niedziela, 9 września 2018

Kasztany kwitną też we wrześniu

Zapewne widzieliście już albo słyszeliście z mediów, że kasztanowce potrafią też zakwitnąć jesienią. Nie inaczej jest i teraz, mimo, że jesieni jeszcze nie ma. Ale skoro wszystko jest wcześniej w tym sezonie to i z ponownym kwitnieniem też. Mam natomiast wrażenie, że w tym roku kasztanowce zakwitły ponownie na dużo większą skalę. W poprzednich latach sporadycznie trafiały się drzewa i pojedyncze gałęzie z kwiatami. W tym roku widuję ich dużo więcej. Prawię cały czas je widuję :-).

Warto odnotować jeszcze, że kwitną kasztanowce zaatakowane przez szrotówka (ba, ciężko w ogóle znaleźć takie drzewa bez tego szkodnika ale można) i kwitnienie ma miejsce na niskich gałęziach. Nigdy na szczytach drzew. Ciekawe czemu? Łatwiejszy dostęp do wody?

Oczywiście ponowne kwitnienie nie ma szans na zawiązanie i ponowne owocowanie. Chociaż, kto wie. Ja w każdym razie, takich owoców z drugiego rzutu nigdy jeszcze nie spotkałem.

Kasztanowce ponownie kwitną

Kasztanowce ponownie kwitną

Kasztanowce ponownie kwitną

Kasztanowce ponownie kwitną

Kasztanowce ponownie kwitną

Kasztanowce ponownie kwitną

Kasztanowce ponownie kwitną

sobota, 1 września 2018

Nalewka z aronii

W tym roku wszystko jest wcześniej. Wcześniej też dojrzała aronia - dość dobrze zadomowiony krzew i owoc w naszych ogrodach i kuchniach. Postanowiłem z niej zrobić nalewkę - aroniówkę. A, że mamy początek września to z taką aronią trzeba postąpić trochę inaczej niż zazwyczaj. Dlaczego? Ano owoce nie doznały jeszcze przymrozków i trzeba to zrobić samemu. Trunek będzie mniej cierpki.

Przepis na nalewkę z aronii
  1. Owoce myjemy i przemrażamy kilka dni w zamrażalce. 
  2. Przemrożone owoce wsypujemy do dużego słoja, gąsiorka czy butelki przesypując cukrem. Powstanie kilka warstw przekładańca owoców i cukru. 
  3. Jakie proporcje? - ja robię 1kg owoców na 1/2kg cukru. 
  4. Całość zalewamy wódką 40%, 1 litr na każdy 1kg owoców. Zakrywamy gęstą gazą i wiążemy sznurkiem lub grubą gumką. 
  5. Raz na tydzień wszystko mieszamy drewnianą łyżką albo czystym okorowanym patykiem.
  6. Po 2,3 miesiącach owoce powinny puścić już czarno-czerwony sok. Wtedy można zlać ciecz do osobnej butelki i zamknąć a owoce zalać jeszcze raz nową wódką 40% w tej samej ilości i przykryć gazą czy papierem. 
  7. Po kolejnym miesiącu zlewamy ciecz z owoców i mieszamy z pierwszą cieczą. Można już całość rozlać do butelek i szczelnie zamknąć. 
  8. Butelki najlepiej odstawić jeszcze na kilka tygodni niech się napój wyklaruje. 
  9. Smacznego - trunek jest wyborny i ma zjawiskową barwę. 
Nalewka z aronii

Nalewka z aronii

Nalewka z aronii

Nalewka z aronii

Nalewka z aronii

Nalewka z aronii

Nalewka z aronii

Oczywiście jeśli ktoś lubi bardziej lub mniej słodkie nalewki to trzeba kombinować z inną ilością cukru.