piątek, 14 czerwca 2013

Morwa biała i jedwab

Morwa mi się kojarzy z jedwabiem i z Milanówkiem. Niestety jej czas świetności przeminął. Morw sadzi się coraz mniej - głównie w ogródkach owocowych w celach konsumpcji. A szkoda. Okres prosperity sadzenia morw przypadał na lata 1924 aż po lata 80-te. Wtedy to mawiało się: "gdzie jest morwa tam i jedwab". A sam Henryk Sienkiewicz napisał "kto sadzi jedno drzewo morwowe, ten rzuca garść złota do krajowego skarbu". Ale od początku.

Morwa biała pochodzi z Chin i jest podstawowym pożywieniem gąsienic motyli jedwabników. Jedwabnictwo dotarło do Europy właśnie ze Wschodu. Uprawa jej w Europie rozpowszechniła się w XI-XII wieku w związku ze wzrostem popytu na jedwab naturalny.

W Polsce mamy potwierdzone pierwsze wzmianki o hodowli jedwabników już w 1595 roku. Sadzenie uregulowane prawnie zostało około roku 1770. W 1853 r. w Warszawie powstała Jedwabnicza Spółka Akcyjna. Na większą przemysłową skalę jedwabnictwo rozkwitło w dwudziestoleciu międzywojennym. Zorganizowaną akcję upowszechniania sadzenia morwy i hodowli jedwabników w okolicach Warszawy (Milanówek, Podkowa Leśna, Żółwin) po I wojnie światowej zawdzięczamy rodzeństwu Henrykowi i Stanisławie Witaczkom. W 1924 roku założyli w Milanówku Doświadczalną Stację Jedwabniczą. Prowadzone przed wojną hodowle jedwabników były dochodowym interesem dla ludności. W czasach II wojny światowej było ogromne zapotrzebowanie na materiał do szycia spadochronów. Morwy sadzono wtedy w wielu niemieckich ogrodach.

Morwa biała

Morwa biała

Wychów gąsienic jedwabnika morwowego był zajęciem sezonowym. Trwało to tylko około miesiąca czasu w okresie czerwca i lipca. W okresie wzrostu gąsienice potrzebowały bardzo dużo pożywienia. Wychowanie poczwarki (wtedy powstaje kokon) wymagało podania jedwabnikom (przy klasycznej wielkości hodowli) około pół tony liści morwy - najlepiej młodych listków. Aby zdobyć tyle liści należało mieć już kilkuletni sad morwowy.

Cykl rozwojowy owada – jedwabnika (Bombyx mori) biegł od jajeczek do gąsienicy, a następnie przez poczwarkę do motyla. Gdy gąsienica przechodzi w poczwarkę z jej gruczołów pod buzią wydziela substancję, która krzepnie w jedwab. W powstającym stąd oprzędzie, czyli kokonie, gąsienica się zasklepia. Aby uzyskać jedwab trzeba na tym etapie przerwać cykl rozwojowy owada. Jeśli tego nie zrobimy to poczwarka rozwinie się w motyla, który wychodząc z kokonu przebiłby tkankę oprzędu i zniszczył jedwabne nici. Dlatego umieszcza się kokony w wysokiej temperaturze, w której poczwarki zamierają, a zostają jedwabne oprzędy. Z mocno skręconych kokonów uzyskuje się po namoczeniu i rozwinięciu jedwabną nitkę.

Morwa biała

Morwa biała

Morwa biała


Opracowałem na podstawie artykułu: http://www.milanowek.pl/pliki/5/gdzie_jest_morwa_tam_jedwabnictwo_byc_moze.pdf

3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy tekst! Świetne zdjęcia. Mi morwy kojarzą się z dzieciństwem, którego dużą część spędziłam w ich gałęziach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wreszcie znalazłam coś konkretnego o tych morwach, i bardzo fajnie napisanego:) Ciekawe drzewka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam z dzieciństwa drzewo morwy i zrywanie owoców prosto z drzewa. Bardzo polecam suszone owoce morwy białej jako znakomitą, słodką i zdrową przekąskę. Bardzo fajny artykuł, piękne zdjęcia!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń