wtorek, 1 października 2013

Kowal i lipa

W słoneczne dni na lipach (na pniach i przy podstawie) bardzo łatwo dostrzec czerwone robaki z czarnymi wzorkami. Jakby wylegiwały się na słońcu. Te robaki o bardzo charakterystycznych właśnie czarno-czerwonych wzorach na odwłokach, niczym afrykańskie maski, to kowale bezskrzydłe. Dzieciaki nazywają je tramwajami, ze względu na wygląd i to, że (w trakcie kopulacji) wędrują szczepione niczym tramwaje. Co ciekawe za młodu są tylko czerwone a wzór maski pojawia się dopiero z wiekiem - zapewne w celach obronnych.

Zastanawiało mnie zawsze czemu akurat upodobały sobie lipy? Podobno uwielbiają nasiona lip i substancje w nich zawarte. Ale to nie wszystko. Otóż nasiona lipy zawierają pewną substancję (ciekawe zabezpieczenie lipy przed zagrożeniem wyginięcia), która hamuje przepoczwarzanie się owadów. Larwy, które zjedzą nasiono lipy nigdy nie zamienią się w postać dorosłą. Jednak kowale są cwańsze. Uodporniły się na działanie tej strasznej substancji i bez żadnych zagrożeń wysysają orzeszki lipowe.

Jeśli zatem chcemy mieć nowe lipy z nasion to warto kowali się pozbyć. Inaczej nasionka nie wykiełkują.

Kowal bezskrzydły na lipie

Kowal bezskrzydły na lipie

Kowal bezskrzydły na lipie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz