wtorek, 7 grudnia 2021

Poliotyrsis chiński - rzadkości dendrologiczne cz.17

Poliotyrsis chiński (Poliothyrsis sinensis) to wyjątkowa rzadkość w Polsce z rodziny wierzbowatych (Salicaceae). Spotkałem go tylko kilka razy w arboretach. To azjatycki "krewniak" naszych topól i wierzb. Bardzo spokrewniony z idesją i w sumie ma podobne liście z charakterystycznymi, czerwonymi ogonkami.

Drzewo u nas rośnie do kilku metrów wysokości. Często w formie wielopniowej, a nawet krzewiastej. Cechują go barwne, purpurowe, nowe przyrosty. Trochę jak u topoli amerykańskiej 'Purple Tower'. Dość oryginalnie kwitnie - niestety nie udało mi się jeszcze spotkać go w fazie kwitnienia. Kwiaty są zebrane w obfite, silnie rozgałęzione kremowe, kwiatostany, osiągające do ok. 20 cm długości. Z daleka przypominają trochę kwiaty lilaka japońskiego. Urokliwe.

Jest w miarę mrozoodporny w naszym klimacie. Warto zaryzykować posadzenie poliotyrsisa w ogrodzie.  A, że nie rośnie duży, to nadaje się do każdego ogródka. Najlepiej jako soliter.

Tak wygląda poliotyrsis chiński jesienią (X-XI); liście przybierają nieco żółtawe tony od połowy listopada:

Poliotyrsis chiński

Poliotyrsis chiński

Poliotyrsis chiński

Poliotyrsis chiński

Poliotyrsis chiński

Poliotyrsis chiński

Poliotyrsis chiński

Poliotyrsis chiński

Poliotyrsis chiński

3 komentarze:

  1. Pozytywnym zaskoczeniem jest, że nie siekły go majowe przymrozki. Lekką zimę też przetrwał, mimo, że pędy nie do końca zdrewniały. Powinien szybko urosnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie takie krzewy bardzo się podobają

    OdpowiedzUsuń