środa, 10 maja 2017

Kolejny przymrozek

Dziś znów zimna noc i poranny przymrozek. A w sumie to nie tylko poranny. Poniżej zera zrobiło się już po 23-ej. Mróz ustąpił dopiero po 6-ej rano. Apogeum nastąpiło w okolicach godziny 3-ej - 4-ej osiągając u nas -2,6ºC stopnia. Ciekaw jestem, jak w innych wschodnich miejscowościach? Z przeróżnych relacji widzę, że najgorzej było w okolicach Kielc (-4ºC), Ostrołęki (-3,7ºC) i Mławy (-3,1ºC). Tak było podczas bezchmurnego nieba. Natomiast na północnym zachodzie kraju przykrytym chmurami temperatury wynosiły aż +5ºC.

Na szacowanie i oględziny strat musimy poczekać. Myślę, że wieczorem czy jutro już będzie widać uszkodzenia mrozowe. Wtedy wstawię foty.

Całe szczęście to była ostatnia taka noc. Przekształca się pole ciśnienia oraz pole geopotencjału nad Europą. Zmienia się przepływ powietrza i wiatr z północno zachodniego na zachodni i południowo zachodni. Zachód Polski już jest od wczoraj pod wpływem tej zmiany. Będzie pochmurniej ale cieplej.

2 komentarze:

  1. U nas na Podkarpaciu w okolicach zamku Kamieniec koło Korczyny było -3 i -4 stopnie. Jeszcze nie sadziliśmy ziemniaków . Czekamy aż miną zimni ogrodnicy i "zimna Zośka".
    Mam pytanie co do przymrozków. Skąd pan wie że ok 3 nad ranem było najzimniej. Wydaje mi się, że przymrozek najbardziej łapie w okolicach godz od 4.00 do 6.00. Czasami zdarza mi się jechać do pracy do piekarni na godz2.30 i wówczas jest cieplutko, bezwietrznie, ale już godzinę później kiedy świta robi się nieprzyjemny ziąb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedząc co się szykuje wstawałem co godzinę i zerkałem na pogodynkę. A że ma ona funkcję zapamiętania minimalnej temperatury to łącząc te dane można było wysnuć wniosek o której godzinie był największy przymrozek. Dodatkowo wstaje przed 6tą i już obserwowałem wzrost temperatury. Tak było tamtej nocy.

      Usuń