piątek, 15 września 2017

Dojrzewają orzechy laskowe

Po ostatnich większych wiatrach zauważyłem pod moim orzechem laskowym pierwsze owoce. Po rozłupaniu okazały się zdrowe, dojrzałe, smaczne. Owoce na drzewku też już osiągają swoją delikatnie brązowawą barwę. Znaczy się powolutku można już zabierać się za zbiór orzecha laskowego. Oczywiście chodzi mi o ten zbiór z działek i przydomowych ogródków. Ten na małą detaliczną skalę. Te zbierane masowo maszynowo powinny jeszcze poczekać.

Zbierając orzechy z gałęzi uważajmy na pączki kwiatowe, które już się tworzą na przyszły rok. Jeśli je uszkodzimy to sami ograniczymy kolejne plony.

Te orzechy u mnie trochę mnie zaskoczyły. Rozmawiając z ogrodnikami odnotowałem duży wpływ przymrozków na wysokość plonów orzecha. A że to przedwiośnie było tragiczne pod tym względem to i orzechów będzie dużo mniej. Widocznie moje orzechy nie ucierpiały, aż tak bardzo, gdyż rosną w zacisznym miejscu.

Co ciekawe jeszcze przeglądając pisma dla ogrodników zauważyłem, że w Polsce podaż na orzechy laskowe nie nadąża za popytem. Dużo orzechów laskowych wykorzystuje i potrzebuje przemysł cukierniczy. Orzechów polskich jest za mało i ratujemy się importem owoców z Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Gruzji czy z Azerbejdżanu. Sadźmy zatem orzechy laskowe. Przecież ich cena za kilogram w sklepie jest naprawdę relatywnie wysoka. To się musi opłacać. Oczywiście nie tak wysoka, jak cena orzechów egzotycznych ale jednak.

orzechy laskowe

orzechy laskowe

orzechy laskowe

orzechy laskowe

orzechy laskowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz