poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Szakłak pospolity

Pisałem już o czeremsze amerykańskiej, pisałem o kruszynie. Dziś będzie o bardzo podobnym do tych drzewek szakłaku pospolitym. I na początek niestety trzeba zaznaczyć, że tak jak kruszyna jest trujący. Zawiera podobne składniki, ale w mniejszej ilości niż kruszyna, zatem jest też słabiej od niej trujący. Wikipedia podaje, iż jednorazowa dawka 30 suszonych owoców (dla dorosłego człowieka) jest bezpieczna – wywołuje tylko biegunkę. Nie radzę jednak próbować.

Warto natomiast umieć rozróżnić te drzewka. Wszystkie jako owoce mają czarne pestkowce. Szakłak ma liście eliptyczno-jajowate, zaostrzone, o długości  do 6 cm, przy szerokości 3 cm, z zaokrągloną podstawą, brzegiem równo piłkowane, delikatnie, krótko owłosione. Ogonki o długości ok. 1,5 cm, odstające, owłosione. Nerwy boczne mają zagięte ku szczytowi blaszki. Pączki wydłużone, spiczaste, przylegające do gałązek, brunatnoczerwone. Kwiaty żółtawozielone, wyrastają w pęczkach z kątów liści.

Szakłak pospolity

Szakłak pospolity

Szakłak pospolity

Szakłak pospolity

piątek, 24 sierpnia 2012

Wystawa Zieleń to Życie 2012 – fotorelacja

Dziś pierwszy dzień międzynarodowej wystawy Zieleń to Życie pod hasłem Skarby Ogrodów. W wystawie bierze udział ok. 300 firm z 12 państw Europy. Wystawcy reprezentują sześć działów:
  • rośliny, 
  • technika i technologie, 
  • wyposażenie ogrodów, 
  • wydawnictwa i publikacje, 
  • organizacje i stowarzyszenia, 
  • aranżacje ogrodowe. 
Równolegle z wystawą odbywają  się prelekcje i pokazy dla zwiedzających. Co ciekawe w trakcie imprezy odbywa się konkurs roślin na najcenniejszą NOWOŚĆ oraz konkurs ZIELONY LAUR na najbardziej wartościowy, nowatorski i atrakcyjny produkt bądź technologię dla ogrodu i terenów zieleni.

Wystawcy bardzo dobrze odrobili lekcje z marketingu i wręcz idealnie przygotowali swoje stoiska. Powala ilość przeróżnych odcieni zieleni, brązu, czerwieni i fioletu: drzewek, krzewów i krzewinek tych znanych i zupełnych nowości. Szczególnie odmian do małych ogródków. Jak na koniec lata przystało mnóstwo mamy wrzosów, hortensji, jarzębów, powojników, tawuł, jeżówek, rozchodników, trzmielin, rajskich jabłoni. Przeurocze są iglaki w formach karłowatych, kulistych, skrętnych, czy prowadzonych jako drzewka bonsai zaprezentowane w kolorach od żółtego, po zielony aż do niebieskiego. Mnie zastanowiło jedno. Widziałem wiele drzew kilkumetrowych (pewnie ok. 5 metrowych). Jak poradzono sobie w ich transportem? Pewnie w poziomie.

Tego wszystkiego co zaprezentowano się nie da opisać - tam trzeba być. Wystawa pokazuje, że jest duże zainteresowanie ogrodami. Zarówno roślinami, wydawnictwami, nawozami, doniczkami i całą potrzebną w tym zakresie technologią i infrastrukturą. A co najważniejsze powstają ciągle nowe odmiany celem lepszego przystosowania roślin do zmieniającego się środowiska i celem zaspokojenia przeróżnych gustów.

A teraz zapraszam do oglądania zdjęć z wystawy Zieleń to Życie:

Winogrona są coraz słodsze

Mam wrażenie, że w tym roku dużo szybciej dojrzewają winogrona. Ich owoce robią się coraz słodsze i za kilka dni będą gotowe do spożycia. To pewnie powód słonecznego i upalnego lata w tym roku. Dodatkowo na korzyść zadziałał brak dużych przymrozków majowych. Rok po roku moje winogrono cierpiało z tego tytułu. A w tym roku strat nie miałem.

Zazwyczaj winogrona były gotowe do spożycia w środku września. Oczywiście to też kwestia posiadanych odmian. Te moje, w każdym bądź razie w tym roku będą ze 2 tygodnie wcześniej. Niestety jest go jeszcze za mało aby zrobić wino. Sadzonki mają dopiero 4 lata. Może za rok?

winogrono

winogrono

winogrono

winogrono

czwartek, 23 sierpnia 2012

Jagody Goji, czyli kolcowój pospolity

Jagody Goji to potoczna nazwa owoców kolcowoju pospolitego zwanego kolcowojem szkarłatnym (Lycium Barbarum). Sam kolcowój pospolity uznawany jest za roślinę trującą. Natomiast na Dalekim Wschodzie powstały odmiany jadalne. Jedną z nich jest kolcowój szkarłatny 'New Big'.

Odmiana 'New Big' to krzew leczniczy przeznaczony do konsumpcji. Znany jest od wieków w tradycyjnej medycynie chińskiej i tybetańskiej. Jest też rośliną ozdobną. Uroku dodają mu czerwono-pomarańczowe owalne owoce długości do 3 cm i średnicy do 1 cm.Są one słodsze niż owoce podstawowego gatunku. Co ciekawe dojrzewają pod koniec lata i na początku jesieni. Na krzaczku często można spotkać zarówno malutkie blado różowe kwiaty jak i dojrzewające owoce. Listki podłużne, wąskie, jasnozielone, do 8 cm długości.

Owoce dojrzałe są jadalne i smaczne. Zawierają aż 2500 mg witaminy C w 100 g, witaminy z grupy B i witaminę E, oraz mikroelementy cynk, żelazo, miedź, wapń, german, selen, fosfor.

Według starych podań regularne spożywanie tych owoców opóźnia procesy starzenia, wzmacnia stawy i kości, wzmacnia odporność, a zawarty w nich beta-karoten, poprawia wzrok.

Roślina dość wcześnie po posadzeniu owocuje. Najczęściej już w 2-3 roku życia. Jest mrozoodporna, i nie ma żadnych wymagań glebowych acz preferuje stanowiska słoneczne odwdzięczając się obfitszym owocem. Uprawia się ją przy podporach, kratkach, ogrodzeniach albo zupełnie swobodnie pozwalając gałązkom na duże wygięcie.

W Polsce jeszcze jest mało znana. Jedną zdobyłem - będę obserwował jej rozwój.

jagody Goji

jagody Goji

jagody Goji

jagody Goji

środa, 22 sierpnia 2012

Dojrzewa kruszyna

Pięknie czernieją owoce kruszyny pospolitej. Aż szkoda, że nie można ich spożywać. Są trujące. Zjedzone powodują wymioty i silną biegunkę. Co ciekawe tylko u ludzi. Ptakom to nie przeszkadza.

Owocem kruszyny jest okrągły pestkowiec. Na wiosnę owoc jest zielony, później czerwonawy, a pod koniec lata czarny. Jest on wielkości małej kuleczki od piłkarzyków, błyszczący w słońcu. Zawiera 2-3 nasionka. Co gorsze podobny ten owoc jest do czeremchy albo do szakłaka

kruszyna pospolita

kruszyna pospolita

kruszyna pospolita

kruszyna pospolita

wtorek, 21 sierpnia 2012

Glediczja trójcierniowa 'Rubylace'

Glediczje (Gleditsia triacanthos) coraz częściej można spotkać w naszych miastach. Nawet zarządzający zielenią przy drogach wykorzystują ją do zasadzeń. W samej Warszawie na Mokotowie spotkałem młode glediczje rosnące przy kilku ulicach.

Do małych przydomowych ogródków zastosowanie znajdzie natomiast odmiana Rubylace. Nie jest tak duża jak klasyczna glediczja, rośnie maksymalnie do 10 metrów wysokości. Korona szeroka, wyprostowana i luźna. Uroku odmianie nadają liście. Te na młodych pędach są błyszczące, brązowoczerwone a później zmieniają barwę na brązowozieloną. Taka gra barw idealnie nadaje się przeróżnych kompozycji z innymi gatunkami w ogrodzie, na przykład na tle intensywnie zielonych żywotników.

Co istotne glediczja trójcierniowa 'Rubylace' nie ma żadnych specjalnych wymagań glebowych. Nie powinna też przemarzać.

Glediczja trójcierniowa 'Rubylace'

Glediczja trójcierniowa 'Rubylace'

Glediczja trójcierniowa 'Rubylace'

Glediczja trójcierniowa 'Rubylace'

Glediczja trójcierniowa 'Rubylace'

piątek, 17 sierpnia 2012

Kasztan jadalny odmiana białobrzega

Kasztan jadalny posiada 2 ciekawe odmiany z białym brzegiem:
  • Variegata - z białokremowymi przebarwieniami na liściach.
  • Albomarginata - o białoobrzeżonych liściach.
Problemem jest tylko, jak rozróżnić te 2 odmiany w terenie? Na szczęście są one na tyle rzadko spotykane, że raczej nam się nie trafią, ale jeśli jednak? Ja miałem to szczęście. I nie mam pojęcia którą z odmian spotkałem. Niestety informacje i zdjęcia z sieci są mocno pomiksowane i podobne zdjęcia raz okazują się być odmianą Variegata a raz Albomarginata. Podobny mętlik wydaje się być w szkółkach drzew i ofercie sprzedaży.

W każdym razie drzewko wygląda ślicznie z takimi liśćmi z kremowymi i nieregularnymi plamkami na obrzeżach.

Kasztan jadalny odmiana białobrzega

Kasztan jadalny odmiana białobrzega

Kasztan jadalny odmiana białobrzega

Kasztan jadalny odmiana białobrzega

Może komuś uda się rozróżnić, która to odmiana?

czwartek, 16 sierpnia 2012

Wystawa "Zieleń to życie" edycja 2012

Wystawa 'Zieleń to życie'W dniach 24-26 sierpnia odbędzie się wystawa "Zieleń to życie". To chyba największe międzynarodowe targi roślin i ogrodów w Polsce. Jubileuszowa - 20 już edycja będzie miała miejsce w Centrum EXPO XXI przy ul. Prądzyńskiego 12/14 w Warszawie.

Tegoroczne hasło wystawy to "SKARBY OGRODÓW". Hasło nawiązuje do emocji, jakie niesie tworzenie ogrodu, kolekcjonowanie roślin i dbałość o nie. Interpretację tego hasła zobaczyć będzie można na stoiskach wystawców. Będzie też ono motywem przewodnim całego programu wystawy.

Najbogatsza w naszej części Europy ekspozycja roślin - drzew, krzewów, bylin, pnączy, kwiatów rabatowych to wyróżnik tej wystawy. Rośliny zaprezentuje ponad 150 firm z kraju i zagranicy. Nowe odmiany, rzadkości, a przede wszystkim bogactwo i różnorodność asortymentu ściągają na Wystawę hurtowych odbiorców, profesjonalistów zajmujących się tworzeniem zieleni, ale także amatorów szukających inspiracji i pomysłów na własny ogród.

Nowości i ciekawe rozwiązania najłatwiej znaleźć będzie wśród zgłoszonych do konkursów:
  • KONKURS ROŚLIN NOWOŚCI – w którym o medale i wyróżnienia rywalizują najciekawsze zgłoszone przez Wystawców nowe odmiany drzew, krzewów, bylin, pnączy
  • KONKURS ZIELONY LAUR, w którym rywalizują najlepsze produkty i technologie dla szkółkarstwa oraz ogrodu i terenów zieleni
  • KONKURS WAWRZYN – na najatrakcyjniejsze stoiska 
W programie dla hobbystów przewidziano otwarte pokazy florystyczne, kształtowania bonsai, wykłady o ogrodowych trendach, nowościach i praktycznych rozwiązaniach, a także zielone warsztaty dla dzieci.

Jednym słowem na takiej wystawie trzeba być. Obowiązkowa wycieczka dla każdego miłośnika drzew i ogrodów. Postaram się zdać fotorelację. Więcej info o imprezie na http://www.zielentozycie.pl/index.php/pl/aktualnosci.html

wtorek, 14 sierpnia 2012

Wiąz holenderski "Jacqueline Hillier"

Wiąz holenderski "Jacqueline Hillier" to przepiękna odmiana. Idealna do małych ogrodów. Jest gęsta i delikatnie karłowa dzięki czemu idealnie nadaje się do formowanie przeróżnych kompozycji ogrodowych o ciekawych kształtach. Liście ma ciemno-zielone, drobne, piłkowane i gęsto ułożone. Wiąz ten rośnie powoli ale jeśli nie zastosujemy cięcia to w ciągu kilkunastu lat przekształca się w 4 - 5 metrowe drzewo.

Wiąz ten jest odporny na choroby oraz szkodniki, co ważne gdyż większość wiązów jednak często zapada na przeróżne choroby. Nie jest wrażliwy na nasze mrozy.

Polecam ten wiąz - myślę, że jest idealnym drzewkiem do prowadzenia w formie bonsai w otwartym ogrodzie a nie w doniczce. Powodzenia w formowaniu życzę!

Wiąz holenderski

Wiąz holenderski

Wiąz holenderski

Wiąz holenderski

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Rusowo - park podworski

Między Kołobrzegiem a Koszalinem leży wioska Rusowo. W wiosce tej na początku XIX wieku powstał park o charakterze romantyczno - naturalistycznym. Park zajmował obszar prawie 36 ha. W skład parku wchodziły m.in. dwa stawy rybne ze sztucznymi wysepkami pośrodku. Na wyspach stał posąg Neptuna oraz czapla. Rosło tam wiele drzew i krzewów egzotycznych, specjalnie sprowadzanych tam w tym celu. Wszystko obsadzone było zadbanymi trawnikami.

Niestety po wkroczeniu do wsi Rosjan pałac został rozszabrowany. Po wojnie kiedy zabrakło właściciela pałacu, pałac zdewastowano i rozebrano. Do dziś pozostały tylko resztki, zarysy fundamentów. Zachowała się częściowa budowla przypominająca wyglądem wieżę zamku krzyżackiego jak i też opasująca ją fosa.

W parku, który został kilka lat temu odnowiony można zobaczyć osiem pomnikowych drzew, m.in.: lipy, jesiony, dęby, buki, platany. Szczególną uwagę warto zwrócić na platana klonolistnego "Antoni". To jeden z największych i najstarszych platanów w Polsce.W parku powstała ścieżka przyrodniczo edukacyjna.

Jednak już teraz, kilka lat po pracach renowacyjnych, park wygląda ponownie na zaniedbany. Wysokie trawy i chaszcze utrudniają swobodne poruszanie się po parku. Wytyczone ścieżki zostały zarośnięte i ciężko się zorientować czy idziemy jeszcze we właściwym kierunku. Park tylko dla ostatnich zatwardziałych miłośników wiekowych drzew. Dzieciakom nie polecam. Jedyną pamiątką jaka dla nich pozostanie będą ugryzienia po masowo latających w tym parku owadach.


Rusowo - Park podworski

Rusowo - Park podworski

Rusowo - Park podworski

Rusowo - Park podworski

Rusowo - Park podworski

Rusowo - Park podworski

Rusowo - Park podworski

Rusowo - Park podworski

Rusowo - Park podworski

środa, 1 sierpnia 2012

Wycinanie drzew uszkodzonych przez wichurę

Zaciekawił mnie przypadek pewnej Pani, która dokonała wycinki drzewa powalonego przez wichurę.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał sprawę Pani Ewy. W czerwcu 2009 r. podczas wichury od drzewa, które rosło na jej posesji, odłamał się jeden konar, a drugi mocno pochylił się na ogrodzenie. Odłamane konary zagrażały bezpieczeństwu ludzi oraz pojazdów parkujących na tej posesji. Pani Ewa wycięła zatem uszkodzone drzewo.

Po pewnym czasie prezydent miasta zlecił kontrolę drzewostanu. Okazało się, że drzewo na posesji Pani Ewy zostało usunięte bez wymaganego zezwolenia. Prezydent nałożył na nią - na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody - 25 000 PLN kary za nielegalną wycinkę.

Kobieta odwołała się od tej decyzji do samorządowego kolegium odwoławczego. Usprawiedliwiała się, że drzewo złamało się w dzień, który poprzedzał długi weekend, więc musiała działać natychmiast. Drzewo wycięła specjalistyczna firma. Wszystkie działania Pani Ewa podejmowała na żądanie lokatorów, którzy wielokrotnie interweniowali u niej w tej sprawie.

Kolegium utrzymało w mocy decyzję prezydenta. Stwierdziło, że zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić wyłącznie po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości.

Pani Ewa złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten oddalił skargę. Stwierdził, że prezydent miasta miał obowiązek nałożyć karę pieniężną za usunięcie drzewa. Odnosząc się do argumentu, że drzewo zagrażało ludziom, WSA orzekł, że jedynie "właściwy organ, kompetentny w zakresie ochrony przyrody, jest władny dokonać oceny, czy drzewo jest obumarłe lub czy zagraża bezpieczeństwu".

Pani Ewa złożyła od tego wyroku skargę kasacyjną. NSA oddalił ją także. Zdaniem sądu, jeżeli kobieta chciała uporządkować swoją posesję, powinna najpierw uzyskać zgodę na usunięcie drzewa, która jest wymagane niezależnie od stanu drzew i ich oddziaływania na otoczenie. NSA powołał się na art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którym tylko w ściśle określonych sytuacjach nie trzeba mieć zezwolenia na usunięcie drzew. Dotyczy to np. tych drzew, które mają mniej niż dziesięć lat. Zdaniem NSA Pani Ewa powinna była wyłącznie zabezpieczyć drzewo, tzn. sprzątnąć połamane konary, podeprzeć nadłamany pień lub zabezpieczyć część terenu nieruchomości przed dostępem ludzi. NSA podkreślił także, że "nie można usprawiedliwiać nielegalnego wycięcia drzewa stanem wyższej konieczności, zagrożeniem życia bądź zdrowia czy interwencjami mieszkańców posesji".

Okazuje się zatem, że drzew, które uszkodziła wichura, nie można wyciąć bez pozwolenia. Żadnym usprawiedliwieniem jest fakt, że drzewo zagraża życiu ludzi. Prawo jest prawo. Dotyczy tak samo drzew żywych, chorych czy uszkodzonych.

Kuflik cytrynowy

Kuflik to zimozielony krzew z rodziny mirtowatych. Pochodzi z Australii. Rzadko jest spotykany w Polsce. Charakterystyczną cechą są śliczne i nietypowe kwiaty. Jego kwiatostany przypominają duże czerwone szczotki do mycia butelek. Osiąga wysokość do półtora metra wysokości.

Kwiaty zebrane są w cylindryczne, kłosowate kwiatostany o długości około 10-15 cm, które wyrastają na szczytach pędów. Ponad nimi znajduje się pęczek szczytowych liści. Pojedynczy kwiat ma kilka długawych pręcików, wystających daleko poza okwiat. Generalnie kwiat jest czerwony, acz spotyka się odmiany kwitnące na biało, zielonkawo, różowo lub posiadające różne odcienie czerwieni. Po przekwitnięciu można ściąć kwiatostany aby zagęścić pokrój krzewu.

W naszym klimacie nie zimuje na zewnątrz. Zimą kuflik przechodzi okres spoczynku i wtedy należy zapewnić mu temperaturę ok. 5-10 st. C., dużo światła i świeżego powietrza. Na wiosnę można wystawić do ogrodu. Lubi stanowisko słoneczne lub półcieniste. Podlewamy go regularnie: latem obficie, zimą rzadko.

Kuflik cytrynowy

Kuflik cytrynowy

Kuflik cytrynowy

Kuflik cytrynowy

Kuflik cytrynowy