piątek, 12 października 2018

Kiedy wchodzi w owocowanie ambrowiec?

Ambrowce coraz częściej są spotykane przy naszych drogach, w parkach, skwerach i zieleńcach. Są dość charakterystyczne i łatwo je rozpoznać. Chociaż zapewne niektórym przypominają jakiegoś tam klona. U mnie na mieście też mamy kilka ambrowców. Sam mam na działce okaz kilkuletni i ok. 5 metrowy. Ostatnio zaczęło mnie zastanawiać kiedy ambrowce zaczynają owocować?

Mój nie kwitł i nie owocował jeszcze nigdy. W literaturze często się pojawia motyw nieowocowania ambrowca w naszym klimacie. Temu by przeczył jeden z ambrowców, które spotykam i który od lat owocuje rok w rok. Fakt - drzewo ma grubo ponad 20 lat. Więc może to jednak wiek jest przyczyną? W takim razie szukam odpowiedzi na pytanie w jakim wieku ambrowiec zaczyna kwitnąć? Na razie obserwuję mój okaz. Jak tylko nastanie ten moment to dam znać.

A i jeszcze jedno. Często się pisze też, że owoce ambrowca są podobne do owoców platan. Nie no - przecież to zupełnie inna bajka. Inny kształt, inny kolor. Sami oceńcie:

Ambrowiec amerykański owoce

Ambrowiec amerykański owoce

Ambrowiec amerykański owoce

Ambrowiec amerykański owoce

Ambrowiec amerykański owoce

czwartek, 11 października 2018

Sumak octowiec już przybrał czerwone szaty

Mimo, że za oknem piękne słońce a temperatury przekraczają 20 stopni na plusie to jednak mamy już pierwszą dekadę października. Noce chłodne, pierwsze przymrozki, słońce coraz niżej. Dni coraz krótsze. Drzewa to czują. Są takie, które dość szybko reagują na jesienne warunki. Widać to po liściach; oczywiście jeśli jeszcze nie spadły albo nie zwiędły z powodu suszy.

Taki jest sumak octowiec, który już na początku października przybrał różne odcienie czerwieni. Uwielbiam te kolory. Co ciekawe nie wszystkie sumaki są już kolorowe. Spotykam takie, które nadal są całe zielone. Stanowisko? Gleba? Ciekawe prawda?

Sumak octowiec

Sumak octowiec

Sumak octowiec

Sumak octowiec

Sumak octowiec

Sumak octowiec

Sumak octowiec

Sumak octowiec

piątek, 5 października 2018

Orzechów włoskich zatrzęsienie

Takich ilości orzechów włoskich, jak w tym roku to ja jeszcze nie widziałem. Drzewa obrodziły, jak nigdy. Brak wiosennych przymrozków bardzo się ku temu przyczynił. Orzechy się sypią już nie tylko podczas podmuchów wiatru. To już pora i spadają same, wymykając się z otwierających się szeroko łupin.

Ciekawy jestem czy przełoży się to na cenę orzecha w sprzedaży. Generalnie to drogi owoc jest. A że smaczny i bardzo prozdrowotny to i chodliwy. Zazwyczaj go było mało - ten rok jest inny. Ale czy ceny spadną?

Jeszcze o jednej rzeczy chciałem napisać. Raj mają ptaki, które uwielbiają te orzechy. Ale ponieważ orzechy mają twarde łupiny to ciężko je skonsumować. Ale jest na to sposób. Ptaki z wysokości upuszczają zdobyte orzechy na asfalt i chodniki. A jeśli to nie pomaga to robią to przed jadącymi pojazdami. Zgniecione orzechy są gotowe do konsumpcji. Widzieliście takie akcje?

Orzechy włoskie

Orzechy włoskie

Orzechy włoskie

Orzechy włoskie

Orzechy włoskie