czwartek, 23 stycznia 2014

Duży mróz

Od dzisiejszej nocy można już śmiało napisać, że zaczęły się duże mrozy. Moja pogodynka w centrum Polski wskazała nad ranem -14,8 stopni Celsjusza. Z prognoz wynika, że kolejna noc będzie jeszcze zimniejsza. Nawet do -18 stopni a na północnym-wschodzie do -25 stopni. Jednak do rekordowych mrozów z tego stulecia jeszcze nam brakuje. 3 lutego 2012 odnotowałem -24,7 stopni.

Duży mróz

Obawiam się o krzewy i drzewa w ogródku. Ciepły grudzień i początek stycznia zrobiły swoje. Rośliny były już przygotowane do kwitnienia a nie do tęgich mrozów. Pokrywa śnieżna jest bardzo cienka albo jej w ogóle nie ma. Może być nieciekawie w przypadku mniej odpornych gatunków. Całe szczęście od weekendu ma być cieplej.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Tereny zielone mają długotrwały, pozytywny wpływ na nasze samopoczucie

Brytyjscy naukowcy w swoich badaniach potwierdzają, że mieszkanie w obszarach miejskich z terenami zielonymi ma długotrwały i pozytywny wpływ na samopoczucie psychiczne ludzi. Badania te opisuje portal BBC. Co ciekawe zieleń ma trwały korzystny wpływ, w przeciwieństwie do podwyżek płac oraz awansów, które działają tylko impulsywnie i krótkoterminowo.

Współautor Mathew White z Europejskiego Centrum Środowiska i Zdrowia Człowieka na Uniwersytecie w Exeter w Wielkiej Brytanii wyjaśnia uzyskane wyniki badań, które wykazały iż osoby żyjące w zielonych obszarach miejskich wykazywały mniej objawów depresji i lęku. "Ludzie robią różne rzeczy, aby być szczęśliwszymi: dążą do awansu w pracy, podwyżki płac, wygranej w lotto a nawet biorą ślub. Problemem jest, że w ciągu sześciu miesięcy do roku po osiągnięciu takiego sukcesu wracają z powrotem do swych pierwotnych wartości poziomu szczęśliwości. Zatem te sukcesy nie są trwałe. One nie czynią nas szczęśliwymi w dłuższej perspektywie czasu."

Zbadano zatem czy mieszkanie w towarzystwie zielonych obszarów miejskich miało trwały pozytywny wpływ na ludzi, czy efekt zniknął też po pewnym czasie. Zespół badawczy wykorzystał dane z panelu ankiety British Household (40 000 gospodarstw domowych w roku), która rozpoczęła się w 1991 roku, a przygotowana została przez University of Essex.

Po więcej szczegółów badania zapraszam do artykułu.

niedziela, 19 stycznia 2014

Swierk szydlasty zwany tygrysim

To jeden z najbardziej kłujących świerków jakie możemy spotkać w Polsce. Rośnie głównie w kolekcjach dendrologicznych, gdyż jest wrażliwy na nasze mrozy. Pochodzi z Japonii. Swoją nazwę świerk tygrysi zawdzięcza zwisającym gałązkom przypominającym tygrysie ogony.

Rośnie bardzo powoli - roczny przyrost ok. 10 cm. W Polsce świerk szydlasty rzadko kiedy osiąga 8 metrów wysokości. Idealny do przydomowych ogródków. Ma bardzo ciekawe szyszki, trochę nietypowe jak na świerk. Tylko do 10 cm długości i z 8 cm szerokości. Pokrój piramidalny. Igły sztywne, szydlaste do 5 cm długości, rosną pod kątem prostym.

Co ciekawe preferuje stanowiska suche nad wilgotnymi. Nie nadaje się na mokre gleby.

Swierk szydlasty

Swierk szydlasty

Swierk szydlasty

Swierk szydlasty

Swierk szydlasty

Swierk szydlasty

środa, 15 stycznia 2014

W końcu sypnęło śniegiem

Jedni się nie mogli doczekać, inni już narzekają - nadeszła śnieżna zima. Jedno jest pewne: w ogrodzie delikatny śnieg był potrzebny. Szczególnie teraz, gdy zapowiadane są spadki temperatury do -15 stopni w nocy. Bez kołderki śniegowej wiele egzotycznych i wrażliwych na mrozy drzew i krzewów mogłoby zmarznąć.

Ogród oblepiony śniegiem wygląda bajkowo. Nawet w nocy.

Zima w ogrodzie

Zima w ogrodzie

Zima w ogrodzie

Zima w ogrodzie

Zima w ogrodzie

Zima w ogrodzie

Zima w ogrodzie

Zima w ogrodzie

Cyprysik Lawsona

Cyprysik Lawsona jest chyba u nas najczęściej sadzonym cyprysikiem. Jest dość duży - rośnie nawet do 30 metrów a w USA nawet do 70 metrów! Z daleka przypomina ogromną tuję o stożkowatym pokroju. To piękne drzewo ozdobne (charakterystyczne Y-grekowate łuski) szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy ozdobione jest centymetrowymi, kulistymi szyszeczkami pokrytymi woskowym nalotem. Początkowo zielono-niebieskimi a po dojrzeniu brązowymi.

Najlepiej wygląda w dużych ogrodach i parkach jako soliter. Preferuje stanowiska słoneczne i osłonięte, gdyż nie jest w pełni mrozoodporny. Młode cyprysiki należy okrywać. Nie znosi długotrwałej suszy; lepiej rośnie na glebach wilgotnych. W sprzedaży dostępna jest masa odmian. Każdy znajdzie właściwe drzewko w zależności od potrzeb.

Cyprysik Lawsona

Cyprysik Lawsona

Cyprysik Lawsona

Cyprysik Lawsona

Cyprysik Lawsona

środa, 8 stycznia 2014

Sosna czarna

To jedna z piękniejszych sosen ze względu na korowinę. Szczególnie w okresie jesienno zimowym, gdy okoliczne drzewa liściaste pozbawione są liści. Kora wygląda tak jakby ktoś zwykłą sosnę węglem wysmarował. Igły ma po 2 sztuki w jednym pęczku. Są spłaszczone i ciemnozielone, dość długie bo do 18 cm. Niestety sosna czarna osiąga znaczne rozmiary (nawet 25 metrów wysokości) więc raczej nie nadaje się do ogrodów (z wyjątkiem odmian karłowatych). Ale w parkach jako soliter prezentuje się imponująco.

Sosna czarna

Sosna czarna

Sosna czarna

Sosna czarna

Sosna czarna

Sosna czarna

Ta sosna czarna na zdjęciach rośnie w Parku Kombatantów w Warszawie.

wtorek, 7 stycznia 2014

Nalewka z berberysu - berberysówka

Styczeń to znakomita pora aby zerwać owoce berberysu i wykorzystać je na nalewkę. Owoce są już przemrożone i dość łatwo odchodzą od gałązek. Jednak nie jest to prosta i przyjemna robota. Berberys ma dużo ostrych cierni. Wiele z nich zostaje powbijanych w naszych dłoniach. Zrywanie w rękawiczkach nie pomaga, bo owoce są małe i delikatne. Ale cóż. Dla nalewki raz na rok można się poświęcić. Zerwanie 800 gramów zajęło mi ok. 1/2 godzinki. Ale krzaki, które znalazłem były wprost oblepione owocami. Inaczej nie będzie tak szybko.

berberys

berberys

Owoce po zerwaniu myjemy i przebieramy usuwając te czarne nienadające się do spożycia. Wrzucamy do dużego słoja zasypując cukrem w ilości połowy wagi posiadanych owoców. Następnie zalewamy alkoholem ok. 50% w proporcji 1 litr na każdy kilogram owoców. Ja użyłem 0,8 litra. Za kila dni dla smaku dodam jeszcze laskę wanilii i imbir. Nalewka z berberysu musi tak postać pół roku. Potem należy ją zlać do butelek filtrując (na przykład przez gęste sitko albo gazę) i odstawić na kilka tygodni do pełnego wyklarowania.

berberys

berberys

berberys

Po 4 godzinach od nastawienia nalewka już uzyskała delikatnie rubinową barwę. Berberysówka to jedna z najbardziej wybarwionych nalewek. Czerwień berberysu jest prześliczna. Sam berberys ma wiele wartości prozdrowotnych. Zawiera witaminy C, E, karotenoidy, pektyny, rutynę, eskulinę i sole mineralne. W przemyśle cukierniczym berberys nazywany jest nawet polską cytryną gdyż używa się berberysu w zastępstwie cytryny.

Na jesieni dam znać jak smakuje berberysówka.

czwartek, 2 stycznia 2014

Co z tą zimą?

Rozpoczął się styczeń a zimy nie ma. Końcówka grudnia to temperatury na poziomie +10 w dzień i na plusie w nocy. Teraz nocą mamy przymrozki do -4 stopni a w dzień nadal kilka stopni na plusie. Zastanawiam się jaki wpływ taka pogoda może mieć na drzewa w 2014 roku?

Pierwsze co mi przychodzi na myśl to masa szkodników, których nie przetrzebią i nie wykończą silne mrozy. Może być ciężka wojna z nimi wiosną i latem. Drugie to nie do końca zahartowane i przygotowane na atak mrozów pączki wrażliwych na mrozy gatunków. Wiele drzewek (choćby derenie, kaliny, bzy, śliwy i magnolie) od grudnia ma nabrzmiałe pączki. Gdyby nie ostatnie mrozy w nocy to pewnie by lada dzień zakwitły. Czy tak krótki okres zimna i delikatnego bezśnieżnego chłodu jest w stanie drzewom zapewnić spoczynek? Czas pokaże. A może to jest tak, że taka łagodna zima lepiej wpływa na rzadkości dendrologiczne a jest bardziej szkodliwa dla rodzimych gatunków?

Dereń

Lilak

Bez koralowy

Wawrzynek

Warto jeszcze dodać prognozę pogody po 10 stycznia w Polsce. Okazuje się, że amerykańscy synoptycy nie przewidują większych zmian w pogodzie i prawdziwej zimy nie będzie. Rosyjscy synoptycy natomiast prognozują spadek temperatury nawet do -10 stopni. Oby ze śniegiem, bo takich nagłych mrozów wiele drzew ozdobnych i egzotycznych w naszych ogródkach może nie przetrzymać. Kto będzie miał rację?

W każdym razie oby do wiosny - tej kalendarzowej :-).

środa, 1 stycznia 2014

Noworoczny spacer

Życząc wszystkim najlepszego w Nowym 2014 Roku zapraszam na krótki spacer. Mimo, że w kalendarzu styczeń to zawsze można coś ciekawego na drzewach zaobserwować. I to nie tylko na iglastych z pięknymi szyszkami ale i na liściastych. Jedne nie zgubiły jeszcze owoców a inne już są gotowe do kwitnienia.

Noworoczny spacer

Noworoczny spacer

Noworoczny spacer

Noworoczny spacer

Noworoczny spacer

Noworoczny spacer

Noworoczny spacer

Noworoczny spacer

Noworoczny spacer

Do ciekawostek spaceru muszę zaliczyć prawdopodobnie sosnę żółtą (ta z kolcami na dużych szyszkach i 3 igłami w pęczku). Będę ją teraz częściej obserwował aby się upewnić, czy dobrze ją rozpoznałem.