Nic to, że rano. Za rano mimo niedzieli. Takiej chwili nie można stracić. Aparat, bateria, ubranko na cebulkę i już byłem na okolicznych łąkach. A co z tego wyszło - sami oceńcie.
Na blogu przedstawiam ciekawe informacje i zdjęcia ze świata drzew i krzewów. Drzewa rzadko spotykane w Polsce i te do przydomowych ogródków. Przepisy na nalewki, soki, dżemy i konfitury z owoców drzew. Porady dla działkowców i ogrodników. Wskazówki ułatwiające rozpoznawanie naszych drzew. Zielnik z liści drzew.
niedziela, 20 stycznia 2019
Malowniczy szron na łące
Nic to, że rano. Za rano mimo niedzieli. Takiej chwili nie można stracić. Aparat, bateria, ubranko na cebulkę i już byłem na okolicznych łąkach. A co z tego wyszło - sami oceńcie.
piątek, 4 stycznia 2019
Pierwszy śnieg i większy mróz w ogrodzie a hartowanie roślin
Ciekawe, jak dalej będzie z tegoroczną zimą? I czy te kolejne łagodne zimy, prawie bezśnieżne powodują powolne hartowanie się roślin? Wierzę, że tak, bo odpukać od kilku sezonów nic mi nie zmarzło a mam kilka gatunków mniej odpornych. Jednego jestem pewien. Przy zakładaniu ogrodu nie warto ryzykować na początku z takimi delikatnymi krzewami czy drzewami. Dopiero potem, stopniowo, gdy już mamy trochę osłoniętej przestrzeni i więcej roślin odpornych, można sadzić pierwsze egzotyczne rzadkości z innych stref klimatycznych. Na start rzadko takie rośliny przetrwają, mimo coraz łagodniejszych zim. Tak było u mnie w ogrodzie.
niedziela, 4 listopada 2018
Dlaczego trzeba sprzątać liście drzew?
Tak sobie ostatnio spacerowałem po ogrodzie, przyglądałem się drzewkom. Nie wszystkie jeszcze zgubiły liście, ale większość już tak. Sporo roboty mnie czeka - trzeba te liście uprzątnąć. I to syzyfowej - za kilka dni znów to samo. Pewnie zastanawiacie się, po co i czy koniecznie sprzątać te liście? Otóż w ogrodzie z trawnikiem lepiej tak. No może poza jedną dużą kupką rzuconą gdzieś w kąt, aby jeże miały się gdzie pochować.
Dlaczego trzeba sprzątać opadłe liście w ogrodzie?
- Chemia i szkodliwe substancje. W liściach drzew i krzewów rosnących blisko dróg o dużym natężeniu ruchu stężenie chlorków jest często toksyczne i przekracza poziomy dopuszczalne, bezpieczne dla większości gatunków. A chlor jest jedną z przyczyn zamierania i osłabiania drzew w warunkach miejskich. Zostawiając liście w pasie drogowym, dostarczamy ponownie do gleby szkodliwy chlor, który w nadmiarze szkodzi roślinom. Podobnie jest pewnie ze związkami siarki i ołowiu i innym szkodliwymi substancjami chemicznymi.
- Szkodniki i robaki. Wiele gatunków szkodników składa na zimę jaja albo szuka kryjówek w liściach drzew. Zobaczcie te zdjęcia poniżej. Robiłem je kilka dni temu. Jeśli te liście zostaną pod drzewem, to kolejny sezon zaczniemy walcząc ze szkodnikami. A mszyca to najmniejszy wymiar kary. Szrotówek kasztanowcowiaczek pod kasztanowcami w zeszłorocznych liściach oznacza powolne zamieranie tych drzew. Sprzątanie liści kasztanowców jest wręcz konieczne i na dziś dzień jest najskuteczniejszą formą walki z tym szkodnikiem.
- Gnicie trawy i pleśń śniegowa. Jeśli liście zostaną na trawniku, to on zacznie gnić i ulegnie trwałemu uszkodzeniu. Przyciśnięta trawa nie będzie miała czym oddychać. Nie zostawiajmy grubych warstw liści na trawnikach. Efektem będzie tzw. pleśń śniegowa. Zalegające liście pod wpływem wilgoci zlepiają się i tworzą nieprzepuszczalną warstwę, która przyczynia się do powstawania tej choroby, gnicia, żółknięcia i wymierania trawy. Szkoda naszej ciężkiej pracy przy zakładaniu trawnika.
- Nawóz. W liściach drzew jest mnóstwo wartościowych składników pokarmowych. Zebranie liści i złożenie na kompost spowoduje szybki ich rozkład i pozwoli ponowne wykorzystanie tych substancji i zaoszczędzenie na nawozach - szczególnie na azocie. Trzeba uważać tylko na liście orzechów i dębów. Uważa się, że mają za dużo garbników i niezbyt korzystnie wpływają na skład takiego kompostu. Nie kompostujemy też liści chorych drzew.
- Bezpieczeństwo. Liście są śliskie. W czasie mokrych i wilgotnych dni potrafią być śliskie niczym skórka od banana. O wypadek i wywrotkę nie trudno. Szczególnie jeśli mamy dzieciaki i osoby starsze spacerujące po ogrodzie.
- Schronienie dla małych zwierząt. Jedną dużą pryzmę uprzątniętych liści warto stworzyć dla małych stworzeń i zgromadzić w zacisznym miejscu. To idealne lokum dla jeży na zimowy sen, bardzo pomocnych w każdym ogrodzie. I pewnie dla wielu innych przyjaznych organizmów.
- Choroby drzew. Opadłe liście z chorych drzew należy szybko eliminować. Ich pozostawienie sprzyja rozwojowi chorób i zamieraniu drzew. Tak bywa chociażby z mączniakiem prawdziwym.
- Estetyka. Nie ma się co oszukiwać. Zadbany ogród ze sprzątniętymi liśćmi dużo ładniej wygląda i cieszy bardziej nasze oko i naszych gości niż taki z porozrzucanym gnijącym listowiem. Dużo łatwiej będzie trawnikowi na wiosnę ruszyć z równomiernym wzrostem.

Jedna ważna rzecz na koniec. Wpis dotyczy sprzątania liści w ogrodzie. Inaczej ma się to w parkach czy lasach, czy w ogrodach z łąkami kwietnymi. W lasach w ogóle tych opadłych liści nie ruszamy. W parkach i na skwerach z ładnymi trawnikami tak, zostawiając parę kupek w utwardzonych miejscach. W takich naturalistycznych, dzikich parkach nie grabimy i nie usuwamy liści. Będą one dodatkowym nawozem organicznym w przyszłym sezonie. Będą schronieniem dla wielu zwierzątek i organizmów. Ograniczą wzrost rozwoju chwastów. Posłużą za izolację dla roślin ciepłolubnych i cebulkowych. Pewnie i inne zalety się znajdą.
Jak u Was ze sprzątaniem opadłych liści? Co w ogóle sądzicie na ten temat?
poniedziałek, 22 października 2018
Arboretum w Rogowie - relacja z przebarwień rzadkich drzew
Niedziela była przepiękna. Mega słoneczna i niemal bezwietrzna. Taką pogodę uwielbiam. Co prawda niedziela oznacza tłumy ale że pojechałem na otwarcie parku więc nie czekałem w kolejce i jakoś potem przebolałem krzyczące dzieci i setki amatorów przyrody. A że ja lubię udawać się w nieznane i mało dostępne miejsca więc nie było tak źle. Polecam nawet niedzielę ale z samego rana.
Tym razem nastawiłem się nie na przebarwiające się klony palmowe z których to arboretum słynie - notabene słusznie, bo ich widok jest mega uroczy. Postawiłem na mniej znane ale równie pięknie przebarwiające się gatunki i odmiany drzew. Czy było warto? Sami zobaczcie. Oto TOP 40 z mojego 3. godzinnego spaceru. I niestety trzeba zdać sobie sprawę, biorąc pod uwagę prognozy pogody i planowane deszcze, ulewy i silny wiatr, że takie widoki to już raczej dopiero za rok. No może coś jeszcze zostanie na ten weekend, kto wie? Dajcie znać, które przebarwienia najbardziej chwytają za gardło to dane gatunki opiszę dokładniej wkrótce.

Klon polny

Kasztan jadalny

Klon palmowy

Klon japoński

Modrzewnik chiński

Oczar wirginijski

Klon Sinopurpurascens

Ostrokrzew piłkowany

Korkowiec japoński

Franklinia

Tulipanowiec amerykański

Urodlin trójłatkowy

Stewarcja kameliowata

Klon Pauciflorum

Heptakodium chińskie

Trzmielina Hamiltona

Klon grabolistny

Klon strzępiastokory

Klon okazały

Paulownia omszona

Klon Shirasawy

Klon Pectinatum

Orzesznik drobnoowocowy

Ambrowiec

Dąb Shumarda

Dąb szkarłatny

Makia chińska

Dąb libański

Orszelina szara

Dawidia

Magnolia japońska

Klon diabelski

Brzoza pożyteczna

Dereń kwiecisty

Skrzydłorzech japoński

Brzoza wiśniowa

Dąb barwierski

Oczar pośredni Jelena

Klon rdzawy
Zobaczcie też relacje z innych lat:
Przebarwienia drzew Rogów 2022
Przebarwienia drzew Rogów 2021
Przebarwienia drzew Rogów 2020
Przebarwienia drzew Rogów 2019
Przebarwienia drzew Rogów 2017
Przebarwienia drzew Rogów 2016