piątek, 6 listopada 2026

Przebarwienia kaliny koreańskiej

Kalina koreańska (Viburnum carlesii) zachwyca nie tylko swoimi bajkowymi kwiatami wiosną, ale także uroczymi przebarwianiami liści. Późną jesienią potrafią one przyjąć intensywnie czerwonawe kolory, takie aż do bordowych brązów. Roślina jest teraz widoczna z daleka. Piękna gwiazda ogrodu, który ma już coraz mniej eksponowanych drzew i krzewów tracących swoje liście.

Niestety ten rok był bardzo suchy i końcówki liści kaliny koreańskiej zaczęły się zwijać i delikatnie przysychać.

Kalina koreańska jesienią

Kalina koreańska jesienią

Kalina koreańska jesienią

Kalina koreańska jesienią

Kalina koreańska jesienią

Kalina koreańska jesienią

Kalina koreańska jesienią

Kalina koreańska jesienią

poniedziałek, 2 listopada 2026

Arboretum Wojsławice

Arboretum Wojsławice leży na południe od Wrocławia przy miejscowości Niemcza. Dojazd jest bardzo dobry - trasą krajową nr 8 i potem kilka km w bok lokalnymi, asfaltowymi drogami.

Arboretum Wojsławice jest położone na Wzgórzach Niemczańsko-Strzelińskich. Swój rodowód park w Wojsławicach zawdzięcza właścicielom folwarku i ziem niemczańskich z rodu von Prittwitz i von Aulock. Na początku XIX wieku aklimatyzowali oni pierwsze drzewa obcego pochodzenia, głównie te północnoamerykańskie. W pierwszej połowie XIX wieku rodzina von Aulock stworzyła w Wojsławicach park w stylu romantycznym. Na owe czasy było to pionierskie założenie wśród ogrodów powstających przy rezydencjach ziemskich. Niestety nie przetrwało ono do naszych czasów, a jedynymi pamiątkami dawnego parku są stare drzewa: dęby, buki i cisy. Wojsławicki majątek zyskał na znaczeniu dzięki kolejnemu właścicielowi. Był nim Friz von Oheimb - wykształcony, doskonale znający rośliny śląski ziemianin, który tuż po ślubie i osiedleniu się w Wojsławicach rozpoczął od roku 1881 przebudowę folwarku i parku. Nadał on kształt najstarszej części arboretum Wojsławice, obecnie zwanej Starym Parkiem. 

Arboretum Wojsławice

Arboretum Wojsławice

Arboretum Wojsławice

Arboretum Wojsławice

Park miał być żywym obrazem ukształtowanym przez drzewa i krzewy i byliny tak dobrane, aby dopełniały się barwnych przestrzennych kompozycjach. Całe życie Oheimba skupiało się wokół ogrodu i zagadnień związanych z dendrologią. Zgromadził on liczą, unikalną jak nowe czasy, kolekcję roślin. Wprowadził do uprawy wiele gatunków egzotycznych, szczególnie tych z Ameryki Północnej i Azji. Jako pierwszy na Śląsku aklimatyzował klony palmowe z czego około 50 okazów zdobiło jego Park. W roku 1921 posiadał również imponującą kolekcję piwonii, która wynosiła ponad 500 odmian.

Szczególne miejsce w jego zbiorach zajmowały różaneczniki. W latach dwudziestych zeszłego stulecia w kolekcji rosło około 300 odmian różaneczników! Jedna z odmian pochodząca od różanecznika katawbijskiego cechująca się późnym okresem kwitnienia została nazwana na cześć Oheimba - 'Von Oheimb Wojslowitz'. Było to ogromne wyróżnienie nadane w 1905 roku przez słynnego łużyckiego szkółkarza oraz wybitnego hodowcy równoleżników Rudolfa Seidela. Znaczna część tej kolekcji różaneczników rasy łużyckiej przetrwała do dziś. Są to olbrzymie, wręcz majestatyczne, ponad stuletnie długo i obficie kwitnące krzewy o bardzo wysokiej mrozoodporności. 

Park w Wojsławicach był znany na terenie Niemiec i Czech. Stał się placówką doświadczalną Niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego oraz poligonem introdukcji gatunków pochodzących z różnych regionów świata. W 1928 roku von Oheimb zmarł i został pochowany w swoim ukochanym parku, gdzie spoczywa do dziś. 

Rozwój parku kontynuował jego syn Arno von Oheimb. W sierpniu 1946 roku cała rodzina musiała opuścić Wojsławice. Przeszły one w ręce Państwa i bardzo podupadły. Część kolekcji roślin przepadła bezpowrotnie.

Arboretum Wojsławice

Arboretum Wojsławice

Arboretum Wojsławice

Arboretum Wojsławice

niedziela, 1 listopada 2026

Czeremcha wirginijska 'Shubert' i jej szkarłatne przebarwienia

Czeremcha wirginijska 'Shubert' (Prunus virginiana 'Shubert') zmienia kilka razy kolor liści w trakcie sezonu wegetacyjnego. Pod koniec przebarwia się na szkarłatne tony. Wiosną była zielona, potem latem ciemnopurpurowa. Te drzewa, które rosną na słonecznych stanowiskach pod koniec października potrafią przybrać intensywnie czerwone, wręcz szkarłatne barwy. W każdym razie ciemna purpura mocno czerwienieje. Cudo w dużym ogrodzie.

Czeremcha wirginijska 'Shubert'

Czeremcha wirginijska 'Shubert'

Czeremcha wirginijska 'Shubert'

Czeremcha wirginijska 'Shubert'

Czeremcha wirginijska 'Shubert'

sobota, 31 października 2026

Klon pospolity 'Lorbergii'

Pisałem już przy okazji odmiany 'Palmatifidum' klonu zwyczajnego, że wielu autorów uważa ją za synonim odmiany 'Lorbergii'. Tyle lat mija i naukowcy nie są w stanie ustalić, czy są to różne kultywary? A jeszcze w katalogach podawana jest odmiana 'Dissectum'. Wszystko zależy jak bardzo są powcinane klapy i czy nachodzą na siebie. W każdym razie liście o 5 klapach są zawsze głęboko rozcięte. 

Co o tych odmianach pisze literatura? 

  • 'Dissectum' ma liście prawie do nasady na pięć osobnych klap rozcięte, z których każda jest mocno wycinana, pofałdowana i zakończona długim, nitkowatym wyrostkiem. 
  • 'Lorbergii' ma liście rozcięte prawie do nasady, klapy z długimi zębami nachodzą na siebie brzegami (podobnie jak u ‘Dissectum’); rozwijające się liście są jedynie lekko zaczerwienione na końcach, dojrzałe liście są jasnozielone, końce zębów przewieszają się, a liść wygląda bardziej szponiasto niż u ‘Dissectum’. 
  • 'Palmatifidum' - Seneta wymienia tę odmianę z synonimem ‘Lorbergii’. Okazy bez widocznego miejsca szczepienia powinny być traktowane właśnie jako ta odmiana.

Ostatnio spotkałem w arboretum w Wojsławicach tabliczkę klon pospolity 'Lorbergii' na drzewie z widocznym miejscem szczepienia. Liście prezentowały się następująco:

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Klon zwyczajny 'Lorbergii'

Jednego jestem pewien - te liście bardzo się różniły od klonu zwyczajnego o powcinanych liściach, który rośnie w moim mieście i który 5 lat temu opisałem.

Przy pisaniu tego artykułu korzystałem z bardzo dobrego zestawienia na stronie:
https://zielniklodzki.pl/wpis/historyczne-odmiany-klonu-zwyczajnego-acer-platanoides/

piątek, 30 października 2026

Dąb szypułkowy 'Argenteomarginata'

Argenteomarginata z łaciny oznacza dosłownie srebrzystobrzeżny. Wśród drzew najczęściej są to odmiany o liściach z jasnym, białokremowym brzegiem. Takie odmiany posiadają jesion pensylwański, wiąz pospolity, cyprysik Lawsona, ostrokrzew kolczasty, dereń biały i dąb szypułkowy.

Dąb szypułkowy 'Argenteomarginata' (Quercus robur 'Argenteomarginata') ma liście niebieskawozielone, dużo ciemniejsze niż u typowego dębu szypułkowego. Dodatkowo z nieregularnym delikatnym jasnym obrzeżeniem i zielonym głównym nerwem. Brzeg liścia jest bardzo nieregularnie klapowany, często ze zredukowanymi klapami. Liście nieznaczne tylko się przebarwiają jesienią. Drzewo nadaje się do średniej wielkości ogrodów, gdyż nie osiąga zbyt wielkich rozmiarów. 

Piękna odmiana dla kolekcjonerów drzew. Bardzo rzadko spotykana w naszych parkach.Trafia się, że owocuje.

Dąb szypułkowy 'Argenteomarginata'

Dąb szypułkowy 'Argenteomarginata'

Dąb szypułkowy 'Argenteomarginata'

Dąb szypułkowy 'Argenteomarginata'

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki (Sorbus intermedia) jest częstym gościem w naszych miastach. W Polsce osiąga swoją południową granicę zasięgu w Europie. Często wykorzystuje go też zieleń miejska. Niestety jest dość podobny do jarzębu austriackiego, o czym już kilka razy wspominałem, że jest z nim mylony. 

Dziś pokażę kolejną różnicę ułatwiającą rozpoznanie tych drzew - tym razem w przeprawieniach liści. Jarząb szwedzki przebarwia się na wiele odcieni pomarańczy, różu i czerwieni. Liście przyjmują różne barwy przejściowe między tymi kolorami. No cudo. Coś pięknego. 

W tym czasie jarząb austriacki jest kanarkowo żółty, niemal złoty ale liście są jednorodnej barwy. To bardzo duża różnica w kolorach jesiennych liściach tych 2 drzew. Zauważyłem ją w przypadku wielu spotkanych drzew. Literatura nie wspomina o tych różnicach w przebarwieniach. Obserwujcie proszę i dajcie mi znać, jak to wygląda w waszych parkach.

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Jarząb szwedzki jesienią

Zauważcie proszę, jak mało owoców jest na drzewie. Spora część już opadła, ale generalnie jarząb szwedzki owocuje dużo, dużo mniej obficie od jarzębu austriackiego. Kolor owoców też jest inny i nie tak intensywnie czerwony.

Zobaczcie, jak wygląda teraz jarząb austriacki, jak on obficie owocuje:

Jarząb austriacki jesienią

Jarząb austriacki jesienią

Jarząb austriacki jesienią

Jarząb austriacki jesienią

Nieprawdaż, że to zupełnie inne drzewa?

I na koniec wisienka na torcie - zestawienie obok siebie skanów typowych przebarwionych liści - jarząb austriacki po lewej, a szwedzki po prawej. Od razu widać, że kształy ich liści też się bardzo różnią.

Jarząb austriacki i szwedzki jesienią