czy mogłem sam przyciac te kilka tiu,(poinformowałem o tym fakcie sasiadke) - co mi grozi za to?
    Drugie pytanie jak uporac sie z sasiadem by reguralnie obcinał swoje krzewy by nie zacieniały mi działki i domu oraz anteny sateltarnej. Informuje iz sasiad generalnie ma to gdzieś.Czy sa jakies prawne rozwiazania co do odległosci, wysokosci i zacieniania działki przez tuje sasiadów.
    Dziekuje i prosze o pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sam przyciąłeś cudze drzewka = przegrana sprawa w sądzie oraz REKONPENSATA za uczynione szkody a jak będzi miał dobrego adwokata to zabulisz nie mało .Reasumując jesteś na przegranej stronie .NIE WARTO BYŁO TEGO ROBIĆ.
      Inna sprawa z sadu to taka że sąd uznał ,że sąsiedzi mają małą działkę i kupujac dom przy takiej działce ( blisko płotu) wiazało się z taką UCIĄŻLIWOŚCIĄ więc oddalił pozew i tuje rosną tak jak własciciel terenu chce.

      Usuń
  13. ja tez mam takiego debila za plotem i nic nie moge zrobic

    OdpowiedzUsuń
  14. Do naszej posesji od strony północnej przylega pole uprawne sąsiada. Przed kilku laty wpadł on na pomysł posadzenia na skraju tego pola żywopłotu ze świerka pospolitego (w odległości 1,4m od granicy naszej działki) Jego dom stoi w odległości około 50m za wspomnianym polem uprawnym. Świerki rosną w zwartym szpalerze przed ścianą frontową naszego domu, którego okna wychodzą na północ i południe. Takie posadowienie domu wynika z faktu, że od strony północnej przy samej posesji była droga gruntowa do zabudowań innego sąsiada. W wyniku konfliktu między nimi właściciel gruntu drogę zaorał, pozbawiając nas wjazdu na posesję i możliwości wywozu szamba. Przestawiliśmy nasze ogrodzenie, żeby był wjazd na podwórko. Przed trzema laty mąż zapytał sąsiada, kiedy zacznie formować żywopłot, bo będzie zbyt wysoki i zacieni nam okna. Dostał odpowiedź, że sąsiad nie ma zamiaru niczego przycinać, a nawet jak zechce to nam las posadzi przed oknami, bo ma takie prawo na swoim polu. Każdego roku na świerkach plaga galasów mszycy, aż żywica się leje z młodych gałązek. Nie posiadają żadnej prezencji a nawet szpecą naszą posesję, bo rosną przy naszym płocie. W tej chwili ich wysokość przekracza 5m. Z powodu zastoju wilgoci mamy czarną północną ścianę budynku, Obrośnięty mchem wjazd i chodnik i coraz mniej światła od tej północnej strony. Za dwa lata przed oknami na pietrze (!) będzie zwarta ściana odcinająca światło !!! Co możemy zrobić w takiej sytuacji ??? Znacie przepisy ... doradźcie proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym podał tego chama do sądu albo wynajął paru Czeczenów żeby mu zasugerować żeby uważał na siebie i rodzinę.

      Usuń
    2. Człowieku co Ty za głupoty piszesz? Drzewa od północnej strony zasłaniają Ci światło? Przecież to jest fizyczna niemożliwość! Zamiast atakować ludzi którzy sadzą drzewa, lepiej sam sobie kilka posadź i wtedy zamiast patrzeć na świerki będziesz patrzył na własne drzewa.

      Usuń
  15. Skoro ludziom przeszkadzają rosnące drzewka,tuje i mają swoje okna na wprost działki sąsiada gdzie ten ma swój taras, balkon ,mały ogródek gdzie często przebywają to można postawić warunek
    Ja przycinam tuje a "wy" zamurowujecie swoje okna .Wtedy nie czuję się skrępowany !!
    Kążdy ma prawo do intymności i zaglądanie sąsiadów do mojego ogórdka jest bardzo krepujące. Moja działka ,moja właśność i robie to na co mam ochotę a jak się kupuje malutkie działki domy i do ogrodzenia jest 3 czy 4 metry to sory Widziały gały co brały a teraz wielkie halo ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% mojemu sąsiadowi też przeszkadzają moje thuje- doszło do tego, że zniszczył je środkiem chemicznym, jego świerki rosną również przy naszym płocie osiągnęły już pokaźne rozmiary przechodząc na moją posesję i to wg sąsiada jest OK to, że dobudował pięterko z okienkami na moje podwórko to też OK- a odległość od granicy jest mniejsza niż 3 m

      Usuń
    2. Tuje sadzi się na cmentarzu, a słowo ogród oznacza, że sadzi się tam przede wszystkim kwiaty.

      Usuń
  16. Dzisiaj każdy sadzi tuje, taki trend:)Chodzi raczej o intymność. Czasem nie można się porozumieć z sąsiadem, skoro trafi się na kretyna. To jest chyba jedno z wielu wyjść w tej sytuacji. Naprawdę szkoda zdrowia, z głupotą ludzką nie warto walczyć. Pozdrawiam wszystkicj konfliktowych sąsiadów-mojego też, heheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,Ma Pan calkowita racje ,mieszkam w szeregowce i mam sasiadow z jednej strony kretynow ale nie stawiam sie,nie kloce,przemilczam zlosliwosci robione przez nich bo szkoda zdrowia a do idiotow i tak nie mozna dotrzec zadnymi argumentami wiec odpuszczam,zycie jest za krotkie na wasnie. Pozdrawiam wszystkich normalnych sasiadow

      Usuń
  17. Witam, A co jeśli sąsiad posadził tuje w oknie. Uprzedzając pytanie okno znajduje się w ścianie budynku stojącej na obecnej granicy działki. Kilkanaście lat temu działka sąsiada i nasza stanowiły całość. Po podziale majątku cześć działki została sprzedana. Sąsiad ma dom za nami jednak wzdłuż naszej posesji ma wjazd. Granica działki została wyznaczona tak by wjazd spełnia warunki i biegnie po części naszego domu gdzie znajduje się okno. Czy są przepisy mówiące o sadzeniu drzewek w oknach?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Specyficzny rodzaj konfliktu, ale rozumiem obie strony sporu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tuje są paskudne. Kojarzą się z cmentarzem. Jest tyle fajnych krzewów ozdobnych, kwitnących, pachnących, kolorowych - dlaczego nie sadzić ich koło płotu? Ja posadziłam różnokolorowe weigele, z liściami zielonymi, żółtymi, bordowymi, wszystkie kwitną i fajnie to wygląda. Niestety muszę patrzeć z drugiej strony na obrzydliwe, banalne, oklepane tuje moich sąsiadów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuje może i nie najpiękniejsze i oklepane, ale:zimozielone, dają szczelną zasłonę i przy tym przy ziemi mają mały obwód. Z tego co wiem nie ma innego drzewa spełniającego te warunki

      Usuń
  20. Ale dziwnie, raczej nikt na to nie zwraca uwagi, a płoty każdy ma raczej tej samej wysokości. Ludzie to mają pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam sasiada ktory posadzil tuje przy samym plocie i mi zaslaniaja okno maja ok 4metrow uwazam go za debila w mim jest sama nienawisc to jest dolnoslaskie wojewodztwo nazywa sie P.J

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozumie świetnie Twój problem.Mój sąsiad posadził w granicy leszczyny, świerki a teraz jeszcze tuje.Wysokość drzew zasłania mi okno.Budynek stoi 3,5 m od granicy.Nie przemawia do niego żaden argument.Usłyszałam, że na swojej działce może sobie robić co chce.Zgłosiłam w gminie i nic z tym nie zrobili.Jestem bezradna .

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam też problem z sąsiadką posadziła tuje 3 metry od mojego okna i pod linią doprowadzającą prąd do mojego domu, gdy poprosiłam o przycięcie drzew to usłyszałam, żebym sobie zmieniła doprowadzenie prądu i okno przeniosła na inną ścianę. Tuje mają rosnąc taj jak natura stworzyła. Dojazd do mojej posesji jest wąski w zimie jest całkowicie zacienione więc jest bardzo śliski i wyjazd z za tych tuj jest bardzo niebezpieczny. Na złośliwość ludzką nie ma mocnych. To jest Pani dyrektor pracująca w starostwie.


    .

    OdpowiedzUsuń
  24. O! Takich informacji właśnie szukałem. Jestem teraz bardziej oświecony, dzięki. Aż teraz będę błyszczał wiedzą cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dlaczego mamy takie prawo ? Jest mi smutno że żyje w takim kraju. Mój sąsiad też posadził tuje gdzie mam tylko z jednej strony domu światło , od zachodu.

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem właśnie po apelacji do wyroku w sprawie wysokości i pielęgnacji drzew sąsiada.
    PRZEGRAŁEM !
    drzewa dalej będą mogły rosnąć jak chcą,a sąsiad może z nimi nic nie robić.
    NIESTETY - Sąd nie słucha argumentów, nie widzi zdjęć i dowodów. Jedynie dała wiarę słowom biegłego sądowego,który wcześniej gościł się u sąsiadów , a potem napisał przychylną im opinie.
    Mimo obalenia i podważenia jego ekspertyzy Sąd przyjął ją jako wykładnie do wyroku. Według niego 7-mio metrowe świerki rosnące od południa działki nie stanowią najmniejszego problemu. Mech na trawie i grzyb na ścianie wynika z innych czynników, a cień na placu zabaw dzieci... niczemu nie przeszkadza !

    Prawo Budowlane czy wytyczne Ogrodów Działkowych nie mają znaczenia.

    ..czemu sędziowie nie są obiektywni ?
    ..czemu nie trzymają strony pokrzywdzonych ?

    Teraz trzeba będzie wprowadzić plan "B".
    Nie chcę ,ale muszę zastosować :
    a) SÓL - szczodrze podlać drzewa gęstym jej roztworem i poczekać niestety rok czy nawet dwa , ale cicho i powoli.. pomoże
    b) GWOŹDZIE MIEDZIANE można kupić w sklepie żeglarskim, a potem wbić jak najniżej w pień drzewa
    c) CHEMIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej sąsiadowi zniszczyć, co Ci drzewa zawiniły, ze chcesz je uśmiercić?

      Usuń
  27. Czyli ze co z tego wynika, jakiej wysokości mogą w końcu być te tuje? I kiedy sąsiad może mieć roszczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuje moga miec dowolna wysokosc i nic sie z tym nie zrobi. Co innego gdyby byly zagrozeniem, czy utrudnialy z korzystanie z sasiedniej posesji. Wiec jesli komus nie podoba sie zywopolot, czy drzewa sasiada - niech kupi wieksza dzialke, wtedy nie bedzie problemu.

      Usuń
  28. Według mnie powinno przycinać się tuje, bo jak urosną za duże to już całkiem nic z nimi nie zrobimy.

    OdpowiedzUsuń